Kartuzy włączyły się do akcji pomocy Kornelkowi - dołącz i ty! Pomóż dwulatkowi pokonać raka!

sobota, 10 grudnia 2016 r., 20:03
fot. MD-Z

Jego historia poruszyła setki osób w całej Polsce. Ma niespełna dwa i pół roku a już musi stoczyć najtrudniejszą z walk. Walkę o swoje zdrowie i życie. Mały Kornelek z Wielkiego Klincza w gminie Kościerzyna ma groźny nowotwór oka. Jedynym ratunkiem dla niego jest kosztowne leczenie w USA. Szansa na wyleczenie to koszt aż 1,8 mln zł. A czas ucieka, dlatego też w całym powiecie kościerskim organizowane są zbiórki i akcje na leczenie chłopca. W pomoc w sobotę mogli się włączyć również mieszkańcy Kartuz, rodzina Kornela zbierała datki podczas zimowej giełdy mam. Ci, którzy nie mogli być tam obecni, mogą pomóc dziecku wysyłając smsy i przekazując darowizny na konto.

Kornelek przyszedł na świat w maju 2014 roku. Ze względu na wadę serca od momentu narodzin znajdował się pod opieką kardiologa. Pomimo przeciwności losu rozwijał się prawidłowo. Gdy skończył pół roku rodzice zauważyli, że ma lekkiego zeza. Lekarze zapewniali ich jednak, że u dzieci w tym wieku to normalne. Niestety cztery miesiące później usłyszeli diagnozę, która zabrzmiała jak wyrok - okazało się, że Kornelek ma nowotwór złośliwy oka - "siatkówczak" Retinoblastoma. Dotychczasowe leczenie nie przyniosło pożądanych efektów. Nadzieją na wygraną z rakiem jest leczenie w Nowym Jorku. Jego koszt może jednak wynieść nawet 1,8 mln zł!

Dzięki zaangażowaniu wielu osób o wielkich sercach udało się już zebrać około pół miliona złotych. To jednak wciąż zbyt mało, by uratować chłopca a czas ucieka. Na pomoc dwuipółlatkowi ruszyli mieszkańcy powiatu kościerskiego i różnych zakątków Pomorza i Polski. Dzięki nagłośnieniu historii chłopca we wsparcie angażuje się coraz więcej osób. Pomoc zatacza coraz szersze kręgi. Kornelka wspierają też mieszkańcy powiatu kartuskiego - w zbiórkę włączyli się uczniowie z Brodnicy Górnej, a także mieszkańcy Stężycy. W sobotnie popołudnie pojawiła się kolejna okazja, by wesprzeć Kornelka. Kwestę prowadzono podczas Zimowej Giełdy Mam w Kartuzach. Pojawili się na niej tata i wujek chłopca z wolontariuszami.

- Na tym terenie największe wsparcie przekazali nam uczniowie z Brodnicy Górnej, historia Kornelka nie dotarła jednak jeszcze do mieszkańców powiatu kartuskiego, bo mieszkamy w gminie Kościerzyna i na tym terenie mieliśmy większe możliwości w dotarciu do ludzi. Teraz staramy się też o aprobatę mieszkańców powiatu kartuskiego, bo bez ich pomocy sobie nie poradzimy. Kwota, którą musimy zebrać jest ogromna. Na chwilę obecną uzbieraliśmy już 550 tysięcy złotych, to wielka kwota, jednak wciąż niewystarczająca, bo całe leczenie kosztuje 1,8 mln złotych. Mamy nadzieję, że społeczność Kartuz będzie nas wpierać równie mocno, jak ta z Kościerzyny i wkrótce będziemy mogli polecieć do Stanów, aby uratować synka - mówił Piotr Woźny, ojciec Kornelka.

Kosztowny proces leczenia małego mieszkańca Wielkiego Klincza można także wesprzeć wpłacając pieniądze na konto fundacji "Rycerze i Księżniczki", której jest podopiecznym lub wysyłając smsa na jeden z podanych poniżej numerów telefonów. Bardzo ważne jest, by w tytule przelewu

Fundacja Rycerze i Księżniczki
ul. Zagójska 2/4 /85
04-101 Warszawa

PKO Bank Polski SA
90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
tytułując przelew:
"DAROWIZNA DLA KORNELA"

Do wpłat zagranicznych
Swift: BPKOPLPW 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
IBAN: PL90102010420000890203244142
tytułując przelew:
"DAROWIZNA DLA KORNELA"

Konto walutowe USD:
IBAN:PL98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
z tytułem
"DAROWIZNA DLA KORNELA"

SMS o treści KORNEL na nr. 79567
za 9zł netto (11,07zł brutto w tym VAT)
SMS o treści KORNEL na nr. 76567
za 6zł netto (7,38zł brutto w tym VAT)

MD-Z


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.