Sulmin. Galeria powraca do dawnej świetności

niedziela, 5 sierpnia 2012 r., 18:34
Galeria Sulmin powraca do dawnej świetności Galeria Sulmin powraca do dawnej świetności fot. Longina Templin

W odrestaurowanym XIX-wiecznym poewangielckim kościele znany artysta plastyk Włodzimierz Wieczorkiewicz stworzył w połowie lat 80 poprzedniego wieku Galerię Sulmin. Niestety, jego tragiczna śmieć zakończyła działalność. Na domiar złego kilka lat później pożar strawił obiekt niemal doszczętnie. Nowi właściciele powoli dźwigają budynek z ruin. Za niecały miesiąc ma się odbyć ponowne otwarcie galerii.

Alicja Solarewicz - Zawierucha wraz z mężem Mariuszem zdecydowali się na kupno mocno zniszczonego budynku Galerii Sulmin sześć lat temu. Od tej pory rekonstruują obiekt, dokonując kapitalnego remontu. Skąd pomysł, by przywrócić sulmińskiej galerii jej dawną świetność?

- Do Sulmina przyjeżdżaliśmy z mężem i naszym psem na spacery - wspomina Alicja Solarewicz - Zawierucha. - Urzekło mnie to miejsce. Dla nas było ono oazą spokoju. Ładowaliśmy akumulatory po pracy. Po drodze zbieraliśmy grzyby i jagody. Galeria i jej otoczenie zawsze wydawało się nam nieco tajemnicze. Zastanawialiśmy się, kto tu mieszka? Wówczas pomyślałam, że fajnie byłoby mieć coś takiego. Uznałam jednak, że to nieosiągalne i na marzeniach się skończy.

Pani Alicja pracowała w austriackiej firmie. Kiedy skończył się kontrakt, potraktowała to jako porażkę, gdyż praca była dla niej - jak to określiła - wielką miłością. W tej sytuacji postanowiła szukać nowej. Przeglądając ogłoszenia w internecie, natknęła się na galerię w Sulminie, która była na sprzedaż.

- Był luty 2006 roku - wraca do tamtych dni moja rozmówczyni. - Niedzielny poranek. Zima niesamowita. Śnieg po kolana. Przyjechaliśmy z mężem oglądać obiekt i to przez płot. Później były rozmowy z właścicielką, a sfinalizowaliśmy transakcję dopiero w sierpniu.

Zaczęło się porządkowanie. Trzeba było wszystko ogarnąć. Ale to ich nie przerażało. Dopiero teraz, pod koniec remontu zdali sobie sprawę z tego, że najwięcej zachodu kosztują tzw. prace wykończeniowe. Nie było łatwo, ale najgorsze mają już za sobą.

- To miejsce ma szczęście do ludzi - włącza się do rozmowy wiceprzewodnicząca żukowskiej rady Ewa Bałon, mieszkanka Sulmina. - Jest wyjątkowe, bo świątyń nie budowało się na przypadkowo wybranym terenie. Panująca tu dobra energia przyciąga osoby, które pracują na rzecz tego miejsca. Pierwszy raz dźwignął je z ruin Włodzimierz Wieczorkiewicz. Teraz przyszło młodsze pokolenie, nowi właściciel i znowuż odbudowali galerię. Włożyli w to dorobek całego życia, aby pokazać światu, że ten zabytek istnieje.

Postanowiono założyć stowarzyszenie Galeria Sulmin, które będzie skupiało twórców kultury. Chodzi o to, aby ludzie mogli obcować z szeroko rozumianą sztuką - rzeźbą, malarstwem, poezją, muzyką. W planach są m. in. wernisaże i koncerty.

- Chcemy stworzyć w naszym obiekcie miejsce spotkań - dodała Alicja Solarewicz - Zawierucha. - Aby miłośnicy sztuki mieli kontakt z pięknymi obrazami, rzeźbami czy zdjęciami. Imprezy byłyby cykliczne i mogłyby się wpisać na stałe w działalność galerii. A przy dobrej aurze każdy kto do galerii zajrzy, niech po prostu usiądzie i odpocznie.

Miejsce na relaks jest wyjątkowo atrakcyjne, a jest nim - jak określają go znajomi nowych właścicieli - czarodziejski ogród Alicji.

Gdy wchodzi się na podwórze uwagę przykuwają trzy potężne wiekowe dęby. Sąsiadują z nimi buki i brzozy. Przy budynku rozciąga się rozarium przyciągające bajecznym zapachem. Stworzono też kaskadę wodną. Po obu stronach strumyka rozciąga się ogród z kilkuset odmianami przeróżnych kwiatów. Usytuowano go na stromym zboczu, a wszystko jest umocowane kamiennymi ścieżkami i murkami. Schodkami schodzi się do stawu, w którym kwitną lilie wodne. Uważny wzrok spostrzeże pływające tam rybki. Przepiękne miejsce do wypoczynku.

Longina Templin

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.