Procesu ws. Rajdu Kaszub ciąg dalszy. "Nie jest możliwe, aby rajd był legalny"

poniedziałek, 25 lipca 2016 r., 14:16
fot. archiwum

Za nami kolejna rozprawa w sprawie organizacji 11. Rajdu Kaszub na terenie parku wbrew zakazowi. W poniedziałek przed sądem zeznawał między innymi kierownik Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, który podkreślał, że nie ma możliwości, aby którykolwiek z organów mógł wydać zgodę na rajd przebiegający przez teren parku zgodnie z prawem.

Przypomnijmy, że proces w sprawie organizacji rajdu samochodowego na terenie parku krajobrazowego wbrew obowiązującemu zakazowi ruszył w połowie czerwca. Na ławie obwinionych zasiada Lesław O., który nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu, ale podczas poprzedniej rozprawy złożył obszerne wyjaśnienia. Zaznaczał w nich, że odwołanie rajdu na kilka dni przed datą jego przeprowadzenia naraziłoby stowarzyszenie na ogromne odszkodowania, a samo wyłączenie z ruchu dróg publicznych na osiem godzin (na czas trwania rajdu) było oddechem, a nie obciążeniem dla środowiska.

Podczas poniedziałkowej rozprawy ani obwiniony ani jego obrońca nie stawili się w sądzie. Nie pojawiło się także trzech świadków. Zeznawał za to między innymi kierownik Kaszubskiego Parku Krajobrazowego.

- Od mediów dowiedzieliśmy się, że trasa rajdu ma przebiegać przez teren Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Nikt nas nie informował o tym, że rajd ma się odbyć. Zadzwoniliśmy więc do biura organizatora. Przedstawicielka poinformowała nas, że wszelkie uzgodnienia zostały dokonane z gminami, na terenie których będzie odbywać się rajd. Poinformowaliśmy przedstawicielkę Lesława O., że zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Pomorskiego na terenie parku obowiązuje zakaz organizowania rajdów samochodowych i motorowych. Pani stwierdziła, że mają wszelkie uzgodnienia i temat jest zakończony. Po rajdzie dyrekcja zobowiązała nas do skierowania pisma do obwinionego odnośnie złamania przepisów tejże uchwały. Takie pismo skierowaliśmy też do policji. Rajd się odbył. Policja zabezpieczała rajd. Nikt nas więcej o tym nie informował i na tym nasza rola się zakończyła - zeznawał kierownik oddziału Kaszubskiego Parku Krajobrazowego.

Sędzia dopytała świadka o to, czy istnieje możliwość, aby jakaś instytucja wydając zezwolenie na organizację rajdu, zrobiła to legalnie.

- Nie ma takiej możliwości, aby jakiś organ mógł wydać zgodę na organizację rajdu samochodowego na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego zgodnie z prawem. Mogłoby to nastąpić jedynie w ramach zmiany uchwały Sejmiku Województwa Pomorskiego - podkreślał kierownik KPK.

Jak dodawał, jest projekt uchwały, aby z zakazu organizacji rajdów wyłączyć drogi publiczne.

Jako kolejna zeznawała komisarz ochrony środowiska, która była odpowiedzialna za jeden z odcinków ubiegłorocznego Rajdu Kaszub. Ilona B. potwierdziła jedynie, że głównym dyrektorem decyzyjnym odnośnie XI Rajdu Kaszub był Lesław O.

Przed sądem nie stawili się trzej świadkowie, w tym funkcjonariusz Policji Marcin G., na którego za nieusprawiedliwione niestawiennictwo sąd postanowił nałożyć karę pieniężną w wysokości 300 zł.

Kolejny termin rozprawy zaplanowano pod koniec października.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.