Kartuzy. Warto mieć pomysł i zaryzykować

wtorek, 16 lipca 2013 r., 11:39
Marzena Kalkowska, prezeska spółdzielni (z lewej) i Elżbieta Hildebrandt Marzena Kalkowska, prezeska spółdzielni (z lewej) i Elżbieta Hildebrandt fot. Longina Templin

Pięć odważnych kobiet, które były długotrwale bezrobotne, postanowiły wziąć sprawy we własne ręce. Przeszły szkolenie w ramach projektu Daj szansę - pomóż sobie i innym. Po tej dawce edukacji przyszedł czas na podjęcie niełatwej decyzji, czy uda się otworzyć spółdzielnię socjalną i rozkręcić własny i interes. Potrzebne były pieniądze, lokal i… odrobina szczęścia.

Wspomniane panie nazwały swoje przedsięwzięcie Wielobranżową Spółdzielnią Socjalną Kaszubska Tęcza, która mieści się w Kartuzach przy ul. Jeziornej 11A/1. Działalność rozpoczęły 2 stycznia ubiegłego roku. Główną ofertą są usługi gastronomiczne. Serwowane dania można zjeść na miejscu lub skorzystać z cateringu. Spółdzielnia zajmuje się również sprzątaniem, m. in. Urzędu Pracy.

- Długo byłam osobą bezrobotną i postanowiłam wreszcie coś ze sobą zrobić - mówi Marzena Kalkowska, prezeska spółdzielni. - Nie chciałam siedzieć z założonymi rękami i czekać na cud. Stąd mój udział w projekcie. Decyzja założenia spółdzielni nie była łatwa. Żadna z nas nie posiadała zaplecza finansowego. Aby otrzymać dotację, należało mieć zabezpieczenie, w moim przypadku było to mieszkanie. Podobny dylemat stał przed moją zastępczynią Katarzyna Izdebską. Sporo ryzykowałyśmy.

Ten zastrzyk finansowy wystarczył tylko na początek. Otrzymane pieniądze mogły być wykorzystane tylko na wyposażenie, ale już nie na czynsz czy remont. Trzeba więc było zaciągnąć nowy dług. Na szczęście, chociaż było to niełatwe, udało się znaleźć lokum dzięki wsparciu Mirosławy Gruby z kartuskiego GOPS-u, koordynatorki projektu.

Po miesiącu pracy odeszła jedna z członkiń spółdzielni. To była wyjątkowo niemiła niespodzianka i zagrożenie ich dalszej działalności. Dowiedziały się wówczas, że spółdzielnia może być postawiona w stan likwidacji, gdyż zgodnie z obowiązującymi przepisami nie może istnieć w czteroosobowym składzie.

- Płakałyśmy, nie wiedziałyśmy co robić - wspomina Marzena Kalkowska. - To był najtrudniejszy dla nas moment. Na szczęście, znalazła się "zmienniczka" - Elżbieta Hildebrandt, z którą znam się jeszcze z czasów, gdy pracowałyśmy w Remusie w Borowie. Dzięki temu mamy doświadczenie w prowadzeniu kuchni.

- Byłyśmy pierwszą w kartuskiej gminie spółdzielnią socjalną, stąd nasza bezradność w problematycznych, nieprzewidzianych sytuacjach, bo nie było przykładów i wzorów - dodaje nasza rozmówczyni. - Nikt nie wiedział jak nam pomóc i jakie kroki dalej podjąć. W ruch poszedł internet. Co prawda na szkoleniach mówiono, że samorządy powinny pomagać, ale to tylko teoria.

Chociaż szło jak po grudzie, dzisiaj panie mogą powiedzieć, że wychodzą powoli na prostą. "Kaszubska Tęcza" ma swoich wiernych stałych klientów, którzy przede wszystkim doceniają domowy smak jedzenia i bardzo przystępną cenę. W jadłodajni goszczą wycieczki i indywidualni przyjezdni. Odnotowano m. in. turystów z Wejherowa, Piły, a nawet Szklarskiej Poręby. Organizowane są tam przyjęcia komunijne, urodzinowe i rocznice ślubu. Klienci mogą zajrzeć na facebooka, gdzie spółdzielnia zamieszcza swoje miesięczne menu.

- Przydałoby się nam wsparcie pod względem prawnym - uważa prezeska. - Chętnie skorzystałybyśmy z pomocy przy pisaniu projektu na pozyskanie środków na rozwój. Planujemy powiększyć kuchnię i dokupić bardziej nowoczesny sprzęt. Szukamy firmy czy zakładu, który ma na zbyciu niepotrzebną obieraczkę do warzyw, profesjonalny piec gastronomiczny i duże 50-litrowe garnki.

- Czy warto było włożyć tyle trudu w całe przedsięwzięcie? - zastanawia się przez moment pani Marzena. - Mimo wszystkich przeszkód i trudności nie żałujemy swoich decyzji i podjętych wyzwań.

Ekipę spółdzielni stanowią: Marzena Kalkowska, Joanna Gmiterek, Elżbieta Hildebrandt, Katarzyna Izdebska i Gabriela Miloch.

Longina Templin

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.