Chmielno. Debata Roszkowski vs Grzegorzewski

poniedziałek, 24 listopada 2014 r., 20:02
fot. AL

W poniedziałek w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Chmielnie odbyła się debata zorganizowana przez Dziennik Bałtycki i Telewizję Wybrzeże z udziałem dwóch kandydatów na wójta gminy Chmielno. Jerzy Grzegorzewski i Zbigniew Roszkowski odpowiadali na pytania dziennikarzy, jak i mieszkańców.

W pierwszej kolejności kandydaci mieli okazję do podsumowania pierwszej tury wyborów i kampanii wyborczej. Potem nadszedł czas na pytania dziennikarzy, mieszkańców i swoich konkurentów.

OBEJRZYJ DEBATĘ KANDYDATÓW NA WÓJTA CHMIELNA

Co zamierza Pan zrobić by ożywić życie kulturalne w gminie i rozwinąć turystykę?

Zbigniew Roszkowski - wszystko zależy od zapotrzebowania mieszkańców. Nie zgodziłbym się ze stwierdzeniem, że obecnie oferta kulturalna jest skromna. Gdy podliczyliśmy ilość organizowanych imprez kulturalnych i sportowych przez nasz GOK na terenie całej gminy, to sam byłem zaskoczony. Jest tego dużo. W tym roku obyły się już 93 takie wydarzenia. Jednak jeśli mieszkańcy uważają, że ta oferta powinna być szersza, jestem otwarty na propozycje.

Jerzy Grzegorzewski - stawiałbym raczej na jakość, nie na ilość. W Chmielnie powinno odbywać się kilka imprez, które wejdą do dorocznego kalendarza imprez. Powinniśmy zapraszać gwiazdy sceny muzycznej, bo jak widać po frekwencji podczas takich imprez, mieszkańcy tego oczekują. Myślałem, by odbywał się tu festiwal piosenek szanty, duże imprezy sportowe. GOK oddałbym w ręce mieszkańców, by mogli się w nim spotykać wieczorami, by pograć w tenisa stołowego, czy skorzystać z internetu lub wziąć udział e bezpłatnym kursie choćby języka angielskiego.

Co zrobiłby Pan, by na terenie gminy rozwinąć przedsiębiorczość?

Jerzy Grzegorzewski - w tej kwestii statystyki są druzgocące. Uważam, że należy wprowadzić pakiet uchwał dla przedsiębiorców. Jedna już jest - ulgi podatkowe od nieruchomości dla nowych przedsiębiorstw. Proponowałbym również obniżenie podatku od środków transportu, by ściągnąć do nas firmy transportowe. Głównym sposobem na rozwój przedsiębiorczości byłoby jednak utworzenie wolnej strefy ekonomicznej. Odpowiednim miejscem byłyby gminne niezagospodarowane działki w Maksie. Nowe firmy to także nowe miejsca pracy.

Zbigniew Roszkowski - od wielu lat wspomagamy przedsiębiorców. Samorząd w tej kwestii robi bardzo dużo. W naszej gminie istnieją zwolnienia podatkowe dla nowo powstałych firm. W tym roku uchwaliliśmy zwolnienia podatkowe na rok dla osób otwierających działalność gospodarczą i zatrudniających minimum dwie osoby. Nieprawdą jest, że mamy wysokie podatki od środków transportu. Nie możemy ich obniżać poza wyznaczonym odgórnie stawkami, bo w przeciwnym razie musielibyśmy płacić karę. Pomysł o wolnej strefie ekonomicznej jest do rozważenia.

PYTANIA OD KONKURENTÓW

Z. Roszkowski -> J. Grzegorzewski - Podkreśla Pan, że gmina Chmielno pozyskała mało środków zewnętrznych. Jak chce Pan pozyskać ich jeszcze więcej?

