Reklama

Kartuzy. Przyszedł na komendę i wyzwał policjanta

Grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku grozi 33-letniemu Rafałowi K., który w niedzielny poranek wszedł do Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach i ...obrzucał wulgaryzmami jednego z obecnych tam funkcjonariuszy.

Mężczyzna pojawił się w siedzibie kartuskiej policji około godziny 6 rano. Nie wiadomo co wywołało u niego tak dużą irytację, ale po krótkiej wymianie zdań z pełniącym dyżur funkcjonariuszem dał upust złości i używając wulgarnych słów obraził policjanta.

Na komendzie został przez to nieco dłużej niż planował. Mężczyznę zatrzymano i po przeprowadzeniu wszystkich czynności puszczono do domu. Nie uniknie jednak odpowiedzialności. Usłyszał już zarzut znieważania funkcjonariusza pełniącego obowiązki służbowe, za co w myśl art. 226 kodeksu karnego grozi mu grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    agacia - niezalogowany 2012-02-15 21:28:45

    @dziki113: po przeczytaniu tego artykułu to samo pomyślałam :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mzetka3 - niezalogowany 2012-02-14 09:30:44

    Nie wysnuwaj za przeproszeniem z księżyca wziętych hipotez. :D moderowane

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2012-02-13 23:59:42

    Chyba Policjanci z Kartuz są przewrażliwieni. Facet przyszedł na Komendę Policji a nie do przedszkola. Policjanci sami używają grubego słownictwa i chyba ten jegomość nie powiedział im żadnego nowego słowa, którego by nie znali. Jak nie znali to Prof. Miodek chyba udziela wyjaśnień co do znaczenia słów używanych w języku polskim też przez internet. Jeżeli Policjanci z Kartuz są tak wrażliwi to może przejdą do pracy w charakterze przedszkolanek. A tak poza tym ten facet był sam a ilu było policjantów?? Coś mi pachnie, że ten jegomość miał usprawiedliwione uwagi do pracy policji co jak zwykle ich obraziło. Nie pamiętacie jak wyglądała prośba o interwencję policji na dyskotece w Somoninie??? Znowu chyba zachodzi sytuacja, w której 1 obywatel nie ma szans w spotkaniu z 2 policjantami. Barbarę Blide tez odwiedziło w domu kilku policjantów i co ? popełniła samobójstwo. Na policję należy chodzić co najmniej w 2 osoby + dyktafon. w innym wypadku brak szans. A może są nagrania i film. Bo jak nie ma to nie uwierzę. Przecież tam służy sierżant Zatyka. A ducha b. prok Malinowskiego jeszcze nie wygonili.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości