Iza Tomaczkowska walczy o zdrowie - pomóc może każdy z nas

niedziela, 2 kwietnia 2017 r., 10:51
fot. nadesłane

Iza ma 23 lata. Uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu, przytulać swojego kota i spędzać czas ze znajomymi i rodziną. Jest pogodną, serdeczną i niezwykle silną osobą. Od osiemnastu lat walczy z ciężką chorobą - cierpi na neuropatię ruchowo-czuciową i niewydolność oddechową. Za Izę oddycha respirator. A jej największym marzeniem jest móc choć trochę ruszać rękami. W spełnieniu marzenia pomóc Izie może każdy z nas - wystarczy włączyć się w zbiórkę nakrętek dla niej bądź też wesprzeć zbiórkę pieniężną. Liczy się każdy gest.

Iza Tomaczkowska mieszka w Danachowie, to niewielka wieś w gminie Stężyca. Jest uczennicą I LO w Kartuzach. Uczy się w domu. Od dziecka ciężko choruje i większość swojego dzieciństwa spędziła w szpitalu. Ma neuropatię czuciowo-ruchową i przewlekłą niewydolność oddechową.

- Urodziłam się jako zdrowe dziecko, nikt nie zauważył nic niepokojącego, ale często chorowałam na infekcje górnych dróg oddechowych. Zaczęłam chodzić, jak miałam 1,5 roku. Gdy miałam dwa lata stwierdzono u mnie końską szpotawość, gdyż do pierwszego roku życia zaginałam duży palec u stopy. W wieku czterech lat naciągano mi ścięgna Achillesa, potem nosiłam buty ortopedyczne i jeździłam na rehabilitację do szpitala w Kościerzynie - opowiada Iza.

Gdy miała pięć lat zachorowała na zapalenie płuc. Wówczas przestała samodzielnie oddychać i od tego czasu robi to za nią respirator. Iza cztery kolejne lata spędziła w szpitalach - większość w Kościerzynie, ale często też jeździła do placówki w Gdańsku na Polankach.

- Gdy miałam 8 lat dostałam zapalenie otrzewnej. Przebili mi żołądek sondą. Straciłam wtedy przytomność i nic z tego okresu nie pamiętam. Po zabiegu przestałam mówić i zamknęłam się w sobie. Ten stan trwał dwa miesiące. Pewnego dnia przeglądałam z mamą zdjęcia w rodzinnym albumie i nastąpił przełom znów zaczęłam mówić - mówi Iza.

Gdy Iza miała dziewięć lat, wróciła do domu i od tego czasu jej stan jest stabilny. Choroba stanęła w miejscu. Iza cały czas jednak potrzebuje rehabilitacji. Nie rusza rękami, komputer obsługuje poprzez ruchy głową. Prowadzi facebookowy pamiętnik - Przyjaciele Izy, gdzie opisuje każdy swój dzień.

Dziś jej największym marzeniem jest odzyskać choć częściową sprawność w rękach. Potrzebuje też nowego wózka, dalszej diagnostyki i rehabilitacji. Przez cały okres choroby Izabela tylko raz była na turnusie rehabilitacyjnym.

Pomóc Izie w walce z chorobą może każdy z nas - na terenie powiatów kartuskiego i kościerskiego zorganizowano zbiórki nakrętek. Mieszkańcy Kościerzyny mogą zostawiać nakrętki w kilku punktach - sklepie ABC na Rynku, w Butiku Wiktoria, w Przedszkolu Bluebell, w Centrum Helen Doron i w Gina Piacci (Stary Browar Kościerzyna).

W powiecie kartuskim nakrętki można zostawiać sklepie Caros na Rynku w Kartuzach oraz w Pralni Laguna w Sierakowicach.

Chętni mogą też wpłacać pieniądze na specjalne konto zbiórki na platformie pomagam.pl. Można to uczynić klikając tutaj".

Liczy się każda złotówka i każdy gest!

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.