Jest śledztwo ws. pożaru kościoła w Mojuszu

środa, 19 lutego 2014 r., 09:53
fot. archiwum

Kartuska prokuratura postanowiła wszcząć śledztwo w sprawie pożaru kościoła w Mojuszu. Dochodzenie będzie prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania pożaru. Tymczasem mieszkańcy i sąsiednie parafie włączają się w pomoc w odbudowie świątyni.

Jak tłumaczą śledczy, na razie nic nie wskazuje na to, aby ktoś celowo podpalił kościół, ale na tę chwilę nie można też tego jednoznacznie wykluczyć.

- Zostało wszczęte śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania pożaru. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru nie przyczyniły się żadne osoby trzecie, aczkolwiek ostateczne wnioski będzie można wyciągnąć dopiero po przeprowadzeniu postępowania w tej sprawie - wyjaśnia prokurator Marcin Szreder.

Obecnie parafia czeka też na ekspertyzę techniczną obiektu, by podjąć decyzję o odbudowie bądź też budowie nowego kościoła. Tymczasem chęć pomocy w odbudowie świątyni deklarują parafianie, lokalni przedsiębiorcy oraz sąsiednie parafie.

W najbliższą niedzielę, 23 lutego przed kościołem św. Marcina w Sierakowicach zostanie przeprowadzona zbiórka do puszek. Z kolei w niedzielę, 2 marca Koło Gospodyń Wiejskich z Paczewa rozstawi stragany z domowymi wypiekami. Dochód z ich sprzedaży w całości zostanie również przekazany na rzecz odbudowy kościoła w Mojuszu.

Pomoc w odbudowie świątyni, na tyle ile pozwolą na to przepisy prawa, deklaruje też Urząd Gminy Sierakowice.

Anna Lehmann


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.