Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic tak nie denerwuje ludzi i nie rozpala ich wyobraźni w ostatnim czasie jak dwa słowa: ksiądz pedofil. Oba zaczęły krążyć w rozmowach grudziądzan z parafii w Tarpnie. Oba wypowiadano w kontekście nowego księdza, który w wakacje pojawił się w parafii. I niespodziewanie zniknął w ostatnich dniach. - Słyszałem o przeszłości tego kapłana, ale tylko z plotek - mówi parafianin, który zastrzega nazwisko. - To zwykły ksiądz. Niczym się nie wyróżniał. Odprawiał czasami mszę świętą, czasami spowiadał. GR("wstawReklame","srodek1"); reklama - Przysłano do pracy w naszej parafii kapłana podejrzewanego o pedofilię - mówi z kolei bez ogródek grudziądzanka z ul. Elbląskiej. - Sprawdziłam w internecie. Jak się wpisze jego imię i nazwisko, aż roi się od oskarżeń dawnych ministrantów. Moja znajoma boi się przez niego wysłać dziecko na przygotowania do komunii świętej. Lepiej, żeby takich duchownych odsuwano od posługi kapłańskiej. Czytaj: W Mszanie huczy od plotek, bo proboszcz nagle zniknął. Chodzi o molestowanie?Dociekliwi parafianie trafili też w sieci na archiwalny program "Po prostu", który wiosną został wyemitowany w telewizyjnej "jedynce". W materiale tym ich nowy ksiądz - wówczas jeszcze proboszcz parafii w Mszanie pod Brodnicą - oko w oko stanął z mężczyzną, który przed kamerami oskarżył go o molestowanie. Kapłan częściowo przyznał się do krzywdzenia chłopców. Z telewizyjnego programu wynika, że duchowny miał gwałcić ministrantów już w 1985 r., kiedy był wikariuszem w Kartuzach na Kaszubach. W 1987 roku został proboszczem w Mszanie. Również tam reporterzy znaleźli mężczyzn, którzy opowiedzieli im o wieczorach spędzanych u księdza. Czytaj więcej: http://www.pomorska.pl/wiadomosci/grudziadz/art/7416249,ksiadz-podejrzany-o-pedofilie-musial-odejsc-przez-dociekliwych-parafian,id,t.html
@punktprzedszkolny.: a co ma jedno do drugiego ? do kościoła idzie się dla plebana czy dla Boga ?
pankogucik, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, zastanawiam się tylko po co chodzisz do kościoła???
Wszystko się nie zaczęło w parafii Św. Kazimierza bo początki były jak w Kartuzach była jeszcze jedna parafia byłem wtedy ministrantem . Za Księdza Andrzeja S. byłem około roku bo miałem 18 lat i do mnie nie startował bo widocznie byłem za stary ale dużo się o tym mówiło ale były to czasy jak rodzice jak się o tym dowiedzieli to i tak nie uwierzyli. A najgorsze to w tym,że jego wyznaczyli aby opiekował się ministrantami no i się opiekował.
Poczytajcie też na forum:Ksiądz pedofil w Kartuzach?
@Ja1: Tak, tak właśnie się nazywał.
A nie nazywał on się Srebrzyński? Może ktoś wie.
Znam przypadek w którym proboszcz wracając z zakrapianej imprezy, wysiadł z samochodu i zasnął przed kościołem pod wpływem hehe i ile taki ksiądz jest wart....
takich rzeczy dzieje się więcej w naszym powiecie...tyle tylko dodam...
I tak to już u nas jest, zbokole z czarnej mafii gwałcą młodych a potem na kazaniu pierdo.... głupoty. Rozgrzeszenia też nie dostaniesz bo masz nie ślubne dziecko a te głupki co robią z ministrantami? Powinno mu się jajca obciąć
Nic tak nie denerwuje ludzi i nie rozpala ich wyobraźni w ostatnim czasie jak dwa słowa: ksiądz pedofil. Oba zaczęły krążyć w rozmowach grudziądzan z parafii w Tarpnie. Oba wypowiadano w kontekście nowego księdza, który w wakacje pojawił się w parafii. I niespodziewanie zniknął w ostatnich dniach. - Słyszałem o przeszłości tego kapłana, ale tylko z plotek - mówi parafianin, który zastrzega nazwisko. - To zwykły ksiądz. Niczym się nie wyróżniał. Odprawiał czasami mszę świętą, czasami spowiadał. GR("wstawReklame","srodek1"); reklama - Przysłano do pracy w naszej parafii kapłana podejrzewanego o pedofilię - mówi z kolei bez ogródek grudziądzanka z ul. Elbląskiej. - Sprawdziłam w internecie. Jak się wpisze jego imię i nazwisko, aż roi się od oskarżeń dawnych ministrantów. Moja znajoma boi się przez niego wysłać dziecko na przygotowania do komunii świętej. Lepiej, żeby takich duchownych odsuwano od posługi kapłańskiej. Czytaj: W Mszanie huczy od plotek, bo proboszcz nagle zniknął. Chodzi o molestowanie?Dociekliwi parafianie trafili też w sieci na archiwalny program "Po prostu", który wiosną został wyemitowany w telewizyjnej "jedynce". W materiale tym ich nowy ksiądz - wówczas jeszcze proboszcz parafii w Mszanie pod Brodnicą - oko w oko stanął z mężczyzną, który przed kamerami oskarżył go o molestowanie. Kapłan częściowo przyznał się do krzywdzenia chłopców. Z telewizyjnego programu wynika, że duchowny miał gwałcić ministrantów już w 1985 r., kiedy był wikariuszem w Kartuzach na Kaszubach. W 1987 roku został proboszczem w Mszanie. Również tam reporterzy znaleźli mężczyzn, którzy opowiedzieli im o wieczorach spędzanych u księdza. Czytaj więcej: http://www.pomorska.pl/wiadomosci/grudziadz/art/7416249,ksiadz-podejrzany-o-pedofilie-musial-odejsc-przez-dociekliwych-parafian,id,t.html
@punktprzedszkolny.: a co ma jedno do drugiego ? do kościoła idzie się dla plebana czy dla Boga ?
pankogucik, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, zastanawiam się tylko po co chodzisz do kościoła???