Reklama

Kartuzy. Natknął się na złodzieja - trafił do szpitala

W nocy z sobotę na niedzielę w Kartuzach doszło do rozboju. Żeby było ciekawiej, poszkodowany został zaatakowany przez napastnika we własnym domu. Z urazem głowy i złamaną ręką trafił do szpitala, ale napastnik uciekł pozostawiając łupy na miejscu.

Złodziej wszedł do jednego z domów przy ul. Prokowskiej około godziny 2 rano, najprawdopodobniej przez garaż. Gdy plądrował pomieszczenia w poszukiwaniu jedzenia, natknął się na właściciela. Doszło do szarpaniny, w wyniku której gospodarz został poturbowany. Doznał urazu głowy i złamania ręki, ale wystraszył napastnika na tyle skutecznie, że ten porzucił wypełniony już częściowo "łupami" plecak i uciekł.

Gospodarz trafił do szpitala, zaś kartuska policja szuka sprawcy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    agacia - niezalogowany 2012-02-15 21:37:59

    bo tak to juz jest w Polsce. Jak chcą Cie okraść to zezwól bo może dla Ciebie skończyć sie to właśnie w szpitalu. A jak ktoś prawie Cię przejechał na pasach koło szkoły na ul. Piłsudzkiego a droga hamowania samochodu przekracza 20 metrów to daj się przejechać a nie uciekaj bo policja i tak sprawcy nie znajdzie. a jak na własną reke znajdziesz samochód który o mało nie pozbawił Cię zdrowia a może i nawet życia to załatw sobie tydzień wolnego w pracy bo na komisariacie sobie troche posiedzisz aby złożyć zeznania

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości