Somonino. Kasa na przystanku PKP do likwidacji? Pasażerowie są oburzeni

piątek, 30 grudnia 2016 r., 17:28
fot. archiwum/MSz

Mieszkańcy Somonina zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o interwencję, są zbulwersowani planami likwidacji punktu kasowego na przystanku PKP w Somoninie. Jak tłumaczy rzecznik SKM, nic nie jest jeszcze przesądzone, gdyż trwają negocjacje z agentem prowadzącym kasę. Dodaje, że proponowane przez niego warunki na chwilę obecną są dla spółki nie do przyjęcia.

- Jadąc do pracy kupowałam bilet na dworcu i tam dowiedziałam się o zamknięciu kasy z dniem 1 stycznia 2017 roku. To chyba jakaś kpina. Gdzie informacja dla podróżnych z jakimkolwiek wyprzedzeniem? Zero informacji na tablicy ogłoszeń, bo specjalnie sprawdziłam. To tak szanują ludzi, którzy de facto płacą im za usługę zakupując bilet? - pyta Weronika, mieszanka gminy Somonino.

- SKM chyba nie rozumie jaką rolę odgrywają kasy w tym ich całym przedsięwzięciu. Jest ona udogodnieniem dla osób korzystających z ich usług. Niewątpliwie każdy woli kupić bilet w kasie i bezpośrednio po wejściu do pociągu zająć miejsce, a nie przez połowę drogi stać jak osioł w kolejce do kierownika pociągu w celu zakupienia biletu - dodaje.

Decyzja o likwidacji kasy była wielkim zaskoczeniem także dla innej mieszkanki Somonina.

- Jest to zarówno dla mnie jak i dla większości moich znajomych oraz mieszkańców gminy całkowicie niezrozumiałe. SKM otworzyło kasę w zeszłym roku w grudniu, a teraz ją zamyka. Jak tak można z ludzi robić wariatów? Otworzyć kasę na rok, a potem z niej rezygnować? Możliwość kupna biletu na przejazdy kolejowe, w budynku dworca była bardzo dużym udogodnieniem dla mieszkańców, turystów, przyjezdnych. Zamknięcie kasy znacząco wpłynie na komfort podróżnych, ponieważ w bilet będzie trzeba zaopatrywać się u kierownika pociągu, co automatycznie wydłuży czas oczekiwania na bilet - podkreśla pani Honorata.

Zdaniem Marcina Głuszka, rzecznika SKM, spółka uruchamiając punkt kasowy w Somoninie poszła na rękę agentowi wynajmującemu kasę.

- Miał on wynagrodzenie ryczałtowe, a nie prowizyjne za sumę sprzedanych biletów. Dzisiaj, kiedy już wiemy jakie w Somoninie są potoki pasażerów, ogłosiliśmy przetarg i chcemy żeby także i tam było wynagrodzenie takie, jak wszędzie - czyli prowizyjne. Niestety ale agent podał prowizję o takiej wysokości, która jest poza naszym zasięgiem i jest kompletnie nie do zaakceptowania - tłumaczy rzecznik SKM.

- W tym momencie trwają negocjacje, jeszcze nic nie jest przesądzone. Nie mogę więc ani powiedzieć, że będzie tam funkcjonować kasa, ani, że nie będzie. W razie czego pasażerowie oczywiście nie będą musieli płacić prowizji i będą mogli kupić bilet u konduktora - dodaje.

Do sprawy wrócimy.

MSz

Likwidacja w ramach rozwoju kolei metropolitalnej??? Znowu najpierw trzeba zniszczyć po to aby można wyjąć kasę publiczną na odbudowę.
yogizkartuz   sobota, 31 grudnia 2016 r., 20:00