Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jane_Jane wybaczam Tobie.
celebrytka? co to za *ówno językowe? I owszem jestem gwiazdą. tomlee28 wybacz ale z tłumokami w dyskusje nie wchodze: zniżą do swojego poziomu, pokonają doświadczeniem. ja karmiłam przez rok, choć nie ukrywam, że w przystawianiu bardzo pomogła mi.... salowa. Co do obecności dziecka to miałyśmy z resztą dziewczyn w pokoju dzieci cały czas. Wieeeeele bym dała żeby zabrali dzieciaczki na choćby 2 godziny żebyśmy się "wyspały"... a tak to cały czas ktoś wchodził, odwiedzał, zabierał na badania a w nocy ryki, kolki, karmienia... dużo bardziej mnie wykończył pobyt w szpitalu niż sam poród ;/ ogólnie WSZYSTKIM KOBIETOM bez względu na to gdzie rodzą polecam tą stronę: http://www.rodzicpoludzku.pl/ szczególnie zakładka PRAWA PACJENTA, warto znac swoje prawa i w razie potrzeby upominać się o swoje.
@buka: nie mają, a jak się prosi o pomoc w karmieniu to "ewentualnie pomogą". Ja nie rodziłam w Kartuzach, ale kilka moich znajomych tu rodziło i żadna nie karmi dziecka, bo im genialne położne nie pomogły. A wręcz jednej dawały dziecko przez 2 dni tylko na kilka godzin dzienie, boo "przecież matka musi odpocząć, a karmić jak będzie chciała to będzie karmiła". Na stronie www.laktacja.pl możesz dowiedzieć się gdzie są najbliższe poradnei laktacyjne blisko CIebie, bo na położne tu możesz nie liczyć. @buka: jak chcesz, uberają malucha w swoje ciuchy, ale jak sie uprzesz możesz ubierać w swoje
Jane_Jane jak jesteś kimś to chyba jakaś celebrytka co? a jak tak to po co Ci doradca wyprawka i poród rodzinny takie gwiazdy to priv clinic only:cool:
nie spotkałam takowej, ale były trzy co darły na mnie ryja że to instynkt przeciez i co ze mnie za matka, że nie wiem jak dziecko karmić. Bardzo młodo wyglądam i zlazły ze mnie dopiero 3dnia jak się dowiedziały kim jestem :P NIC nie dostałam od szpitala. moje dziecko też nie. nadal jest jedna sala i są geniuszki która ją zajmują na 3/4 doby także bez komentarza... plan porodu czy znieczulenie mnie nie dotyczy bo swoję "wycierpiałam" w domu i do szpitala się udałam jak miałam skórcze co 2 minuty. Dodane wto 20 mar 2012 13:10:16 CET : nie denerowować tylko stanowić REALNE ZAGROŻENIE dla 1-2 czy 3 dniowego człowieczka. Choćby zapalenie ucha środkowego.
ja wam powiem tak pewnie że ludzie są ważni pewnie że okno przez kóre wieje i ździ może denerwować pewnie i wiele innych ale tak naprawdę i matka i ojciec są szczęsliwi jak dziecko jest zdrowe i wszyscy wracają do domu, i nie mysli się o tych oknach, ludziach tylko o żonie i dziecku nie pomoga super hiper szczelne okna łóżka na pilota i inne dupeceregele jak coś złego się dzieje z matką i dzieckiem ale jak się dzieje to jest już za poźno nawet żeby się w język ugryść
nie można takiego wrażenia odnieść? większość komentarzy dotycząca kartuskiej porodówki jest negatywna... a te pozytywne bardzo ogólnikowe... "urodziłam i jest ok".. a ciekawa jestem szczegółów np. czy mają jakiegoś doradcę laktacyjnego, jak podchodzą do kwestii planu porodu, co ze znieczuleniami, co należy zabrać w wyprawce dla maluszka (niektóre szpitale zapewniają część rzeczy i nie trzeba wlec ze sobą wielkiej torby), co z porodem rodzinnym (słyszałam że swego czasu był możliwy na tylko jednej sali pod warunkiem że była wolna)... pewnie najlepiej zapytać o to wszystko u samego źródła, i tak pewnie zrobię, ale opinie innych mogą być cennym źródłem informacji. Jakie są Wasze doświadczenia w tych kwestiach kobitki (i nie tylko;)?
@buka: Czytając kilka postów wcześniej wcale takiego wrażenia nie można odnieść, więc nie wiem skąd te wnioski, a ja sam odbierałem kilka porodów w tym szpitalu (oczywiście swoje dzieci) odniosłem dosyć pozytywne wrażenia, choć do obsługi jak w hotelu kilku gwiazdkowym porównywać nie można ;)
W nawiązaniu do tematu o porodówkach, a co sądzicie o Kościerzynie ? Szukam odpowiedniej porodówki dla siebie, wygląda na to że Kartuzy odpadają w przedbiegach ;)
@mysza23: tylko w kartuskim najwięcej. Na inne szpitale nie ma tyle złych opinii co na kartuski szpital.
Ludzie przestańcie tak narzekać na kartuską porodówkę. ja rodziłam pół roku temu. I wszystko było ok. Sympatyczna obsługa poród odebrany wzorowo itd. Z kolejnym dzieckiem na pewno znowu udam się do Kartuz iż mogę polecić je każdemu. Znajoma ostatnio rodziła na zaspie i co???? Nie dość że miała powikłania po porodzie iż nie wyczyścili z niej całego łożyska to jeszcze dziecko wpadło do miski!! Cud że nic mu się nie stało. Ludzie w każdym szpitalu coś się dzieje więc już tak nie narzekajcie na Kartuski. życiu jak ma być dobrze to będzie wszędzie.
tak, jasne a jak jest cesarka to zabierają dziecko, nie przystawiają do piersi i nie pomagają w ogóle. Ja na Klinicznej 1,5 godziny po CC miałam dziecko przy piersi
też rodziłam w szpitalu kartuskim i nie mogę narzekać na brak jakiejkolwiek opieki,. położne po prostu świetne, pomogą nawet jak przystawiać dziecko do piersi,a córeczkę karmiłam piersią do roczku. a był to mój pierwszy poród.;)
Ja ,rodziłam dwa razy w kartuskim szpitalu(pierwszy poród trwał prawie14godzin03950g a drugi niecałe 3 godziny-4150g-a chłopaki urodzili zdrowi,silni i nadal takimi są.....) i nie narzekam ani na lekarzy,ani na personel ....
@andzus: n i co - urodziła w tym czasie? Ja wolę czekać niż trafić na pożal się boże "specjalistów". Akurat z oddziałem położniczo-ginekologicznym miałam do czynienia kilka razy i za kazdym razem po innych konsultacjach okazywało się, że ludzi tam pracujących lekarzami nazwać nie można.
Zgadzam się,że ordynator szpitala kartuskiego to idiota przez duże I!!!!!Nie mówię,że są tam godne warunki i że tam jest super,ale cieszę się że tak dobrze zajęli się moją Córeczką i mną...Może i ja miałam lepiej bo rodziłam w sierpniu,gdy było ciepło...Ale jeśli chodzi o szpitale to nawet w najlepszym jeśli jest to z ,,góry,,przeznaczone może stać się coś złego...Dziewczyny moja koleżanka też rodziła na zaspie,ale zanim ją przyjęli na porodówkę trwało to 5 godzin,bo pierworódka może poczekać:|to jakiś nonsens
Ja tez rodzilam na ZASPIE :) obydwie córki:) tam tez i wtedy mieszkałam:):) że z buta miałam 20 minut :) jakby co :) Fakt wazne jest na jakki personel sie trafi ale wazne tez sa warunki. Nie chcialabym aby moje narodzone dziecko zlapało zapalenie oskrzeli lub jakis syfilis na dzien dobry. Ale prawda jest taka ze w naszym FUNDUSZU ZDROWIA jest BARDZO ZLE.
Dobra wiadomość, że w końcu ktoś pomyślał o poprawieniu warunków dla kobiet z maluszkami.Może jeszcze KTOŚ pomyślałby o usunięciu obecnie panującego Pana Ordynatora Położnictwa. Coraz częściej słyszę, że oddział szpitalny traktuje jako swój prywatny i wszyskie pacjentki które nie chodza do niego prywatnie są traktowane okropnie. Mnie to spotkało 3 lata temu, zostałam skierowana do Gdańska, bo podobno byłam ciężko chora. Na Zaspie przyjęli mnie bardzo serdecznie ale powiedzieli, że nie musiałam do nich przyjeżdźać bo ze mną i dzieckiem wszystko jest super. Potem sie dowiedziałam, że skoro byłam pacjentką innego prywatnego lekarza to nie ma dla mnie miejsca w kartuskim szpitalu. Chciałabym żeby w końcu zrobiono z tym porządeka wtedy kobiety z przyjemnościa będa rodzić w Kartuzach.
@Miroslava: @karolaaa25: dokładnie, kartuski szpital z daleka. Rodziłam w Gdańsku @andzus: nie no pewnie, ze nie ważne, nie ważne, ze okna nieszczelne, że noworodki przebywają w pomieszczeniach, w których zimą temperatura może sięgać nawet 17 stopni. Bo przecież taki ekstra szpital ... dwie moje znajome się uparły, żeby tam rodzić i żadna nie karmila piersią, bo się leniwym położnym nie chciało. W Gdańsku na zawołanie masz doradcę laktacyjnego i skutek taki, ze dziecko karmisz naturalnie.
