Każdy, kto chociaż raz przejeżdżał przez żukowskie skrzyżowanie ulic – Gdyńskiej, Dworcowej, Pożarnej i Armii Krajowej, uważa, że jest to wyjątkowo niebezpieczne miejsce. Przede wszystkim brakuje tam przejść dla pieszych, a nadto niektóre znaki drogowe wprowadzają kierowców w błąd. Według zapewnień burmistrza gminy wkrótce ma to się zmienić.
Kiedy trzy lata Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku modernizowała drogę krajową nr 20, czyli ul. Gdyńską, wymalowano zebry tuż przy zjeździe z tej ulicy. Kierowcy, którzy wyjeżdżają z ul. Dworcowej, Pożarnej czy Armii Krajowej na ul. Gdyńską, nagminnie zatrzymują się na tych pasach. Dlaczego? Ponieważ postój zgodnie z przepisami powoduje, że zauważenie tego, co dzieje się z lewej strony, jest wyjątkowo utrudniony. No więc wszyscy zmotoryzowani stoją na przejściu dla pieszych, a ci ustępują miejsca… samochodom.
Przy okazji wspomnianego remontu krajowej „20” zapomniano o dodatkowych przejściach dla pieszych w obrębie skrzyżowania. Takiego udogodnienia nie mają przechodzący ulicami – Dworcową, Pożarną i Armii Krajowej. Biorąc pod uwagę wyjątkowe natężenie ruchu w tym miejscu, jest po prostu niebezpiecznie.
- Brakuje odpowiedniego oznaczenia informacyjnego, które w tej chwili jest niejasne, zwłaszcza dla osób przyjezdnych – stwierdził Witold Płotka. - Najbardziej brakuje oznaczenia kto de facto ma pierwszeństwo, bo nie ma znaku, która droga jest podporządkowana, czy jest to skrzyżowanie równorzędne, czy równorzędne z drogą główną. Potrzebne są znaki dodatkowe, które wyjaśniłby sprawę. - A oprócz tego pomalowane pasy są sprzeczne ze znakami drogowymi stojącymi na słupkach - dodał.
- Wielokrotnie ze względów bezpieczeństwa monitowaliśmy w żukowskim urzędzie o pilne oznaczenie przejść dla pieszych na wspominanych ulicach – powiedział Józef Gogoliński, przewodniczący Zarządu Osiedla Norbertanek w Żukowie. – Czy dopiero wypadek ma rozwiązać ten palący problem?
Burmistrz Albin Bychowski przyznaje mieszkańcom rację w kwestii braku przejść dla pieszych. A co jeszcze powinno się zmienić?
- Potrzebna jest płynność ruchu i pewność kierowców, że są na drodze uprzywilejowanej – stwierdził burmistrz. – Powinien więc stanąć znak, który będzie wyraźnie określał rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem. – Projekt stosownych zmian przedłożyliśmy już GDDKiA w Gdańsku. Czekamy w tej chwili na zaopiniowanie i odpowiedź.
Longina Templin
W tym przypadku masz rację,ale przechodzenie przez samą ulice Armii krajowej,przechodzi się na pobocze bez chodniku.
właśnie po to jest potrzebne, że tylko z jednej strony jest chodnik.. przecież żeby zejść z Gdyńskiej na Armii Krajowej na chodnik trzeba jakoś przejść przez ulicę...
Jest dużo bezmyślnych rozwiązań i dopiero po latach niektórzy idą po rozum do głowy.Zaś pasy na Armii krajowej są bez sensu,gdyż po lewej stronie tej drogi nie ma chodnika.
zobacz wszystkie opinie»