Kartuzy. Był zziębnięty i głodny - pomogli strażnicy miejscy

sobota, 31 października 2015 r., 15:17
fot. AL

Zziębnięty, głodny i bez opieki. Psa w takim stanie przy ulicy Sambora znalazł mieszkaniec Kartuz. O bezpańskim zwierzaku powiadomił policję. Ta odesłała go do straży miejskiej, do której to z kolei nie mógł się dodzwonić. O pomoc poprosił więc naszą redakcję.

Na bezpańskiego psa, który leżał na terenie jednego z ogródków przy ulicy Sambora w Kartuzach zwrócił uwagę nasz Czytelnik.

- Pies leży w ogródku już od piątku po południu. Jest duży. Wygląda jakby był chory. Dzwoniłem na policję, ale tam usłyszałem, że policjanci nie zajmują się takimi sprawami i odesłali mnie do straży miejskiej. Tam się jednak nie dodzwoniłem. Zadzwoniłem do weterynarza, ale ten bał się podejść do zwierzaka. Mówił, że lepiej do niego nie podchodzić, bo nie wiadomo czy nie jest groźny - opowiada nasz Czytelnik.

Z prośbą o interwencję zwrócił się więc do naszej redakcji. O sprawie poinformowaliśmy zastępcę burmistrza Kartuz Tomasza Belgraua. Ten z kolei zaalarmował komendanta Straży Miejskiej w Kartuzach.

Strażnicy zareagowali błyskawicznie. Złapali psa i udali się z nim do lekarza weterynarii. Powiadomili też schronisko w Kościerzynie, do którego ostatecznie trafił zwierzak.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.