Wzrasta liczba chorych na grypę, czy możemy mówić o epidemii?

piątek, 5 lutego 2016 r., 12:05
fot. MD-Z

W ostatnim miesiącu wzrosła w Polsce zarejestrowano 118.525 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę, w tym jeden przypadek okazał się śmiertelny. W powiecie kartuskim, w tym okresie, średnia zapadalność na grypę, na 100.000 osób wyniosła 1803 przypadki. Czy możemy mówić o epidemii?

Chyba wszyscy pamiętają epidemię grypy z 2013 roku. Wówczas to przez pierwszy tydzień stycznia w powiecie kartuskim zanotowano prawie 1.000 przypadków lub podejrzeń zachorowań na grypę. Zaś od 16 do 22 stycznie w całym województwie dziennie na 100.000 mieszkańców na grypę i grypopodobne choroby zapadało 209 osób. W wielu przychodniach pojawiły się gigantyczne kolejki, a lekarze sprawowali przedłużone dyżury. Również i szkoły świeciły pustkami.

W ostatnich tygodniach bieżącego roku także zanotowano wzrost przypadków podejrzeń bądź też zachorowań na grypę. Jak wynika z komunikatu ogłoszonego przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Gdańsku, od 23 do 31 styczna na 100.000 osób zanotowano 1830 przypadków zachorowania na grypę w powiecie kartuskim. Natomiast w okolicznych powiatach liczby te wyniosły odpowiednio: 3297 w wejherowskim, 2530 w bytowskim, 2216 w chojnickim oraz 1506 w kościerskim.

Jeśli chodzi o całe województwo, to w przypadku dzieci w wieku do czterech lat liczba przypadków zachorowań na grypę spadła w stosunku do ubiegłego miesiąca. Znacząco, bo o ponad 5.000 osób, wzrosła liczba zachorowań dzieci i młodzieży od pięciu do 14 lat. Natomiast jeszcze większy wzrost, bo o 7.000 osób odnotowano w przypadku chorych od 15 do 64 lat. Jak jednak uspokaja rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku zdecydowanie nie można mówić o epidemii.

- Wzrost zachorowań związany jest raczej z porą roku. Odnotowaliśmy nawet mniej zachorowań niż w roku ubiegłym, więc z całą stanowczością nie możemy mówić o epidemii grypy - mówi Anna Obuchowska, rzecznik WSSE w Gdańsku.

Trudności z rejestracją do lekarza pojawiają się w kartuskich przychodniach. Natomiast w Kaszubskim Centrum Medycznym w Sierakowicach nie zanotowano drastycznego wzrostu liczby pacjentów.

Dyrektor kartuskiej Szkoły Podstawowej nr 1 informuje, że w ubiegłym tygodniu pojawiały się problemy z frekwencją uczniów z związku z grypą.

- Teraz sytuacja się unormowała. W klasach brakuje po jednego, dwóch uczniów więc jest to raczej normalna frekwencja. Dużo się teraz mówi o grypie, ale chorych widzę częściej wśród znajomych, niż uczniów - mówi Dariusz Zelewski.

Jak podaje Państwowa Inspekcja Sanitarna, skutecznym sposobem ograniczenia ryzyka zachorowania na grypę, jest coroczne szczepienie się. Ważne także jest regularnie mycie rąk wodą z mydłem, zasłanianie ust i nosa chusteczką jednorazową podczas kichania i kaszlu, a także unikanie chorych.

MSz

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.