Tuchom. Pływali nie byle jak, chociaż na byle czym

niedziela, 16 sierpnia 2015 r., 11:50
fot. Longina Templin

Trzecia edycja integracyjnej imprezy pod nazwą "Pływanie na byle czym" zgromadziła nad Jeziorem Tuchomskich tłumy widzów. Przyciągał oryginalny pomysł, mnóstwo konkursów z nagrodami, mecz piłki nożnej w damskim wydaniu i wiele innych atrakcji.

Do rywalizacji o tytuł najlepszej załogi pływającej na byle czym stanęło sześć drużyn. Jury pod przewodnictwem Celiny Wilk oceniało wkład pracy, pomysłowość, zaprezentowane stroje oraz sztukę pływania na przygotowanych "statkach". Najwięcej punktów, bo aż 28, zebrała załoga "Wasi czarni bracia", która otrzymała puchar i nagrodę w wysokości 600 złotych. O dwa punkty mniej otrzymał "Kaszebszci Harley", a III miejsce wywalczyła "Miszewsko szlupa". Kolejne lokaty zdobyli: "Tuchomska Kolej Metropolitalna", "Nicolondion" i "Śpioch na wodzie".

Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz flyboardu. To nowość w trzyletniej historii tej imprezy.

Kiedy zakończyły się wodne harce, nadszedł czas na konkursy rodzinne. Tata lub mama mogli wziąć udział w rysowaniu z zamkniętymi oczyma swoje dzieci, robiono smakowite sałatki, jeżdżono na nartach po trawie… z metą w jeziorze, a także zbijano z listewek doniczki. Wszystkich uczestników obdarowano różnorodnymi nagrodami.

Do tradycji tego festynu należy mecz piłki nożnej pań o puchar burmistrza żukowskiej gminy. Po raz trzeci na murawie stanęły członkinie KGW z Tuchomia i Miszewa. W dwudziestominutowym spotkaniu najbardziej dynamiczna była pierwsza połowa, w której padło aż pięć bramek. Dwie pierwsze zdobyły zawodniczki Tuchomia - Dominika Klawikowska i Julia Godziątkowska. Potem zaczęła się kanonada piłkarek z Miszewa. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem 2:3 dla tych ostatnich. W drugiej połowie padł jeszcze jeden gol i cały mecz zakończył się 2:4 dla pań z miszewskiego KGW. Dla zwyciężczyń trzy gole zdobyła Anna Szlahs, a jedną bramkę na koncie miała Julia Bisewska.

W przerwie meczu panowie "turlali" olbrzymie opony, a na zakończenie sztandarowy punkt każdego festynu, czyli przeciąganie liny.

Całą imprezę prowadził Jacek Miąskowski. Organizatorami byli rady sołeckie i KGW Miszewa i Tuchomia oraz ośrodek Oleńka. OSP Goręczyno dbała o bezpieczeństwo na wodzie, a druhowie z Chwaszczyna przeprowadzili pokaz udzielania pierwszej pomocy.

Longina Templin

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.