Wiem,że może niektórym nie spodoba się to co napisze i nie zgodzą sie z moim zdaniem,ale uważam że nie jest ważne jak wygląda szpital,ale jacy ludzie opiekują się ciężarnymi i później ich Dzidziusiami...Ja trafiłam naprawdę na super personel medyczny i jestem wdzięczna za ich pomoc..To nie jest wina lekarzy,że szpitala nie stać na lepsze warunki...Tu bardziej byłabym skłonna obwiniać Państwo...
@Jane_Jane: byłam tam raz u koleżanki na odwiedzinach... rzeźnia skutek taki że choć rejonem należę do kartuz, obydwoje rodziłam w Kościerzynie.
Dlatego ja wybrałam szpital na Zaspie i czułam się bardzo komfortowo :) Obsługa świetna, uprzejma, nikomu nie robiłam krzywdy swoją obecnością.. Położne miłe, neonatolog kompetentny i zaangażowany w swoją pracę... same pozytywy, myślę, że kartuscy lekarze i położne, mogliby się tam dużo nauczyć.
a ja pacjenci maja tak jak mój syn jakies dwa lata temu 2 lub 3 dni i nie mogą wrócić do domu? Przebywałam z synem w NIELUDZKICH warunkach na kartuskim oddziale po porodzie, miał niegroźny co prawda ale rumień noworodkowy i nie mogłam zabrać go do domu :( obolała i osłabiona po porodzie łaziłam w walczyłam o dodatkowy kaloryfer do sali i koce pod okna i balkon bo miałyśmy z innymi mamami smużki śniegu pod drzwiami balkonowymi i na parapetach. Jestem pewna że sporo zwierząt ma okazję w lepszych warunkach przebywac po narodzinach potomstwa...
W Tego Wszystkiego Jest Jeden Plus Pacjeńci Chcą Jak Najszybciej Do Domu :)
@aguś: ciekawe :D kto został poddany działaniu owej sugestii :P aguś - Wczoraj 14:04 kartuzy.info - Dzisiaj 12:42 :D:D:D
bez mojej wczorajszej sugesti ,by się nie domyślili przez kolejne 20 lat !,no może jakby okna wypadły ktoś by się zorientował ,że remont powinien być przeprowadzony lata temu !
@aaaaaaaaaa: przecież odpowiedź jest w tekście - @kartuzy.info: znaczy jutro skoro dzisiaj jest środa :P @kartuzy.info: zastanawia mnie tylko ile tych udziałów ma już Starostwo, pamięta ktoś ? może już cały ten szpital powrócił do powiatu :D
to czyli kiedy mamy się spodziewać remontu za następne 10 lat.
Jane_Jane wybaczam Tobie.
celebrytka? co to za *ówno językowe? I owszem jestem gwiazdą. tomlee28 wybacz ale z tłumokami w dyskusje nie wchodze: zniżą do swojego poziomu, pokonają doświadczeniem. ja karmiłam przez rok, choć nie ukrywam, że w przystawianiu bardzo pomogła mi.... salowa. Co do obecności dziecka to miałyśmy z resztą dziewczyn w pokoju dzieci cały czas. Wieeeeele bym dała żeby zabrali dzieciaczki na choćby 2 godziny żebyśmy się "wyspały"... a tak to cały czas ktoś wchodził, odwiedzał, zabierał na badania a w nocy ryki, kolki, karmienia... dużo bardziej mnie wykończył pobyt w szpitalu niż sam poród ;/ ogólnie WSZYSTKIM KOBIETOM bez względu na to gdzie rodzą polecam tą stronę: http://www.rodzicpoludzku.pl/ szczególnie zakładka PRAWA PACJENTA, warto znac swoje prawa i w razie potrzeby upominać się o swoje.
@buka: nie mają, a jak się prosi o pomoc w karmieniu to "ewentualnie pomogą". Ja nie rodziłam w Kartuzach, ale kilka moich znajomych tu rodziło i żadna nie karmi dziecka, bo im genialne położne nie pomogły. A wręcz jednej dawały dziecko przez 2 dni tylko na kilka godzin dzienie, boo "przecież matka musi odpocząć, a karmić jak będzie chciała to będzie karmiła". Na stronie www.laktacja.pl możesz dowiedzieć się gdzie są najbliższe poradnei laktacyjne blisko CIebie, bo na położne tu możesz nie liczyć. @buka: jak chcesz, uberają malucha w swoje ciuchy, ale jak sie uprzesz możesz ubierać w swoje