Kartuzy. Gigantyczne korki - kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość

wtorek, 19 stycznia 2016 r., 12:34
Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne fot. internet/wikimedia.org

Objazdy spowodowane przez zamknięcie trasy Kartuzy-Grzybno, wynikające z budowy kartuskiej obwodnicy spowodowały gigantyczne korki w wielu miejscach. Ponadto duże natężenie ruchu i piraci na wąskich drogach, przez które wyznaczono objazdy, spowodowały, że wielu mieszkańców Kalisk, boi się wypuszczać swoje dzieci z domów, w trosce o ich zdrowie i życie. - Czy to naprawdę za każdym razem musi tak być, że nikt nic nie zrobi dopóki nie dojdzie do tragedii? - pyta nasz czytelnik.

Sprawdziły się czarne scenariusze, które przepowiadało wielu kierowców. Już od poniedziałkowego poranku, kiedy to zamknięto drogę Kartuzy-Grzybno na trasach wszystkich objazdów pojawiły się gigantyczne korki. Skutki wyłączenia z ruchu tego odcinka odczuwalne są aż do Żukowa, na drodze do niego w niektórych przypadkach zator zaczyna się już w Borkowie. Korki dotykają także i drogi przez Kaliska i Kobysewo.

- To jest jakiś dramat, ludzie boją się dzieci wypuszczać do szkół, żeby ich nikt nie potrącił bo niektórzy kierowcy potrafią jeździć po 90 km/h na tej trasie albo wchodzić bokiem w zakręty. Jezdnia tam jest naprawdę wąska i nieprzystosowana do takiego ruchu. Czy to naprawdę za każdym razem musi tak być, że nikt nic nie zrobi dopóki nie dojdzie do tragedii? - alarmuje nasz czytelnik z Kalisk.

Jego zdaniem tak wielkie natężenie ruchu spowoduje kompletne zniszczenie drogi.

- Kolejna kwestia to autobusy i ciężarówki, które tamtędy jeżdżą. Droga nie jest posypana, wiele cięższych pojazdów zakopuje się blokując ruch. Mieszkańcy Kalisk sami sobie utwardzali drogę tłuczniem i o nią dbali, a teraz jak po dwóch tygodniach wszystko zostanie rozjeżdżone i zniszczone, to kto to naprawi? - pyta mieszkaniec Kalisk.

- Oczywiście widziałem tam patrole policji, ale one niczego nie rozwiązują, bo tirowcy od razu przekażą sobie wszystko na radiu CB i przez ten czas korzystają z innych dróg - dodaje.

Całe zamieszanie spowodowane jest budową pierwszego etapu kartuskiej obwodnicy. Dwutygodniowa przerwa wynika z konieczności budowy trzech przepustów drogowych na jej przyszłej trasie.

Przypomnijmy, że objazdy dla samochodów o masie poniżej 15 ton prowadzone są przez sąsiednie miejscowości Smołdzino i Kobysewo. Natomiast dla samochodów ciężarowych powyżej 15 ton droga objazdowa prowadzi przez Żukowo i Miszewo.

Zgodnie z zapowiedziami firmy Strabag, utrudnienia mają potrwać do końca stycznia bieżącego roku.

MSz

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.