Jerzy Grzegorzewski - przede wszystkim trzeba przygotować profesjonalnie programy. Powołałbym specjalną komórkę do przygotowywania programów. Uważam, że można byłoby wykorzystać bardziej szansę pozyskiwania środków, a czas biegnie i niedługo ich nie będzie. Jeśli trzeba byłoby zatrudniłbym osobę, która będzie potrafiła profesjonalnie napisać wnioski. Musimy być bowiem przygotowani na nowe rozdanie unijne.

J. Grzegorzewski -> Z. Roszkowski - Ostatnie lata to okres chaotycznych inwestycji. Jaką mamy gwarancję, że zacznie Pan realizować przemyślany program?

Zbigniew Roszkowski - całkowicie się z tym nie zgadzam. Gdyby tak było, to nie wprowadziłbym ponownie tylu radnych do rady. Wszystkie plany, które mają moi radni plus te z strategii ogólnej - szlak kajakowy, budowa ścieżek rowerowych, rewitalizacja kolei, modernizacja drogi wojewódzkiej 211 - będziemy realizować i na pewno je zrealizujemy.

Z. Roszkowski -> J. Grzegorzewski - Samorząd to gra zespołowa. Jak chce Pan realizować swój program, skoro nie ma Pan żadnego radnego w radzie?

Jerzy Grzegorzewski - Sprawa jest prosta. Gros Pana programy wyborczego jest zbliżona do mojego. Nie potrafię sobie wyobrazić, by radni nie realizowaliby inwestycji ważnych dla mieszkańców. Na pewno będę wymagał od radnych ich propozycji. Myślę, że radni są na tyle odpowiedzialni, że dla dobra gminy będą realizować ten program.

J. Grzegorzewski -> Z. Roszkowski - Jak wyobraża sobie Pan dalsze kierowanie samorządem, skoro w ostatnim czasie wprowadził Pan mieszkańców w błąd?

Zbigniew Roszkowski - Mam 11 radnych w radzie. Nasz program jest spójny. Mam pewność, że nasz program będzie zrealizowany. Jeżeli z jakichś powodów nie możemy czegoś wykonać, to jadę na miejsce i tłumaczę te przyczyny mieszkańców. Jestem przekonany, że nasze założenia zostaną zrealizowana w 100 proc. Cztery lata, które są przed nami, są bardzo ważne. Trzeba mieć wiedzę i doświadczenie, by skutecznie pozyskiwać środki. Ta kadencja to nie czas na eksperymenty.

PYTANIA OD MIESZKAŃCÓW

W czyim obowiązku leży zapewnienie dowozu dzieci do szkoły i w jaki sposób rozwiązałby Pan ten problem?

Jerzy Grzegorzewski - Dowóz dzieci do szkoły to standardowe zadanie gminy. Dotychczasowe rozwiązanie jest dobre. Wymaga ono jednak modyfikacji w przypadku remontu drogi w Zaworach. Na ten czas trzeba byłoby skorzystać z busów, które woziłyby dzieci. Gdyby trzeba byłoby wynająłbym nawet firmę zewnątrz.

W jaki sposób chciałby Pan zachęcić młodych ludzi, by zakładali własne firmy?

Zbigniew Roszkowski - O tej sferze dyskutowaliśmy już z radnymi. Chcielibyśmy pomagać młodym ludziom, którzy skończyli szkołę i nie tylko tym, którzy zdobyli wyższe wykształcenie. Myślimy nad montażem finansowym gmina- PUP - beneficjent. Młodzi ludzie, którzy chcieliby założyć firmę na terenie naszej gminy, otrzymaliby 15-20 tys. zł.

Z jakich elementów składa się budżet gminy?

Jerzy Grzegorzewski - Dokładnie nie powiem, ale budżet gminy Chmielno liczy około 32 mln zł, z tego po stronie dochodów jest 30 mln 389 tys. zł, zaś deficyt wynosi 1 mln 907 tys. zł. Budżet składa się z wydatków na kulturę, oświatę, drogi, administrację. W jego skład wchodzi także subwencja edukacyjna. Mogę powiedzieć, że jeśli zostanę wójtem to będzie ona wykorzystywana w 100 proc.

Jaki Pana zdaniem powinien być program stypendialny?

Zbigniew Roszkowski - W naszej gminie jest program stypendialny. Może nie jest skierowany jedynie do wyróżniających się uczniów, bo objętych jest nim 70-80 proc. uczniów. Zdaniem dyrektorów szkół nasze rozwiązanie jest bardzo dobre. Jeśli jednak rodzice i nauczyciele widzieliby inne propozycje, to jestem na nie otwarty. Naszą gminę stać, by rocznie wygospodarować z budżetu około 150-200 tys. zł na ten cel. Pod tym względem jest otwarty. Uważam, że te nasze perełki trzeba wyłowić.

Proszę wymienić pięć ustaw, które musi stosować urząd gminy

Jerzy Grzegorzewski - Nie zastanawiałem się na tym. Jak zostanę wójtem, to będę wiedział. Na pewno jednak kodeks pracy, ustawa o urzędnikach samorządowych. Tego też będę przestrzegał w pracy, jak również będę korzystał z urlopu.

Ile środków zewnętrznych gmina pozyskała w ostatniej kadencji?

Zbigniew Roszkowski - Ponad 13 mln zł, jeśli chodzi o środki inwestycyjne, czyli na tzw. projekty twarde. Z tego ponad 10,5 mln zł pochodziła ze środków unijnych, a a z budżetu państwa ponad 2,5 mln zł. Innym źródłem funduszy był Urząd Marszałkowski. Ponadto pozyskaliśmy szereg środków na tzw. projekty miękkie.

Skąd weźmie Pan pieniądze na nowe komputery dla szkół?

Jerzy Grzegorzewski - W tej kwestii jest bardzo duże zapotrzebowanie. W szkołach są komputery chyba jeszcze przedpotopowe. Wiem, że nauczyciele pisali już projekty na zakup nowych komputerów, ale nie były one dobre i nie zakwalifikowały się do dofinansowania. Znam panią dyrektor, u której w gimnazjum jest pięknie wyposażona sala komputerowa - wszystko za pieniądze unijne. Trzeb więc dobrze napisać wnioski i pozyskać fundusze.

Dlaczego w naszych szkołach nie ma e-dziennika i nowych komputerów?

Zbigniew Roszkowski - To wszystko jest. Dyrektorzy jak to słyszą, to musi być im przykro. Jeszcze w tym roku dla wszystkich szkół zostaną zakupione nowe komputery. W ostatnim czasie mieliśmy kontrole i nie było żadnych zastrzeżeń do naszych szkół. Jakieś braki na pewno są i wiem, że trzeba je uzupełnić i na pewno to zrobimy.

PODSUMOWANIE - KOMENTARZ KANDYDATÓW

Jerzy Grzegorzewski - Moje hasło wyborcze to "przyjazna gmina" i właśnie taką mam wizję naszej gminy, by pracownicy w urzędzie byli uśmiechnięci i sprawy były załatwiane w czasie, bo teraz tak nie jest. Chciałbym opracować plan zagospodarowania przestrzennego i projekt na zagospodarowanie przestrzeni publicznej w Chmielnie wspólnie z mieszkańcami. bo wszyscy decydujemy o przyszłości naszej gminy.

Zbigniew Roszkowski - Nie zgadzam się by pracownicy nie byli uśmiechnięci, bo są. W kwestii planu zagospodarowania przestrzennego, to chciałbym zaznaczyć, że musi być on uzgodniony z mieszkańcami, gdyż inaczej nie można go uchwalić. Jestem wójtem od ponad 20 lat i nawet małe kłamstewka mi nie ujdą. Chcę nadal być wójtem i pracować dla Was. Jestem mieszkańcem tej gminy i na pewno będę tu mieszkał. Na pewno nie zrobię niczego, co by zaszkodziło gminie, a wręcz przeciwnie. Chcę by gmina się rozwijała.

Anna Lehmann

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.