Żukowo. Wielkie biesiadowanie z rycerzami, tortem i fajerwerkami

piątek, 8 czerwca 2012 r., 10:43
Głośne otwarcie jubileuszowego pikniku Głośne otwarcie jubileuszowego pikniku fot. Longina Templin

Ponad osiem godzin trwał jubileuszowy piknik zorganizowany dla mieszkańców z okazji 800-lecia Żukowa. Na dziedzińcu kościoła odbył się turniej rycerski o złotą sakwę burmistrza gminy. Różnorodne stoiska oferowały "średniowieczne" atrakcje, a na boisku pod wielkimi namiotami odbyło się wielkie biesiadowanie.

Czwartkową uroczystość rozpoczęto mszą św. z okazji Bożego Ciała. Odprawiono ją w kościele pw. WNMP. Po nabożeństwie procesja, której towarzyszyło bractwo rycerskie i orkiestra, wyruszyła do drugiego żukowskiego kościoła pw. Miłosierdzia Bożego. Po południu kościelny dziedziniec opanowali rycerze, a teren wokół niego straganiarze. Wystrój, ubiory i oferowany przez nich towar miał przenieść odwiedzających w klimat epoki średniowiecza.

Zbigniew Wolak z Pruszcza Gdańskiego kusił odważnych do tego, aby dali się zamknąć w dybach. Wyryta na stoisku dewiza brzmiała: "turnus w dybach, łomot gratis". Pomimo tego śmiałków do podjęcia ryzyka nie brakowało.

Stoisko mennicze prowadził Kuba Gaweł z Bractwa Rycerskiego Kopia Oliwska. Każdy mógł u niego wybić monetę. Niejeden skorzystał z tego średniowiecznego bankomatu.

Ponadto prezentowały się stoiska z akcesoriami historycznymi, ziołami czy drukiem Gutenberga. Białogłowy warzyły na ogniu polewki rycerskie, a grupa rekonstrukcyjna Gdańska Rota Mieszczańska pokazała ćwiczenia blosfechten, czyli sparingu dawnej szermierki. Ponadto ci, którzy chcieli poczuć się wojami z dawno minionych czasów, mogli rzucać toporami i włóczniami.

Imprezę rozpoczęto z wielkim hukiem. I to dosłownie. Przybyli rycerze strzelali bowiem z broni czarnoprochowej. W ruch poszły piszczele, hakownice i bombardy. Plac co chwilę spowijał gęsty dym. Po takiej dawce hałasu nie straszne było oglądanie rycerzy pieszych, którzy wzięli udział w turnieju bojowym. Walki były zacięte. Trudno się dziwić, skoro zwycięstwo zapewniało złotą sakwę. Nieco mniejsza sakwa przypadła w udziale najlepszemu w turnieju łuczniczym.

O godzinie 17 zaproszono wszystkich uczestników na biesiadę pod namiotami. Poczęstunek na słono i na słodko przygotowały panie z KGW żukowskiej gminy. To nie był jedyny kulinarny prezent. Kilka godzin później pierwszy symboliczny kawałek jubileuszowego tortu pokroił osobiście burmistrz Jerzy Żurawicz. Po nim pałeczkę przejęły panie z KGW.

Puchary i podziękowania otrzymało ponad 30 hodowców gołębi. Dzięki nim 800 ptaków "przywiozło" z Warszawy życzenia od marszałka Senatu Bogdana Borusewicza dla mieszkańców Żukowa. Indywidualnie zwyciężyły gołębie Mariusza Leszczyńskiego, a drużynowo - Jerzego Nowakiewicza.

Ogłoszono również czyj projekt wybrano na maskotkę Żukowa. Autorem zwycięskiej pracy okazał się Krystian Rybakowski, który na scenie spotkał się z gotowym już pluszowym, słusznej postury, Zgryfusem.

Historyczna inscenizacja napadu na klasztor ze strony Brandenburczyków zakończyła jubileuszowy piknik. Po nim można było jeszcze obejrzeć widowiskowy pokaz fajerwerków.

Całą imprezę sfinansował żukowski samorząd.

Longina Templin

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.