Reklama

Kartuzy. Niejasna przyszłość SPEC-PEC-u

Coraz więcej niejasności jest wokół dalszych losów Zakładu Energetyki Cieplnej SPEC-PEC w Kartuzach. Jednym ze sposobów na ratowanie podupadającej spółki miała być zdaniem radnych jej sprzedaż Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby". Pewne jest już jednak, że do transakcji takiej z pewnością nie dojdzie, a jedyną zmianą, o jakiej jak dotąd zdecydowano jest odwołanie zarządu spółki.

SPEC-PEC to obecnie jeden z "najgorętszych" tematów w stolicy Kaszub - dosłownie i w przenośni. Przeprowadzony audyt oraz opinia rady nadzorczej spółki jest druzgocąca i jasno wskazuje, że lokalny zakład ciepłowniczy znajduje się w katastrofalnej wręcz kondycji i bez szybkich oraz daleko idących zmian jego dni są policzone.

Do wniosku takiego doszli też członkowie komisji gospodarczej kartuskiej rady miasta, którzy spotkali się przed kilkoma dniami, by przedyskutować sytuację SPEC-PEC-u. Udało się nawet znaleźć kilka propozycji potencjalnych rozwiązań, z których najlepiej oceniono pomysł sprzedaży lub przekazania spółki Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby, nawet za symboliczną kwotę.

Na taki obrót spraw nie ma jednak co liczyć. Jak wynika z opublikowanego przez władze spółdzielni komunikatu, transakcja taka nie wchodzi nawet w rachubę.

- Spółdzielnia Mieszkaniowa "Kaszuby" w Kartuzach nie może prowadzić przedsiębiorstwa, którego celem nie jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych członków - wyjaśnia w nim krótko zarząd SM "Kaszuby".

Niejasna przyszłość SPEC-PECu przyczyniła się już także do zmian z zarządzie samej spółki. W środę, na wniosek burmistrz Mirosławy Lehman ze swoich stanowisk odwołani zostali Roman Hanasz oraz Stanisław Damps, a więc dotychczasowy prezes zakładu i jego zastępca.

- Rada Nadzorcza, zgodnie ze statutem, odwołała zarząd spółki na wniosek właściciela. Na dobrą sprawę niewiele mamy w tej gestii do powiedzenia. Rada podejmuje uchwałę zgodnie z życzeniem właściciela, a więc gminy i tak też się stało. O argumentację proszę pytać jego - tłumaczy Grzegorz Roszkowski, przewodniczący rady nadzorczej SPEC-PECu, który do czasu wyboru nowego zarządu pełnić będzie rolę szefa spółki.

Jak dodaje, sam konkurs ogłoszony i rozstrzygnięty ma zostać najdalej za dwa miesiące. Procedurę tą prowadzić będzie już jednak Urząd Gminy Kartuzy. Radzie nadzorczej pozostanie jedynie zatwierdzić ten wybór w drodze uchwały.

Zmiana osób zarządzających zakładem ma jednak w tych okolicznościach znaczenie drugorzędne. O wiele ważniejszym pytaniem jest nie kto poprowadzi spółkę dalej, tylko w jakim kierunku? W grę wchodzi także dokapitalizowanie SPEC-PECu przez samorząd, ale według wstępnych tylko wyliczeń to wydatek rzędu nawet kilku milionów złotych, na który gminy Kartuzy obecnie nie bardzo stać. Chyba, że kosztem planowanych wcześniej inwestycji. Temat ten ma być wkrótce przedmiotem kolejnych analiz kartuskich rajców.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości