Żukowski SPZOZ rozpoczął udział w akcji "Moje Zdrowie - Moje Życie"

piątek, 30 grudnia 2016 r., 10:47
Pakiet "Moje Zdrowie - Moje Życie" promowano podczas imprezy charytatywnej w Baninie Pakiet "Moje Zdrowie - Moje Życie" promowano podczas imprezy charytatywnej w Baninie fot. archiwum/L.T.

Akcję zainaugurowano podczas imprezy "Jedzie Mikołaj święty, by ktoś był uśmiechnięty", która odbyła się 11 grudnia w Baninie. W charytatywnym koncercie brali również udział pracownicy żukowskiego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, oferując m. in. podstawowe badania medyczne. Tam też rozpoczęto akcję "Moje Zdrowie - Moje Życie" skierowaną do seniorów i osób samotnych.

Pomysłodawczynią wprowadzenia pakietu "Moje Zdrowie - Moje Życie" jest Joanna Komorowska, dyrektorka żukowskiego SPZOZ-u w Żukowie.

- Naszą ofertę kierujemy do osób starszych, przewlekle chorych, czy cierpiących na chorobę, która objawia się zaostrzeniami w postaci pogorszenia świadomości, a także dla osób samotnych - wyjaśnia inicjatorka akcji. - Chodzi o to, aby zapewnić minimum informacji, które mają wpływ w sytuacjach, kiedy zagrożone jest zdrowie lub życie.

Niezbędne informacje trzeba umieścić w specjalnie przygotowanych ankietach, które są dostępne w placówkach żukowskiego SPZOZ-u, czyli w Żukowie, Baninie. Chwaszczynie i Leźnie. Każda zainteresowana osoba wypełnia je osobiście. W razie wątpliwości o pomoc może zwrócić się do personelu medycznego.

Jakie informacje należy w ankiecie umieścić? Na co choruje dana osoba, jakie leki przyjmuje, jakie osoby w razie potrzeby należy powiadomić i od kogo służby medyczne mogą się czegoś dowiedzieć. Ważna jest też informacja o lekarzu prowadzącym, bo on jest w stanie udzielić informacji uzupełniających.

Wypełniona ankieta w woreczku strunowym trafia do domowej lodówki pacjenta, na którą nakleja się logo tej akcji. Unika się dzięki temu szukania dokumentacji medycznej w szufladach, biurkach czy szafach. Każdy zainteresowany dostaje trzy naklejki - na woreczek, na lodówkę, a trzecią można umieścić np. na drzwiach mieszkania.

- Woreczek z ankietą jest głównie dla służb medycznych - dodaje dyr. Joanna Komorowska. - Zdarzają się bowiem sytuację, że lekarze wypytują rodzinę na co choruje lub jakie leki przyjmuje na przykład mama czy teściowa i wtedy okazuje się, że najbliżsi nie zawsze mają taką wiedzę - dodaje dyr. Joanna Komorowska. - Warto pamiętać, że leki przyjmowane przez osobę chorą mają duży wpływ na udzielenie jej pomocy.

L.T.


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.