Kłobuczyno - Szymbark. 25-latek zginął na skutek upadku z wysokości

czwartek, 8 września 2016 r., 11:30
fot. archiwum

Jak wykazała sekcja zwłok, 25-letni mieszkaniec gminy Kościerzyna, którego ciało pod koniec lipca znaleziono w szymbarskich lasach, zginął na skutek upadku z wysokości. Śledczy wykluczają, że do jego śmierci mogły przyczynić się osoby trzecie.

Przypomnijmy, że 29 lipca w godzinach popołudniowych dyżurny kościerskiej policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 25-letniego mężczyzny. Przy stawie w Kłobuczynie znaleziono jego obuwie. W poszukiwania zaangażowani byli policjanci, którzy przeczesywali okoliczny teren oraz strażacy-nurkowie, którzy sprawdzali miejscowy akwen wodny.

Tymczasem kartuscy śledczy otrzymali informację, iż kobieta zbierająca grzyby w szymbarskich lasach natrafiła na ciało młodego mężczyzny. Denat okazał się 25-latkiem, którego w tym samym czasie poszukiwały kościerskie służby.

Jak wówczas informowaliśmy, z naszych ustaleń wynikało, że 25-latek chciał popełnić samobójstwo poprzez powieszenie. Miała to być jego kolejna próba samobójcza. W tym celu miał wejść na drzewo, ale z niego spadł, w wyniku czego doszło do przerwania rdzenia kręgowego.

Wersję tę potwierdza przeprowadzona sekcja zwłok.

- Z opinii biegłego wynika, że mężczyzna zmarł śmiercią gwałtowną, nagłą na skutek licznych ciężkich wewnętrznych uszkodzeń ciała. Potwierdza się więc teza upadku z wysokości - informuje prokurator Anna Grzech z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

Postępowanie jest w toku.

AL


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.