Reklama

Kartuzy. Będzie nowy podział "stołków" w radzie

Już nie tylko komisję rewizyjną, ale całe prezydium rady czeka wymiana. To efekt zawiązania się "nowej koalicji" w kartuskim samorządzie. W piątek na ręce przewodniczącego rady Ryszarda Duszyńskiego wpłynął wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji. W jej programie znaleźć ma się m.in. odwołanie przewodniczącego i jego zastępców, a także całego składu komisji rewizyjnej.

Na przetasowania w kartuskim samorządzie zapowiadało się już od jakiegoś czasu. Świadczyć o tym mogło nie tylko wyraźne oddalenie Porozumienia Samorządowego od burmistrza Mirosławy Lehman i wiernych jej radnych Irki, ale także roszady w składach poszczególnych klubów. Jeszcze pod koniec zeszłego roku barwy zmienił najpierw radny Tadeusz Belgrau, a niedługo po nim jego śladem poszedł także Leszek Szymański.

W grudniu, przy okazji założenia klubu radnych Zrzeszenia dla Kaszub opcja zmian w składzie prezydium pojawiła się po raz pierwszy, ale temat przygasł. Ostatnie dni pokazują jednak dobitnie, że jesteśmy świadkami zawiązania się nowego układu. Co najbardziej zaskakujące, sojusznikami zostali najwięksi dotąd polityczni przeciwnicy - Mirosława Lehman i Mieczysław Gołuński.

O trwałości tego "związku" świadczyć mogą ostatnie wydarzenia. Najpierw radni Irki, PO i właśnie Zrzeszenia dla Kaszub podpisali się pod wnioskiem o odwołanie obecnego składu komisji rewizyjnej. Potem, ta sama grupa uznała, że to mało i dlaczego nie wymienić także całego prezydium rady, na bardziej odpowiadający nowemu układowi sił.

Zaskoczenia takim obrotem spraw nie kryje Ryszard Duszyński, przewodniczący rady, który najpewniej będzie jedną z ofiar tych przetasowań.

- Cóż, taka jest demokracja i nie ma co się obrażać. Wniosek został złożony zgodnie z obowiązującymi przepisami i ja oczywiście zastosuje się do decyzji rady. Nie chcę komentować postawy członków Zrzeszenia. Myślę, że wyborcy sami wyciągną wnioski. Kuriozalne jest dla mnie jednak to, że pod wnioskiem o odwołanie składu komisji rewizyjnej, a więc jedynego organu kontrolnego wobec burmistrza podpisali się radni Irki, a więc ugrupowania pani Lehman - mówi przewodniczący Duszyński, zaznaczając jednocześnie, że decyzję o terminie sesji nadzwyczajnej podejmie w poniedziałek.

Kuriozalne jest zresztą nie tylko to, że odwołania komisji rewizyjnej domagają się radni z ugrupowania burmistrza, ale i to, że to burmistrz jest autorem projektu uchwały w tej sprawie. Zwraca na to uwagę Henryka Antczak, jedyna radna "Zrzeszonych dla Kaszub", która z nowego układu się wyłamała.

- Nie podpisałam się pod tymi wnioskami, bo nie zamierzam brać udziału w tym, co się dzieje. Jak podmiot kontrolowany sam może wnioskować o rozwiązanie organu, który ma go kontrolować? To prawny bubel, a cała ta "trzynastka" w mojej opinii zwyczajnie się kompromituje i całkowicie straciła w moich oczach wiarygodność. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego - odcina się zdecydowanie od ostatnich poczynań swoich klubowych kolegów radna Antczak.

Wspomniana przez nią "trzynastka" to: Leszek Przewoski, Kazimierz Kalkowski, Ryszard Herbasz, Edmund Kotłowski (wszyscy Irka), Daniel Dobka, Mirosław Paczoska, Józefa Byczkowska, Edmund Dunst (wszyscy PO) oraz będący w opozycji dotąd: Mieczysław Gołuński, Zygmunt Konkol, Arkadiusz Socha, Paweł Rybakowski oraz Ewa Klein (Zrzeszeni dla Kaszub).

To oni teraz tworzyć mają koalicję. Z tego też grona wyłonieni zostaną w najbliższych dniach nowy przewodniczący rady i zapewne dwóch z trójki jego zastępców, a także szef komisji rewizyjnej, która w nowym już składzie rozpocznie prace nad absolutorium dla burmistrz Lehman.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości