Reklama

Szarlota. Z rajdu prosto na złom

Stare, nie nadające się do niczego wraki? Amatorzy ekstremalnej jazdy ostawili je na nogi, a raczej na koła. Zdezelowane miały trafić na złom, a wystartowały w rajdzie - dość nietypowym, bo uczestniczyły w nim właśnie samochody przeznaczone na złom. Dopiero po wyścigu wszyscy mogli stwierdzić, że auta nadają się już tylko na szrot. Wyjątkiem była Kia, która wygrała przejeżdżając wszystkie cztery wyścigi.

Ten specyficzny rajd zorganizowano w Szarlocie, tuż za Kościerzyną. Na starcie pojawiło się dziesięć samochodów. Niektóre miały nawet klatki ochronne rodem z prawdziwych "rajdówek". Wszystkie zostały pozbawione zbędnych elementów, takich jak siedzenia czy szyby (poza przednią). Zbiorniki paliwa zostały przełożone w głąb pojazdów.

Były specjalne flagi, profesjonalnie przygotowany tor odgrodzony taśmą, obsługa, mechanicy, no i publiczność. Wszystko jak podczas prawdziwego wyścigu. Na pierwszy rzut oka zabrakło tylko rajdowych samochodów. Niezorientowani pojęli jednak szybko, że graty stojące z boku, za chwilę staną do prawdziwej rywalizacji.

W razie wypadku w gotowości czekali strażacy z OSP Wąglikowice.

Po badaniach kontrolnych i ostatnich poprawkach kierowcy założyli kaski i usiedli za kierownicą czegoś, co już jeździć nie powinno - przynajmniej w teorii. W górę poszła zielona flaga i w tumanach kurzu auta poszły przed siebie.

- Na początku przeprowadziliśmy prolog, który wyłonił najlepszego zawodnika. W ten sposób na starcie ustawiliśmy po dwa samochody obok siebie. Każdy z czterech wyścigów miał trwać po 15 minut, ale silniki zaczęły się trochę kopcić, więc skróciliśmy je do pięciu minut - mówił Robert Świderski z Kaszubskiego Klubu Przełajowego, Full-Gaz 4x4 Kaszuby i Amok Park.

Poziom rajdu był bardzo wysoki. Sporym problemem okazało się ogumienie, które z trudem dawało się utrzymać na felgach. Najlepsza obok Volva, Volkswagenów, Forda, Opla, Daewoo okazała się Kia, która ostatecznie wygrała rywalizację.

Na imprezę zjechały się teamy z Kościerzyny, Kartuz, Gdańska, Przodkowa, Stężycy i Skarszew.

To pierwsza tego typu impreza na naszym terenie. Uczestnikom spodobała się tak bardzo, że prawdopodobnie już w lipcu zorganizowana zostanie druga edycja.

FP
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2012-05-22 21:39:14

    @arterial: kasa jest, ale na co innego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    arterial - niezalogowany 2012-05-22 14:44:39

    Kiedyś Kartuzy robiły świetne koncerty czy to na rynku czy to na Złotej Górze... teraz chyba nie ma kasy co? Same badziewia albo nie ma niczego jak mówił Kononowicz. Trzeba pomyśleć skad wziąć fundusze na kulturę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2012-05-22 11:25:14

    @arterial: Warto brać dobre wzorce - w Kartuzach tego nie uświadczysz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości