Mojusz. Tłumnie ruszyli z pomocą Pawłowi. Do DKMS dołączyły 873 osoby!

niedziela, 8 stycznia 2017 r., 12:52
fot. AL

Paweł - z zawodu kierowca, z pasji strażak-ochotnik. Od lat bezinteresownie rusza na pomoc osobom w potrzebie. Teraz z pomocą tłumnie pospieszono jemu. W niedzielę podczas akcji rejestracji potencjalnych dawców szpiku w bazie DKMS zarejestrowały się 873 osoby.

Paweł z Mojusza choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Jedyną szansą na powrót do zdrowia jest dla niego przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy. 36-latek mieszka w Mojuszu ze swoją rodziną - kochającą żoną i dwójką cudownych synów. Z zawodu jest kierowcą, ale też udziela się społecznie - działając w Ochotniczej Straży Pożarnej w Mojuszu. Dumą i zaszczytem było dla niego to, że mógł bezinteresownie nieść pomoc innym. Dziś sam potrzebuje pomocy. W połowie listopada okazało się, że 36-letni strażak-ochotnik choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną.

Paweł został zakwalifikowany do przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych od dawcy niespokrewnionego. Niestety, pomimo zarejestrowanych w polskim rejestrze Poltransplantu ponad 1.100.000 potencjalnych dawców, i ponad 29 milionów w bazach na całym świecie - nie ma aktualnie dawcy, który byłby zgodny genetycznie z Pawłem.

Dlatego też na pomoc w odnalezieniu jego bliźniaka genetycznego ruszyła rodzina i przyjaciele, którzy zorganizowali akcję rejestracji dawców szpiku.

- Po powzięciu informacji, że Paweł jest chory, nie mogliśmy siedzieć bezczynnie. W związku z tym postanowiliśmy zorganizować taką akcję, aby dać mu nadzieję i siłę, aby walczyć z tą chorobą. Dzięki temu Paweł ma też świadomość, że wierzymy w to, że powróci do zdrowia. Ta cała akcja daje mu siłę, nadzieję, a to jest bardzo ważne. Frekwencja jest bardzo duża. Ludzie licznie przychodzą i rejestrują się do bazy DKMS. Dzięki temu Paweł zobaczył, ile osób go wspiera. Zauważył to, że jeżeli człowiek staje w obliczu choroby, to nie jest sam, że wokół jest wielu ludzi - podkreśla siostra Pawła, Iwona Marcińska - Koszałka.

Ludzi, którzy podjęli decyzję, że chcą zostać bliźniakiem genetycznym dla innej osoby, nie brakowało. W sumie podczas niedzielnej akcji zarejestrowały się 873 osoby..

- Dlaczego tu przyszedłem? Bo warto pomagać. Jak mówił Albert Einstein "tylko życie poświęconym innym warte jest przeżycia". Paweł jest strażakiem. Czy to o świcie, czy nocą ruszał z pomocą osobom potrzebującym. Ratował życie i zdrowie ludzkie, narażając przy tym własne. Teraz nadszedł czas, aby pomóc jemu. Wierzę w to, że uda się znaleźć dawcę dla Pawła. Jeśli oddając szpik, będę mógł uratować czyjeś życie, to będę szczęśliwy - mówił jeden z potencjalnych dawców szpiku.

W Dniu Dawcy Szpiku uczestniczyła też Katarzyna Łaszewska, dla której przed rokiem poszukiwano dawcy. Dziś Kasia jest już po przeszczepie. Jest zdrowia. Jest też doskonałym dowodem na to, że warto rejestrować się w bazie DKMS, a tym samym podzielić się cząstką siebie, by uratować życie drugiej osoby.

- W ubiegłym roku taka akcja była organizowana dla mnie. Jak widać, akcja powiodła się. Jestem tutaj. Jestem zdrowa. Mam nadzieję i modlę się, że będzie tak dalej. Nigdy nie można tracić wiary, nadziei. Mam nadzieję, że gdzieś już jest dawca dla Pawła i niebawem dostanie tę dobrą wiadomość. Mnie się udało. Wierzę, że Pawłowi również - mówi Katarzyna Łaszewska.

Na wszystkich uczestników akcji czekał tez ciepły posiłek, o co zadbały między innymi panie z kół gospodyń wiejskich z terenu gminy Sierakowice.

Warto dodać, że na białaczkę rocznie zapada około 10 tysięcy osób. Większość przyczyn raka krwi nie jest znana. Wiadomo natomiast, że wśród chorych zakwalifikowanych do przeszczepu, około połowa nie znajduje niespokrewnionego "bliźniaka genetycznego" - a nim może być każdy z nas, każdy może podarować choremu szansę na nowe, zdrowe życie.

Wielu z nas myśli, że pobieranie szpiku kostnego wiąże się z okropnym bólem, nakłuciem kręgosłupa i niebezpieczeństwem - to tymczasem największy błąd. Pobranie komórek macierzystych, które wszczepiane są później choremu to nieskomplikowany i bezpieczny zabieg. Nie bądź obojętny.

Podziel się cząstką siebie. Ciebie to nic nie kosztuje, a dla kogoś może oznaczać nowe życie!

Jeśli nie zdążyłeś się zarejestrować, możesz to uczynić w każdej chwili wchodząc na stronę www.dkms.pl.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.