Przeciąga się śledztwo ws. pobicia niemowlęcia z Sulmina. W związku z wątpliwościami dotyczącymi poczytalności zwyrodniałych rodziców, sąd zdecydował o skierowaniu obojga podejrzanych na obserwację psychiatryczną. Kolejne kroki prokuratury uzależnione są już od jej wyników.
Przypomnijmy, że sprawa dotyczy wydarzeń z ostatniego dnia kwietnia tego roku, kiedy to dotkliwie pobita przez swoich rodziców pięciomiesięczna dziewczynka w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Lekarze stwierdzili u dziecka stłuczenia twarzo-czaszki, złamanie dwóch żeber, rany w okolicach brody oraz krwiak nadtwardówkowy. Na jego ciele znaleziono też ślady wcześniejszego stosowania przemocy. Powiadomiono organy ścigania i jeszcze tego samego dnia zarówno 21-letni ojciec, jak i 17-letnia matka niemowlęcia zostali zatrzymani przez policję. Jak tłumaczyli powodem ich agresji był płacz córki. Obojgu postawiono zarzut znęcania się nad dzieckiem i spowodowania u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, choć nie wykluczono przy tym ewentualnego zaostrzenia klasyfikacji ich czynu. Zastosowano też wobec nich środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego
Początkowo wydawało się, że śledztwo powinno zostać zakończone do końca lipca. Na termin taki wskazywała zresztą prowadząca sprawę Prokuratura Rejonowa w Kartuzach. Okazuje się jednak, że na finał postępowania będzie jednak trzeba jeszcze trochę poczekać.
- Sąd skierował oboje rodziców na obserwację psychiatryczną w areszcie w Szczecinie. Podejrzany już ją odbył. Od tygodnia przebywa tam natomiast podejrzana. Obserwacje te mają dać odpowiedź na pytanie w jakim stopniu byli i są oni poczytalni. Opinia biegłych w tej sprawie ma kluczowe znaczenia dla dalszego śledztwa – wyjaśnia Remigiusz Signerski, zastępca prokuratora rejonowego w Kartuzach, przypominając że osoby niepoczytalne nie mogą odpowiadać karnie.
Pod uwagę należy zatem brać również scenariusz, że oprawcy blisko 8-miesięcznej już dziś dziewczynki do odpowiedzialności za swój czyn nie zostaną pociągnięci wcale. Kwestia ta powinna się rozstrzygnąć najwcześniej z końcem przyszłego miesiąca.
Bartek Gruba
