Trwa wyjaśnianie przyczyny pożaru kościoła w Mojuszu

piątek, 14 lutego 2014 r., 16:09
fot. AL

W piątkowy poranek dokonano oględzin pogorzeliska w Mojuszu. W poniedziałek zapadnie decyzja czy kartuska prokuratura rozpocznie śledztwo ws. pożaru kościoła. Obecnie nie ma jednak żadnych przesłanek, by sądzić, że do pożaru doszło na skutek działania osób trzecich.

Prokurator, policja, biegli oraz Komendant Powiatowy PSP w Kartuzach wraz ze swoim zastępcą udali się na miejsce czwartkowego pożaru kościoła w Mojuszu, by dokonać oględzin pogorzeliska. W poniedziałek prokurator podejmie decyzje czy zostanie wszczęte śledztwo w sprawie pożaru. Póki co nic nie wskazuje na to, by zostało ono wszczynane.

- Na dzień dzisiejszy nie znajdujemy przesłanek, że ktoś umyślnie wzniecił ten pożar. Najbardziej prawdopodobną przyczyną jest zwarcie instalacji elektrycznej - mówi Prokurator Rejonowy w Kartuzach, Marek Kopczyński.

Kościół był ubezpieczony, więc parafia liczy na to, że środki z tego tytułu chociaż po części pokryją odbudowę świątyni. Do czasu wzniesienia nowej kaplicy, msze święte będą odbywały się w sali miejscowej remizy Ochotniczej Straży Pożarnej o tych samych godzinach co dotychczas.

Anna Lehmann
współpraca: Natalia Bobrowska


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.