Konflikt na linii burmistrz - radni ws. węzła przesiadkowego. Głos mają zabrać mieszkańcy

piątek, 17 lutego 2017 r., 20:20
fot. archiwum

Radni Porozumienia Samorządowego krytykują koncepcję powstania tzw. węzła przesiadkowego w centrum Kartuz. Ich zdaniem zatoki autobusowe powinny być zlokalizowane przy ulicy Węglowej. Burmistrz Mieczysław Gołuński odpiera zarzuty klubu i apeluje do mieszkańców, by zabrali głos w dysusji. Szczególnie ci, którzy korzystają z komunikacji publicznej.

Radni zrzeszeni w Klubie Porozumienie Samorządowe nie zgadzają się z koncepcją zagospodarowania terenu wokół dworca PKP przedstawioną przez burmistrza Kartuz, zgodnie z którą obsługa całego transportu publicznego ma być skupione wjednym miejscu - wokół dworca przy ulicy Kolejowej. W związku z tym radni wystosowali oświadczenie, w którym podnoszą, że zagospodarowanie terenu pokolejowego powinno zawierać rozwiązania również dla ulicy Węglowej.

Tymczasem jak wskazuje burmistrz Kartuz, zmiany proponowane przez radnych dotyczą nie "terenów pokolejowych", ale tych nadal należących do PKP. Kolej planuje je wykorzystać podczas prac nad elektryfikacją i rozbudową sieci połączeń. Gmina zaś pozyskała dworzec i część terenów wokół niego.

- Gmina Kartuzy w ubiegłym roku przystąpiła do budowy węzła integracyjnego. Na tę inwestycję gmina pozyskała dotację unijną (9,8 mln zł). Głównym celem projektu jest zwiększenie liczby pasażerów korzystających z transportu zbiorowego - podkreśla burmistrz Mieczysław Gołuński.

- W obecnie tworzonych węzłach przesiadkowych niezwykłą wagę przywiązuje się do stworzenia maksymalnie dogodnych warunków dla pasażerów w celu ułatwienia przesiadania się z jednej formy transportu na inny. Stąd też dąży się do skrócenia czasu oczekiwania na kolejny środek transportu, co wiąże się nie tylko z koniecznością dopasowania rozkładów jazdy przez przewoźników, ale przede wszystkich z koniecznością likwidacji wszelkich barier utrudniających poruszanie i przesiadanie się z jednego środka transportu na kolejny - kontynuuje.

Zatoki autobusowe przy ulicy Węglowej?

Zgodnie z koncepcją burmistrza przy dworcu miałoby powstać pięć przystanków autobusowych, ktore obsługiwałyby wszystkich przewoźników, także prywatnych. Zdaniem radnych, miasto zyskałoby bardziej na atrakcyjności, gdyby zatoki autobusowe były zlokalizowane przy ulicy Węglowej.

- Od ulicy Kolejowej tj. od strony miasta powinny funkcjonować jedynie park&drive w połączeniu z dworcem PKP i miejscami parkingowymi dla samochodów osobowych. Rozwiązanie z przeniesieniem przystanków autobusowych z obecnego dworca w miejsce związane z dworcem PKP od strony centrum miasta powinno być traktowane jako rozwiązanie tymczasowe. Takie rozwiązanie podyktowane jest zmianą funkcji ulicy Węglowej, której rola uległa zmianie wskutek budowy obwodnicy Kartuz - argumentują radni.

Z kolei według burmistrza, przeniesienie przystanków autobusowych na drugą stronę torów, na ul. Węglową, może być rozwiązaniem niedogodnym dla korzystających z tegoż rodzaju transportu.

- Należy zauważyć, że autobusami podróżują nie tylko młodzi ludzie, ale również osoby starsze, dla których pokonywanie znacznej odległości np. do przychodni zdrowia, szpitala, czy wszystkich instytucji, urzędów powiatowych, państwowych czy gminnych może się okazać barierą nie do pokonania, zaś dodatkowym utrudnieniem będą bariery architektoniczne związane z przejściem przez tory (np. "automatyczne bramki", kładki, czy przejścia podziemne) - odpowiada burmistrz Kartuz.

- Biorąc pod uwagę zapisy ustawy o transporcie publicznym gmina jest zobowiązana do udostępnienia przewoźnikom infrastruktury służącej obsłudze transportu zbiorowego. Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest stworzenie wspólnej poczekalni, kas, zaplecza sanitarnego do obsługi ruchu pasażerskiego, czyli węzła przesiadkowego przy peronach kolejowych z bezpośrednio przylegającymi przystankami autobusowymi. Dzięki temu możliwe będzie oczekiwanie na odjazd pociągu, czy też autobusu w wygodnych warunkach przez wszystkich pasażerów - dodaje.

Transport zbiorowy ws. samochody osobowe

Jak zaznaczają radni, przy ulicy Kolejowej powinny znajdować się tylko parkingi dla samochodów osobowych, co miałoby wpłynąć zarówno na poprawę bezpieczeństwa, jak i warunków ekologicznych.

- Kartuzy jako miasto, którego największym walorem jest przyroda, czyste powietrze, powinno dążyć do przeniesienia infrastruktury związanej z transportem materiałów masowych, jak i ludzi na miejsce najbardziej dogodne - takie, które zapewniałoby ochronę ekologiczną i bezpieczeństwo dla centrum miasta - zaznacza w piśmie szef Klubu Porozumienie Samorządowe, Jerzy Pobłocki.

W odpowiedzi Mieczysław Gołuński podkreśla, że bardziej środowisku przysłużyłoby się tworzenie przywilejów dla transportu zbiorowego i przeniesienie parkingów poza centrum.

- Mniejsze obciążenie dla powietrza stanowi 80 autobusów przewożących setki, a nawet tysiące osób, niż kilkaset samochodów przewożących po jednej, czy dwie osoby, dodatkowo blokujący miejsca parkingowe przez kilkanaście godzin dziennie w centrum miasta. Są to jednak na ten moment luźne propozycje, w moim odczuciu zbyt daleko idące, należy bowiem pamiętać, że chodzi o tereny należące do PKP, nie zaś będące w zasobach gminy. Ponadto nie chciałbym doprowadzić do dyskryminacji użytkowników samochodów osobowych - akcentuje włodarz Kartuz.

- Mając na uwadze obecny trend, warto byłoby również rozważyć odwrotną sytuację niż proponują radni w oświadczeniu, czyli stworzyć parkingi dla samochodów osobowych przy ul. Węglowej, służące wyprowadzenie transportu indywidualnego poza centrum miasta - kontynuuje.

Zmiana lokalizacji rampy wyładowczej

Kartuski samorząd ma w planach także wygospodarowanie miejsca na dłuższy postój autobusów, gdzie czekać będą mogli kierowcy mający przerwę w trasie. Te miałyby zostać wydzielone na terenie, gdzie obecnie znajdują się bocznica z miejscem na rozładunek towarów sypkich itp. Jak już wspominano na początku lutego, PKP rozładunek ma przenieść na drugą stronę torów.

Tymczasem jednym z postulatów zawartym w oświadczeniu Klubu Porozumienie Samorządowe było również przeniesienie przewozu materiałów masowych, a co za tym idzie uruchomienie rampy wyładowczej przy ulicy Węglowej.

- Przypominam, że poinformowałem już dawno radnych Rady Miejskiej w Kartuzach o tym, że gmina uzyskała wstępną akceptację Kolei dotyczącą przeniesienia rampy wyładowczej na tereny kolejowe przy ul. Węglowej. Nie jest to zatem nowy pomysł przedstawiony w przedmiotowym oświadczeniu - ripostuje burmistrz Mieczysław Gołuński.

Burmistrz apeluje do mieszkańców o opinie

- Mając na uwadze przede wszystkim dobro mieszkańców, nie tylko Kartuz, ale i całej gminy Kartuzy, jak i powiatu kartuskiego, chciałbym poddać temat pod dyskusję, gdyż mieszkańcy w szczególności są pasażerami i mogą prawidłowo ocenić zaistniałą sytuację. Liczę na państwa sugestie i opinie, które mogą być podstawą do wybrania najlepszej formy rozwiązania tematu węzła przesiadkowego w Kartuzach - apeluje burmistrz Kartuz.

Swoje opinie można zaprezentować w komentarzach pod artykułem bądź przesłać je mailem na adres Urzędu Gminy Kartuzy gmina@poczta.kartuzy.pl.

Z rowiązaniami zaproponowanymi przez burmistrza Kartuz odnośnie zagospodarowania terenów wokół dworca PKP można zapoznać się bardziej szczegółowo także w artykule pt. "Kartuzy. Burmistrz o tym, jak będzie wyglądał nowy dworzec i teren wokół niego".

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.