Ścieżka historii o Małkowie

sobota, 31 października 2015 r., 15:31
fot. Longina Templin

Realizacja projektu pod taką właśnie nazwą trwała ponad pół roku. W wykonanie pomysłu zaangażowane było miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich i Rad Sołecka. "Głównodowodzące" przedsięwzięciem - Lucyna Pakura i Anna Kołazińska miały powody do dumy podczas uroczystego zakończenie projektu, który w piątkowe popołudnie mogli ocenić mieszkańcy i zaproszeni goście.

Po powitaniu przez sołtysa Piotra Pakurę wszystkich przybyłych na uroczystość, ks. Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie, poświęcił obelisk upamiętniający Marsz Śmierci.

Skąd pomysł na to przedsięwzięcie? - To kontynuacja i zwieńczenie naszej kilkuletniej pracy i współpracy KGW z poprzednim sołtysem Tomaszem Stachyrą - oznajmiła Lucyna Pakura, przewodnicząca KGW w Małkowie. - Zaczęliśmy od organizacji pikników, aby zintegrować mieszkańców. Potem wymyśliliśmy sprzątanie świata, aby we wsi było ładniej, a to zachęcało do odwiedzin naszej miejscowości. Zrodził się więc pomysł, aby stworzyć mapę Małkowa, która "prowadziłaby" niezorientowanych po naszym terenie.

Tu już był tylko krok do projektu o nazwie "Ścieżką historii o Małkowie". - Gdy dowiedzieliśmy się o konkursie Funduszu Akumulator Społeczny napisaliśmy wniosek, w którym opisaliśmy nasz pomysł i udało się - dopowiedziała Anna Kołazińska, członkini KGW i Rady Sołeckiej. - Nie dostaliśmy co prawda całej kwoty, ale dorzucił się żukowski samorząd i rada sołecka ze swojego funduszu.

Oczkiem w głowie, jak to określiła szefowa KGW, było postawienie obelisku upamiętniającego Marsz Śmierci. To, że więźniowie nocowali we wsi 28 stycznia 1945 r., Lucyna Pakura znała z opowieści swojego ojca, ale potrzebne było potwierdzenia tego faktu. Uzyskano je z Muzeum w Sztutowie. Dzięki temu można było umieścić stosowny napis na obelisku.

Razem stworzono pięć tablic. Zawierają one m. in. historię Małkowa, informacje o przyrodzie wsi, a także tablicę upamiętniającą miejsce (na granicy Małkowa i Żukowa), na którym stał kiedyś krzyż z początku XIX wieku, a w tle na skraju lasu rośnie około 250-letni dąb szypułkowy - Pomnik Przyrody.

Dwie tablice, które stoją przy Centrum Kulturalno - Sportowym zawierają kompendium wiedzy o Małkowie, od pradziejów (pierwsze wzmianki pisane o wsi sięgają czasów krzyżackich) poprzez czasy ostatniej wojny aż po współczesność.

Całe przedsięwzięcie wymagało mnóstwo pracy. Były to m. in. wizyty w bibliotekach, szukanie informacji w książkach, rozmowy z mieszkańcami. Trzeba było też zająć się rozpoznaniem rynku, mając ograniczony budżet. Wydrukowanie tablic wymagało poszukiwań zakładu poligraficznego z najlepszą ofertą. Do tego jeszcze wybór kamieniarza oraz poszukiwanie najstarszych map.

- Dla nas ważne jest to, że zostały spisane wspomnienia rdzennych mieszkańców, którzy jeszcze pamiętają co się działo w czasie wojny i zaraz po niej - stwierdziła Lucyna Pakura. - Ciekawa jest najstarsza historia naszej wsi i warto ją przeczytać. Mamy poczucie, że zrobiłyśmy coś ważnego, co jest teraz dla nas, ale zostanie dla następnych pokoleń.

Z efektami wykonanego projektu powinny zainteresować się wszyscy mieszkańcy Małkowa. Również przejezdni i turyści niech się na chwilę zatrzymają, bo historia i współczesność wsi uwieczniona na tablicach jest tego warta.

Longina Templin

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.