Zbiórka na leczenie Kornelka zakończona sukcesem!

wtorek, 14 lutego 2017 r., 10:14
fot. internet/Ostateczna Starcie Kornelka z Siatkówczakiem

Historia dwuipółletniego Kornela pozwala wierzyć, że na świecie nie brakuje ludzi o wielkich sercach, a cuda istnieją. Jeszcze trzy miesiące temu trudno było uwierzyć, że ten scenariusz będzie możliwy do zrealizowania. Chłopiec z Wielkiego Klincza od 1,5 roku walczy z rakiem, jedyną nadzieją na wyleczenie była kosztowna kuracja w USA. Dzięki wielu wrażliwym na los innych osobom w trzy miesiące udało się zebrać aż 1,8 mln zł!

Kornelek będzie mógł szczęśliwie dorastać i cieszyć się pełnią życia. To zasługa setek ludzi, których poruszyła historia małego mieszkańca powiatu kościerskiego. Odpowiedzieli na apel i szybko ruszyli na pomoc. Potrzeba było trzech miesięcy i sumy, która wydawała się być niemożliwa do zebrania. 1,8 mln zł - tyle musiał zebrać Kornelek, by poddać się terapii w Stanach Zjednoczonych i móc pokonać złośliwy nowotwór oka.

Historię chłopca zna już chyba każdy mieszkaniec Kaszub i nie tylko. Ze wsparciem ruszyło mnóstwo ludzi. Każdy pomagał jak mógł. Mieszkańcy Wielkiego Klincza, Kościerzyny i okolic zjednoczyli się w walce o zdrowie dwuipółlatka. Przez ostatni kwartał nie było tygodnia, by gdzieś nie organizowano imprez charytatywnych, zbiórek i akcji na rzecz Kornelka. Ludzie słali smsy, oddawali dary na aukcje, brali udział w licytacjach. Byliśmy świadkami potężnej fali dobra, która z wielu zakątków kraju popłynęła wprost do dzielnego chłopczyka.

Dziś zaangażowani w różnorakie przedsięwzięcia wolontariusze mogą odetchnąć z ulgą, poczuć dumę i radość, bo udało się. Zbiórka zakończyła się sukcesem.

- Przekroczyliśmy sumę 1,8 mln zł. Kochani to coś niesamowitego. Jeszcze trzy miesiące temu wydawało się to nierealne i niemożliwe. A już jest. Udało się. I to dzięki ciężkiej pracy wielu osób. Dziękujemy! Bo to wszystko tylko dzięki Wam. Dziękujemy za Waszą nieustającą pomoc, życzliwość, dobroć i wielkie otwarte serca dla nas. Dziękujemy Wam, każdemu z osobna, za wszelkie starania i zaangażowanie, nawet najmniejszą pomoc. Dzięki Wam wierzymy, mamy nadzieję, że wygramy tę walkę. Bo dzięki Wam jesteśmy tutaj - dziękują rodzice wraz z Kornelkiem.

Przypomnijmy, że Kornelek pod koniec stycznia poleciał z rodzicami do Nowego Jorku, gdzie przeszedł operację oka. Jego leczenie trwa nadal, jednak jest nadzieja, że wkrótce będzie mógł żyć jak jego rówieśnicy. Dzięki wszystkim, którzy włączyli się w akcję mały mieszkaniec Wielkiego Klincza zyskał szansę na powrót do zdrowia.

Sprawiliście, że warto wierzyć, w cuda. Bo te naprawdę się zdarzają!

AL


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.