Reklama

Falstart zapaśników - Edo przegrał w Pucharze Polski

Zapaśnicy Cartusii Kartuzy dość spokojnie rozpoczęli sezon. Choć w swoim pierwszym tegorocznym starcie zdobyli dwa medale Pucharu Polski, wynik ten mimo wszystko pozostawia niedosyt, głównie za sprawą "tylko" II miejsca naszego głównego kandydata do udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, Edwarda Barsegiana.

Zawody rozegrano w miniony weekend w Raciborzu, a w skład ekipy reprezentującej tam kartuskie zapasy, poza Barsegianem, weszło jeszcze czterech innych zawodników: Jakub Serkowski, Mateusz Czarnowski, Krystian Formela i Dawid Plichta. Zabrakło niestety trzech innych: braci Szymona i Eryka Roszkowskich oraz Granta Grygoriana.

Z największą uwagą śledziliśmy poczynania naszych reprezentantów w kat. 60 kg. Zarówno Edward Barsegian, jak i Jakub Serkowski, bez problemu przeszli swoich pierwszych rywali. "Edo" rozbił 5:0 Piotra Knecia, zaś "Ser" Marcina Kierpiecia 3:0.W kolejnych rundach Serkowski wygrał jeszcze z Mateuszem Bierzanowskim (Cement-Gryf) 5:0, by potem przegrać już jednak z Dawidem Karecińskim (Śląsk) 1:3. Barsegian w drodze do finału pokonał jeszcze Dawida Tejchmana (Unia) 4:0.

W wielkim finale "Edo" zmierzył się z pogromcą swojego młodszego klubowego kolegi i sensacyjnie... przegrał! Drugie miejsce to oczywiście świetny wynik, ale dla Barsegiana, który w ostatnich latach zdominował tą kategorię wagową w kraju i jest naszym głównym pretendentem do udziału w Igrzyskach to niewątpliwie spore rozczarowanie.

Jakubowi Serkowskiemu przypadł brąz, po wygranej walce z Mateuszem Kasprzakiem (Olimpijczyk) 3:1.

Pozostali kartuzianie o medale już się nie bili, plasując się poza najlepszą 10-tką. Najwyżej sklasyfikowany został z nich Krystian Formela - XI miejsce w kat. 84 kg. Mateusz Czarnowski w grupie 74 kg był XIII, a Dawid Plichta - XIV. W punktacji drużynowej przypadło nam miejsce VIII.

Już w marcu walka o kwalifikację olimpijską rusza na dobre. Najpierw Barsegian weźmie udział w Turnieju Międzynarodowym w Bułgarii, które wyniki mogą mieć kluczowe znaczenie dla tego którzy polscy zapaśnicy wystawieni zostaną przez związek do trzech kwietniowych turniejów kwalifikacyjnych. Pierwszy z nich rozegrany zostanie w Bułgarii, drugi w Chinach, a trzeci w Finlandii.

Oby do tego czasu "Edo" złapał najwyższą możliwą formę, a Kartuzy i klub Cartusia doczekać powinny się pierwszego w swojej historii olimpijczyka.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości