Trzygodzinny bal karnawałowy zgromadził w poniedziałkowe przedpołudnie ponad setkę podopiecznych świetlic działających na terenie żukowskiej gminy. W tym roku zdecydowanie prym wiodły aniołki, ale nie zabrakło też pirata, kowboja, Zorro, a nawet motylka. Tańce przeplatane były konkursami. Przygotowano też poczęstunek, napoje i lody. Imprezę zakończono nietypowo, bo polonezem.
Taki oryginalny prezent już po raz ósmy przygotował Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Żukowie dla dzieci z jedenastu świetlic socjoterapeutycznych i opiekuńczo - wychowawczych. Aby znaleźć na to środki, uczennice szkoły kilkakrotnie wypiekały i sprzedawały w szkole gofry.
Gros czasu zajęły tańce. Tańczono parami, w grupach, w kółku. "Zmontowano" też pociąg do Warszawy. Salę gimnastyczną opuszczano niestandardowo, bo polonezem.
Regina Banaszek, wychowawczyni w świetlicy w Łapinie, przyjechała z pięciorgiem podopiecznych. Tyle samo zrezygnowało w ostatniej chwili. - Czasami to efekt braku wsparcia ze strony rodziców, którzy ich nie przygotowują na wyjazdy na imprezy, pomimo że są one bezpłatne - powiedziała. - Zaczęły się ferie, więc może bardziej interesuje je komputer, telewizja lub zwyczajnie chcą sobie pospać. Mam nadzieję, że ich relacja z balu zmobilizuje pozostałych do udziału w następnej imprezie.
Gabriela Noetzel, wychowawczyni świetlicy Arka w Żukowie przybyła na bal z jedenaściorgiem dzieci. Kreacje na imprezę przygotowywano na zajęciach.
- A to wymagało zachęty i zmobilizowania, zwłaszcza wśród starszych dziewczynek, które z oporami przebierały się w aniołki, a taki był motyw tegorocznego balu - wyjaśniała nasza rozmówczyni. - Jesteśmy bardzo wdzięczni zespołowi szkół za wszystko co przygotowano dla naszych podopiecznych. To świetny i budujący przykład, że młodzież może coś bezinteresownie zrobić dla innych i to podczas ferii. W dzisiejszych czasach to bezcenne.
Ennatę Marchewicz, organizatorkę balu, od lat wspiera grupa przyjaciół i uczniów wolontariuszy. Również w tym rok nie miała żadnych problemów, by zebrać ponad 50 uczniów, którzy sami zadeklarowali swoja pomoc przy organizacji karnawałowego balu.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze