Siedem osób wzięło udział w kolejnym już spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki w Stężycy. Tym razem tematem rozważań klubowiczek była książka "Pierwszy pitawal gdański czyli Zbrodnia nad Motławą", czyli zbioru dwudziestu spraw kryminalnych opublikowanych w starych gazetach gdańskich i "wygrzebanych" przez autora - Pawła Pizuńskiego.
W książce opisano przestępstwa, które wydarzyły się w latach 1870 - 1939. Określenie "pitawal" powstało od nazwiska pierwszego autora zbioru literackich opisów procesów kryminalnych - F.G. Pitavala (Francja, XVIII w.).
- Podejmując dyskusję miałyśmy świadomość dość mizernej wiedzy na temat przestępstw, więc ograniczyłyśmy się do ogólnych wrażeń. Doceniłyśmy wysiłek dokumentalny autora, który szukał tych opisów w "Danziger Dampfboot", "Danziger Courier", "Danziger Neueste Nachrichten", "Danziger Zeitung" - relacjonuje Grażyna Wesołowska, jedna z klubowiczek.
Panie zastanawiały się, czy 100 lat temu zbrodnie miały inny charakter i inne podłoże niż obecnie? Próbowały dojść jakie były motywy postępowania sprawców? Ilu z nich miało zaburzoną psychikę? Jakiego typu zbrodnie przeważały? Oceniały wysokość wyroków stosowanych dawniej i dziś, a także dociekliwość prowadzących śledztwa.
W większości opisanych przypadków głównym motywem zbrodni była chęć łatwego wzbogacenia się i rabunek, który często kończył się morderstwem. W wielu przypadkach zadziwia naiwność i wręcz głupota sprawców, którzy wierzyli, że zbrodnia nie wyjdzie na jaw i unikną kary.
Ich zdaniem przestępstwa wybrane do pitawala przez autora są bardzo różne i trudno na ich podstawie dokonać oceny statystycznej. Można je jedynie rozpatrywać pojedynczo i na tej podstawie snuć wnioski na temat społeczeństwa i sprawności systemu śledczego.
Książka może być szczególnie ciekawa dla mieszkańców Gdańska, którzy pod niemieckimi nazwami ulic mogą szukać nazw obecnych, mogą też znaleźć ciekawe, stare zdjęcia.
nadesłane/Grażyna Wesołowska
Oprac. BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze