Jerzy Grzegorzewski - pierwsze kroki w kadencji 2014-2018

wtorek, 9 grudnia 2014 r., 09:04
fot. internet/grzegorzewski-chmielno.pl

O pierwszych działaniach i planach na przyszłość opowiada nowy wójt Chmielna, Jerzy Grzegorzewski. Zapowiada on dalszą realizację obietnic wyborczych, otwarcie dialogu z mieszkańcami a także rozwiązanie problemów dręczących szkoły i inwestycje drogowe.

Jakie są plany na najbliższe dni w Chmielnie?

Jerzy Grzegorzewski - Poprosiłem sekretarza o umówienie spotkania na wtorek, z dyrektorkami szkół, chciałbym rozwiązać problemy związane z dowozem dzieci i wyposażeniem sal informatycznych. Do końca grudnia wszystkie sale informatyczne mają być wyposażone w komputery, po jednym na ucznia. Minimum dwadzieścia na Chmielno, skąd na to teraz wziąć pieniądze? Po pierwsze będę starał się załatwić zewnętrzną firmę audytorską, żeby zrobić audyt budżetu gminy. A jest to zalecenie kuratorium i ministerstwa oświaty. Niezwykle ważna kwestia, która pojawiała się na spotkaniach z mieszkańcami, to dowóz dzieci do szkoły o zbyt wczesnych porach. To wynika z taboru, którym dysponuje gmina. Teraz zakupimy małego busa, 19-osobowego. I to umożliwi realizację mojej koncepcji, w której jeden autobus jedzie na Maks, a drugi przez Zawory. Jeśli chodzi o szkoły, to o decyzję o ich zamknięciu, czy otwarciu powinni podejmować mieszkańcy, a nie dyrektorzy. Część mieszkańców z Reskowa, co najmniej trzy osoby, zadeklarowała chęć wożenia swoich dzieci do szkoły w Miechucinie. Dlatego, że poziom w dotychczasowej szkole jest słaby, że szczury biegają po szkole, że trzy klasy są w starej szkole,a trzy w remizie.

Czy nastąpi jakaś zmiana, jeśli chodzi o reorganizację współpracy z mieszkańcami?

Jerzy Grzegorzewski - Chciałbym zaktywizować ludzi z Chmielna i dać im dojść w końcu do głosu. Ja chciałbym żeby mieszkańcy przychodzili na wszystkie zebrania, wyznaczę również dwie godziny w ciągu tygodnia, podczas, których będę siedział w biurze i przyjmował petentów. Oprócz tego, sekretarka będzie zapisywała wszystkie sugestie i prośby do mnie. Nie ukrywam, że będę często wyjeżdżać, żeby nawiązywać kontakty osobiste z innymi samorządowcami.

A co w kwestii większych inwestycji?

Jerzy Grzegorzewski - Jeśli chodzi o duże inwestycje, to priorytetem są drogi. Oglądałem już mapki z poszczególnych sołectw, teraz chciałbym zorganizować spotkanie z sołtysami i radnymi, żeby mogli zapoznać się z tymi mapami i stwierdzić, które odcinki są najpilniejsze a, które mniej. Jest też kilka odcinków asfaltowych dróg powiatowych i w związku z nimi będę musiał się udać do starosty, Janiny Kwiecień. Są takie odcinki, gdzie droga jest niewykończona i zostały raptem 2-3 km do jej dokończenia. Chciałbym je w pierwszej kolejności dokończyć. No i połączenia z innymi gminami, na przykład w rejonie Przewozu, jest taka 3-kilometrowa droga przez las, i asfalt kończy się przed ośrodkiem Stella Maris i tam aż się prosi żeby tą drogę dokończyć.

MSz

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.