Nowe miejsce mocy na Kaszubach!

Krąg Czarownic na Łysej Górze odbudowany!

piątek, 23 czerwca 2006 r., 09:57
Ryszard Jagielski twierdzi, że dobre samopoczucie zawdzięcza nie tylko pięknemu widokowi z Łysej Góry, ale także energii płynącej z kręgu. Ryszard Jagielski twierdzi, że dobre samopoczucie zawdzięcza nie tylko pięknemu widokowi z Łysej Góry, ale także energii płynącej z kręgu. fot. j.

Na Górze Czarownic koło Staniszewa, zwanej inaczej „Łysą” zbudowano krąg kamieni o niezwykłej energii! Głazy ułożyli radiesteci na prośbę właściciela nieruchomości na szczycie wzniesienia. „Dobre promieniowanie płynące z niektórych miejsc zostało, jak cała Ziemia, stworzone przez Boga” - mówi o kręgu przełożony gdańskich Pallotynów.

Ryszard Jagielski kupił nieruchomość na szczycie góry między Staniszewem a - Cieszeniem osiem lat temu. Kiedy rozbudowywał swój dom, dowiedział się, że zapiski na temat tego wzniesienia umieszczono już kilkaset lat temu w kronikach żukowskich - sióstr Norbertanek. Zgodnie z tym przekazem na Łysej Górze w sobótkową noc odbywały się sabaty czarownic.

- Od początku czułem, że to miejsce jest zupełnie wyjątkowe – mówi. - Nie tylko z racji przepięknego widoku, ale dobrego samopoczucia jakie miałem ja sam i wszyscy przyjeżdżający tutaj goście.

Nie tylko Węsiory

Rok temu pan Ryszard po raz pierwszy wybrał się do Węsior słynących z kamiennych kręgów, które pozostawili na Kaszubach Goci. Traf chciał, że spotkał tam szefa stowarzyszenia opiekującego się kręgami – jednocześnie uznanego radiestetę z Trójmiasta. Mężczyzna bez wahania zgodził się sprawdzić własności terenu, który zasiedlił Jagielski. Przyjechał na górę i... oniemiał.

- Ten człowiek nie mógł nadziwić się, że wcześniej nie dotarł do tego miejsca – opowiada właściciel „Kręgu czarownic”. - Mówił, że wiedział o pięciu punktach na Kaszubach, które mają „moc”, ale to jest zupełnie wyjątkowe.

Radiesteta postanowił, że pokieruje rekonstrukcją budowli z kamieni, która według jego pomiarów powinna stać na polanie przed domem. Sam wybierał głazy, które miały trafić w określony punkt kręgu. Pilnował, by każdy z nich ustawiony był co do centymetra według jego obliczeń.

- Kiedy skończyliśmy, zadzwonił do swojej koleżanki, która jest szczególnie wrażliwa na wszystko co płynie z ziemi – ciągnie opowieść Jagielski. - Przyjechała taka cicha, niepozorna kobieta. Kiedy usiadła pośrodku kamieni, nagle zaczęło ją „wykręcać” - ręce, nogi, szyję. Przestraszyłem się nie na żarty, ale próba się skończyła i okazało się, że to normalna reakcja, kiedy energia jest naprawdę silna.

W sobótki zlecą się wiedźmy?

Ryszard Jagielski nie obawia się, że w noc wigilii św. Jana do jego kręgu zaczną zlatywać czarownice z całej okolicy. Chociaż słyszał, że sobótki w okolicy urządzano między innymi po to by nie dopuścić wiedźm na sabat „na Łysej”, jest zupełnie spokojny.

- Do pensjonatu, który co prawda nie jest jeszcze ukończony, przyjeżdża sporo moich znajomych, z kraju i z Niemiec, gdzie pracuję. Nikt nie skarżył się na jakieś dolegliwości, albo kontakt z dziwnymi mocami, wręcz przeciwnie wszyscy zachwalają dobroczynną aurę, którą da się wyczuć w pobliżu kręgu – twierdzi. - Co jakiś czas odwiedza mnie również ojciec Pallotyn, przełożony zgromadzenia w Gdańsku. Tutaj wypoczywa, odmawia brewiarz. Mówi mi, że gdybym próbował kombinować z tym kręgiem i szukać w nim nie wiadomo czego, już dawno sam rozrzuciłby kamienie po polu. A tak, jak stoi i służy ludziom – to dobrze. Przekonywał, ze miejsca, które dobrze oddziałują na człowieka, tak jak cała Ziemia zostały stworzone przez Boga. Trzeba więc je umiejętnie wykorzystać.

j.

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.