Reklama

Gaz łupkowy niepokoi mieszkańców

18/10/2011 12:58
Wydobycie gazu łupkowego na Kaszubach budzi skrajne emocje wśród władz i mieszkańców. Jeden z naszych czytelników postanowił podzielić się z nami swoją refleksją na temat wydobycia gazu. Treść jego listu prezentujemy poniżej.

Witam.

Drodzy redaktorzy, chciałbym podzielić się pewną refleksją, która może wydawać się nieco paniczna, jednak wiąże się z poważnym oraz nie cierpiącym zwłoki zagrożeniem.

Gaz łupkowy szansą na ...upadek regionu? Od dłuższego już czasu słyszy się o tym, jak zbawienny wpływ na gospodarkę może mieć wydobycie tzw. gazu łupkowego. Tylko dlaczego ciągle jesteśmy karmieni wyłącznie wątpliwymi pozytywami, a nikt nie zwraca nam uwagi na zagrożenia, a w szczególności w 100% pewne niedogodności, które nas spotkają, jeśli zaczniemy wydobywać z tej "żyły złota"?

Kasa....ma być tym, co pozyskiwanie gazu ma nam przynieść. Tylko że co to znaczy "nam"? Co mieszkańcy Kaszub dostaną za gaz? Niższe ceny tego paliwa? Wątpię. Pracę? Nie ma na to szans, do prac wydobywczych będą najmowane firmy z zewnątrz. Czyste powietrze? Na pewno wydobycie gazu przyczyni się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla, a więc pomoże osłabić globalne ocieplenie - a więc znów walka z czymś czego nie ma? Przychód do kas samorządów! Ale cały niestety będzie przeznaczony na renowację dróg
poniewieranych bez przerwy przez ciężki sprzęt wiozący nie tylko gaz, ale też chemikalia, które będą wpompowywane w ziemię.Czyżby nie takie bezpieczne? Dokładnie chodzi o polimery i tego rodzaju materiały, by zwiększyć lepkość wody, a także piasek i inne rodzaje substancji ceramicznych, by przyspieszyć jej spływ. Z pewnością dodawane są surfaktanty (substancje powierzchniowo czynne), by zapewnić gładki spływ wody oraz biocydy przeciwko mikrobom, które mogłyby narosnąć na dodawanych substancjach.


Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego. Pod dużym ciśnieniem pompuje się pod powierzchnię ziemi dużą ilość wody z niewielką domieszką substancji chemicznych, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Według ekologów taka metoda jest szkodliwa dla środowiska, bo może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych. W Kolorado w ten sposób zanieczyszczonych zostało kilkadziesiąt ujęć wody, w Teksasie wodę zatruły odwierty wykonane zbyt blisko aglomeracji Dallas-Fort Worth. Z tego powodu wydobycia gazu metodą szczelinową zakazano np. we Francji, przeciwne tej metodzie są też Niemcy, z kolei na szeroką skalę stosuje się ją w USA.

Kruszenie hydrauliczne jest też dyskutowaną kwestią w USA. Pensylwania, w której jest duża aktywność w związku z wydobyciem gazu łupkowego, w którym istnieją poważne obawy się o wodę, bo jest tam spory obszar, w którym ludzie czerpią wodę ze studni... tak, jak u nas, sporo wiosek jest zasilanych z wód gruntowych. Ryzyko jest spore, przepływu chemikaliów pod ziemią nie da się kontrolować, a skażenie naturalnych zbiorników wodnych wykluczyło by zdatność wody na naszym terenie na przynajmniej kilkadziesiąt lat.

No cóż, trudno. Żeby ktoś inny mógł zarobić, reszta będzie musiała się wyprowadzić. Tylko dokąd i za co? Można by powiedzieć, że wystarczy sprzedać nieruchomość i za uzyskane pieniądze kupić inną w bezpiecznym miejscu... ale też pudło. Mieszkamy w otulinie Parku Krajobrazowego. Siłą tego miejsca jest jego estetyka, która legnie w gruzach. Infrastruktura potrzebna do wydobycia gazu ze skał jest na tyle rozbudowana, że zniszczy nasze jedyne bogactwo, a wartość nieruchomości spadnie WIELOKROTNIE. Jest to więc rzeczywista strata bezpośrednio uderzająca we wszystkich mieszkańców Kaszub.

Mało?

Można wyliczać dalej wady tego zamachu na Kaszuby... hałas wytwarzany podczas wydobycia słychać z 500m, tereny eksploatacji gazu w USA ulegają dewastacji nawet mimo braku jakichkolwiek awarii, a z kranów okolicznych mieszkańców leje się woda zawierająca gaz ziemny. Ogromne zużycie wody (której co roku brakuje) - procesie, który trwa prawie cztery miesiące, do każdej studni wpompowywane jest pod ciśnieniem 600 atmosfer średnio 11 mln litrów wody i 100 ton drobnoziarnistego piasku (lub ceramicznego granulatu).

Niepotrzebny stres?

Nie wiadomo nawet, czy pod Nami znajdują się dość duże złoża, żeby w ogóle ktoś mógł na tym zarobić, a już robi się przygotowania do próbnych odwiertów. Według przepisów nie wolno robić tego w odległości 3km od zabudowań... tym czasem robi się to w samych wioskach! Tak więc w najgorszym wypadku możemy niedługo mieszkać na pustyni z dostępem do wody tylko w sklepie, Szwajcarię Kaszubską wspominając ze zdjęć... po nic.

Czy nic nie możemy zrobić?

Pewnie, ze możemy! Nie wpuszczajmy geologów na naszą prywatna ziemię
(nikt prawnie nas do tego nie zmusi). Nie udostępniajmy, nie dzierżawmy (słyszałem już o rolnikach, którzy wydzierżawili firmom małe powierzchnie na cele badawcze... jak się nie uda, niedługo będziecie mieli swoją ziemię z powrotem, niestety nic na niej nie urośnie), nie szerzmy tej nieokiełznanej aprobaty względem gazu łupkowego, który rozłupie naszą ojcowiznę.


Jak wiadomo, najważniejsza jest informacja. Zbierajmy ją więc i udostępniajmy, by wszyscy wiedzieli jak najwięcej, zanim zadecydują.

Pozdrawiam
Maveriq
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2011-10-21 08:20:54

    z tego co ostatnio słychać to UE jest przeciwna wszystkiemu co mogłoby zagrażać kapitałowi Francji i Niemiec, najlepiej gdyby w Polsce były tylko lasy i pola ugorów, no i tania siła robocza .......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2011-10-20 21:24:53

    Z tego,co ostatnio słyszałem,to UE jest przeciwko wydobywaniu gazu łupkowego.Więcej szkód aniżeli pożytku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kdomarus - niezalogowany 2011-10-20 20:33:16

    Popieram Autora. Proszę obejrzeć film pt Gaseland ( tytuł polski Kraina gazem płynąca) pokazującym to o czym naprawdę się nie mówi a co jest nierozerwalnie związane z wydobyciem gazu łupkowego. Ja się autentycznie przeraziłam co może się stać z Naszą przepiękną Ziemią Kaszubską jak zaczną tu wydobywać gaz. Technologia wydobycia nie dość że jest bardzo kosztowna, to prowadzi do totalnej degradacji ziemi ,wód i powietrza. !!!!! żadne pieniądze nie są warte tego żeby niszczyć bezpowrotnie ziemię .Gdzie będziemy żyli my i nasze dzieci ,jak w imię dziwnie pojętych interesów zniszczymy to co daje nam natura. Dlatego apeluję - nie wpuszczajmy geologów na naszą ziemię. Mamy do tego prawo.Nie dajmy się zwieść łatwym zyskom !!! Mam nadzeję że urzędnicy z Komisji Europejskiej póją po rozum do głowy i nie pozwalą Amerykanom wejść z tą straszną technologią do Polski i do Europy. Może lepiej dogadać się z Rosjanami i brać gaz od nich a zachować skarby naszj Ziemi. Chętnie podpiszę sie pod każdym protestem na ten temat !! Pozdrawiam Katarzyna

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości