Chmielno. Sprawdź, jak będzie kształtować się sieć szkół po reformie

poniedziałek, 30 stycznia 2017 r., 13:52
fot. MD-Z

Większość szkół podstawowych na terenie gminy Chmielno będzie działać jako placówki ośmioklasowe, jedynie ta w Reskowie będzie trzyklasową - tak kształtuje się nowy plan sieci chmieleńskich szkół po reformie systemu oświaty. Radni przyjęli go na sesji nadzwyczajnej, która odbyła się w czwartek, 26 stycznia.

Na terenie gminy Chmielno funkcjonuje pięć szkół publicznych, cztery z nich - w Chmielnie, Miechucinie, Kożyczkowie i Borzestowie będą działać jako ośmioklasowe, w szkole w Reskowie natomiast będą uczyć się najmłodsze dzieci z oddziałów I-III. Uchwałę w tej sprawie radni przyjęli jednogłośnie.

- Do reformy przygotowujemy się od dłuższego czasu, temat dokładnie omawialiśmy na wielu spotkaniach. Nowością niewątpliwie będzie to, że szkoła w Reskowie będzie działała jako szkoła trzyklasowa wraz z oddziałem przedszkolnym. O tym dyskutowaliśmy jednak od września ubiegłego roku, więc nie jest to też zaskoczenie dla rodziców, bo zmiany te były ich inicjatywą. W Reskowie od dwóch lat i tak nie było szóstej klasy, bo rodzice wcześniej przenosili swoje dzieci do innych placówek - informuje Jerzy Grzegorzewski, wójt gminy Chmielno.

W Szkole Podstawowej im. mjra Henryka Sucharskiego w Chmielnie uczyć się będą dzieci z Chmielna, Przewozu i Zawór. W szkole Podstawowej w Miechucinie kształcić się będą młodzi mieszkańcy Miechucina, a od czwartej klasy również z Cieszenia i Reskowa. Do Szkoły Podstawowej im. Franciszka Tredera w Borzestowie będą uczęszczać dzieci z Borzestowa i Borzestowkiej Huty, natomiast do Kożyczkowa, prócz mieszkańców tej miejscowości również dzieci z Garcza.

Szkoły w Borzestowie i Kożyczkowie dotąd funkcjonowały jako sześcioklasowe, gmina będzie musiała więc powiększyć bazę dydaktyczną w tych placówkach.

- Problemem jest brak dodatkowych sal lekcyjnych w tych szkołach. W sąsiedniej gminie rozwiązano to wprowadzając dwuzmianowość. Chciałbym jednak by dzieci z naszej gminy miały jak najlepsze warunki do nauki, więc obie szkoły rozbudujemy - dodaje wójt.

W Borzestowie nowa sala sportowa, wraz z dodatkowymi salami do zajęć lekcyjnych ma powstać do września br. Gmina już rozstrzygnęła przetarg na tę inwestycję, a jej realizacja wkrótce się rozpocznie. W przypadku Kożyczkowa, gmina jest w trakcie przygotowywania dokumentacji, budowa sali wraz z łącznikiem planowana jest na przyszły rok.

- Będziemy się starać, by w żadnej ze szkół nie było dwuzmianowości, ta ewentualnie mogłaby funkcjonować w okresie przejściowym w Kożyczkowie, jednak i ten problem staramy się rozwiązać. Jedną salę na poddaszu budynku już wygospodarowaliśmy na ten cel - mówi wójt.

Jak dodaje wójt proponowane rozwiązanie powinno zadowolić rodziców, dla samorządu jednak wiąże się ze sporymi kosztami.

- Środków z budżetu centralnego na rozbudowę szkół nie mamy, musimy sami z naszych środków pokryć koszt tych inwestycji - informuje Jerzy Grzegorzewski.

Problemem niewątpliwie będzie kwestia etatów dla nauczycieli.

- W 2019 roku odejdą nam cztery klasy - po dwie z każdego rocznika gimnazjum. I wtedy pojawi się problem, bo kilka etatów będzie musiało ubyć. Mamy jednak na to jeszcze dwa lata, więc może się jeszcze wiele zmienić. Z drugiej jednak strony dla nauczycieli z gimnazjów powinny się znaleźć miejsca w liceach. Teoretycznie nie powinno być problemów, jednak w praktyce pewnie będzie inaczej - mówi wójt.

Plan nowej sieci szkół musi jeszcze zostać zaopiniowany przez kuratorium oświaty.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.