Tłumy ludzi żegnały ks. prałata Edmunda Kosznika w jego ostatniej ziemskiej drodze. Wieloletni proboszcz parafii w Goręczynie pochowany został przy kościele św. Trójcy, w którym przez ćwierć wieku pełnił posługę duszpasterską.
Czwartkowa uroczystość pogrzebowa była już drugą w tym tygodniu, w czasie której żegnano zasłużonego duchownego. W środę w Kamienicy Królewskiej spoczął ks. Tadeusz Kurach. Teraz dołączył do niego ks. prałat Edmund Kosznik.
Na nabożeństwo żałobne przybyły tłumy - parafianie, współpracownicy, rodzina i przyjaciele. Mszy przewodził sam biskup pelpliński Ryszard Kasyna. Towarzyszyli mu zaś księża z innych lokalnych parafii.
Wiele osób zdecydowało się zabrać głos i w ciepłych słowach wspomnieć ś.p. księdza Kosznika. Przemawiał wójt gminy Somonino Marian Kryszewski i przewodniczący rady gminy Andrzej Regliński, mówiła radna powiatowa i szefowa ostrzyckiego CIS-u Iwona Formela, a także przedstawiciele rodziny zmarłego, ks. Piotr Krupiński i ks. biskup Ryszard Kasyna. Wszyscy zwracali uwagę na bijącą od niego serdeczność i wielką wolę działania, którą potrafił "zarażać" innych. To właśnie z jego inicjatywy wybudowano kościół w Somoninie, a potem w Ostrzycach.
Ks. Edmund Kosznik zmarł w minioną sobotę, 4 maja w Ostrzycach. Miał 92 lata.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze