Po raz ósmy zjechali wczoraj do Chmielna na Mistrzostwa Polski w Zażywaniu Tabaki wszyscy ci, którzy wiedzą do czego służy nos i tabakiera. W tegorocznej edycji wzięło udział jedenaście osób. Wśród nich była tylko jedna kobieta – Genowefa Czech ze Staniszewa. I to ona właśnie zdobyła mistrzostwo w tabaczeniu oraz złotą tabakierkę.
Tuż przed rozpoczęciem imprezy ciemne chmury nad chmieleńskim stadionem nie wróżyły niczego dobrego. Na szczęście receptę na dobrą aurę miał wójt Zbigniew Roszkowski, który stwierdził: - Gwarantuję, że pogoda na tyle się poprawi, że wszyscy będą dobrze się bawić. Skorzystamy z propozycji jednego z gości. Zaczniemy imprezę od bicia rekordu w zażywaniu tabaki. Wszyscy w tym samym momencie kichniemy i… rozgonimy chmury, które nad nami wiszą.
Okazało się, że nie trzeba było zmieniać kolejności zaplanowanych punktów programu imprezy. Niebo się rozchmurzyło i zabawa rozkręciła się na dobre.
Tylko jury w składzie: ksiądz Roman Skwiercz, przewodniczący oraz członkowie – Bronisław Bigus, Zygmunt Czaja, Andrzej Olszewski i Tadusz Piotrowiak miało pełne ręce roboty, gdyż musiało wysłuchać, obejrzeć i ocenić jedenastu zawodników. W punktacji liczył się m. in. sposób zażywania tabaki, posiadanie tabakierki oraz umiejętność zaprezentowania się na scenie.
- Jesteśmy całą rodziną na wczasach w Reskowie – powiedziała Katarzyna Gadecka z Bytomia, która na imprezie była po raz pierwszy. - Kiedy dowiedzieliśmy, że odbędą się mistrzostwa w zażywaniu tabaki, chcieliśmy w niej uczestniczyć. Moi teściowie poszli właśnie „wąchać” tabakę. Nie żałujemy, że przyszliśmy, gdyż impreza bardzo się nam podoba.
W konkursie wzięli też udział goście zza granicy. Była to czteroosobowa grupa Szwajcarów ze Szwarzenburga pod Bernem. Zespół tworzyli – Christof Wenker, Beat Gilgen, Christian Beyeler oraz Philipp Aeberhard. Panowie spędzali swój ostatni dzień urlopu i postanowili również wystąpić na chmieleńskiej scenie, by zaprezentowali swoje umiejętności w jodłowaniu, które publiczności bardzo przypadło do gustu.
Jedyną kobietą w jedenastoosobowej grupie zawodników była Genowefa Czech ze Staniszewa, która w ubiegłym roku zdobyła trzecie miejsce. Wczoraj próbowała szczęścia po raz kolejny.
- Tekstów szukam w starych gazetach i książkach, a zaśpiewanie własnej wersji starego przeboju pt. „Marina” było czystą improwizacją – wyznała po zejściu ze sceny. - Na jakie miejsce liczę? Na trzecie lub drugie, bo na mistrzostwo nie mam szans przy tak dużej konkurencji.
Okazało się, że pani Genowefa zbyt skromnie oszacowała swoje możliwości, ponieważ to właśnie jej jury przyznało najwyższy laur VIII Mistrzostw Polski w Zażywaniu Tabaki. Srebrną tabakierkę wywalczył Tadeusz Makowski z Zawór, a na III miejscu uplasował się Roman Pawela z Brodnicy Górnej. On również zdobył nagrodę publiczności.
- Byliśmy zaskoczeni, że taki stary weteran jak Tadeusz Makowski w trakcie prezentacji na scenie zapomniał zażyć tabaki i stracił na tym pięć punktów – stwierdził ksiądz Roman Skwiercz, przewodniczący jury. - Gdyby nie ten „wypadek”, na pewno zdobyłby pierwsze miejsce. Jeżeli zaś chodzi o zwyciężczynię, podobała nam się m. in. przedstawiona przez nią historia o tabace i to co mówiła o sobie. - Ogólnie rzecz ujmując, można powiedzieć, że jest ścisła czołówka, która przoduje wśród tych kilkunastu osób, a reszta występuje dla przyjemności- dodał.
Jak co roku, tak i tym razem nie mogło się obyć bez bicia rekordu Kaszub i Polski w zażywaniu tabaki. W tegorocznej edycji wzięło udział 2115 osób, czyli o dwóch – niestety - zawodników mniej niż w 2009 roku.
Po emocjach związanych z biciem rekordu wystąpiła na scenie formacja Young & Zgreds. Po niej odbył się Michael Jackson show, a całą niedzielną imprezę zakończyła ''Biesiada kaszubska z tabaką'', czyli zabawa muzyczna przy zespole Solo Band.
Longina Templin

