Reklama

Borowo. Kanalizacja już drożna, ale...

Choć ścieki z uszkodzonej sieci kanalizacyjnej w Borowie już nie ciekną, problem nadal pozostaje nierozwiązany. By uniknąć powtórzenia się sytuacji z poniedziałku niezbędna jest naprawa, a to w obliczu sporu właściciela działki na której znajduje się przepompownia z władzami gminy wydaje się w tej chwili mało realne.

Przypomnijmy, że w poniedziałkowe popołudnie okazało się, że instalacja kanalizacji sanitarnej w obrębie przepompowni P3 w Borowie przecieka. Nieczystości wydobywały się ze studni na zewnątrz, a następnie wraz z roztopami spływały pobliskim rowem do Jeziora Sitno.

Na miejsce udała się straż pożarna oraz pracownicy Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Interwencja okazała się jednak niemożliwa ze względu na opuszczony szlaban i zaparkowany we wjeździe samochód. Właściciel już wcześniej zapowiedział bowiem, że nie zamierza nikogo wpuszczać na swoją posesję, tym bardziej, że gmina uruchomiła sieć bez pozwolenia na użytkowanie.

Sytuacja przez kilka godzin była patowa. Tylko dzięki przytomnym działaniom strażaków zagrożenie udało się zażegnać. Ścieki odpompowano, a w rowie prowadzącym do jeziora zbudowano tamę ze słomy. Szef KPWiK, Mieczysław Grundkiewicz przyznaje jednak, że choć sytuacja wydaje się opanowana, problem nadal istnieje i konieczna jest naprawa uszkodzonego elementu.

- Na rurze przepływowej poluzował się jeden z elementów łączących, przez co w układzie ciśnieniowym pojawiła się nieszczelność. Niestety odwodnienie uległo do tego zamuleniu i w efekcie doszło do wycieku. Takie rzeczy się zdarzają, ale ta sytuacja jest dla mnie niezrozumiała. Każdemu powinno chyba zależeć, by tą awarię jak najszybciej naprawić, a tymczasem właściciel działki nam to uniemożliwiał. W tej chwili sieć jest drożna, ale uszkodzony element trzeba wymienić - potwierdza prezes Grundkiewicz.

Zupełnie odrębną kwestią jest to, że kanalizacja w Borowie w świetle prawa nie powinna w tej chwili nawet działać, bo pozwolenia na jej użytkowanie nie wydał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Na argument ten przy wyjaśnianiu poniedziałkowego zajścia wskazuje zresztą Witold Nowakowski, pełnomocnik właściciela działki, na której znajduje się wybudowana infrastruktura kanalizacyjna.

- Decyzją Sądu Rejonowego w Kartuzach udostępnienie nieruchomości mojej mandatki i znajdujących się na niej urządzeń przesyłowych sieci kanalizacyjnej może nastąpić wyłącznie w zakresie działań niecierpiących zwłoki i wymuszonymi względami prawidłowego użytkowania kanalizacji. Gmina Kartuzy nie uzyskała tymczasem pozwolenia na użytkowanie sieci, zatem nie występują okoliczności, w których moja mandatka zobowiązana byłaby do udostępnienia swojej nieruchomości - wyjaśnia Witold Nowakowski.

Jak dodaje, w świetle prawa w Borowie nie funkcjonuje w tej chwili żadna sieć kanalizacyjna. Gmina Kartuzy nie tylko nie posiada bowiem pozwolenia na użytkowanie wybudowanej sieci, ale i w związku ze stwierdzonymi odstępstwami od projektu, zobowiązana została także przez PINB do sporządzenia nowego projektu budowlanego.

Mecenas Nowakowski posuwa się nawet dalej stwierdzając, że z uwagi na brak wymaganych pozwoleń "nie można pisać o wycieku ścieków, lecz o nielegalnym odprowadzaniu ścieków do jeziora Sitno przez Kartuskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Kartuzach lub Urząd Gminy w Kartuzach".

- Mogę wyrazić jedynie ubolewanie nad faktem, że Gmina Kartuzy planując i wykonując inwestycję budowy kanalizacji o wartości nakładów kilkudziesięciu milionów złotych, nie zapewniła prawidłowych i zgodnych z prawem warunków jej realizacji i w chwili obecnej wykorzystując służby państwowe Straży Pożarnej, Policji i Straży Miejskiej usiłuje kosztem swojej arogancji i zaniedbań obciążyć właścicieli nieruchomości - puentuje Nowakowski.

Co na to wszystko władze gminy Kartuzy i jak w świetle ostatnich wydarzeń kształtuje się przyszłość tej największej inwestycji realizowanej przez tutejszy samorząd? Niestety z burmistrz Mirosławą Lehman nie udało nam się skontaktować.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tiki - niezalogowany 2012-02-22 11:39:00

    "Zupełnie odrębną kwestią jest to, że kanalizacja w Borowie w świetle prawa nie powinna w tej chwili nawet działać, bo pozwolenia na jej użytkowanie nie wydał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. " Nie no super :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewelinchen666 - niezalogowany 2012-02-22 09:31:03

    @jemJOzKASZEB: Obiecała tak na gębę czy na papierze ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    violka1 - niezalogowany 2012-02-22 08:54:44

    @Falcon: Myślał... tylko pytanie: o czym?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości