Radosne dziecięce poszukiwanie wielkanocnego zajączka

poniedziałek, 17 kwietnia 2017 r., 00:20
fot. Longina Templin

O tradycje wielkanocne, a dokładnie o "niewidzialne" wizyty zajączka w wielkanocne święta, zapytaliśmy najmłodszych mieszkańców (od 5 do 7 lat) gminy Przodkowo. Zdradziły nam swoje dziecięce tajemnice, jakich prezentów oczekują w tym roku. Wszystkie bez wyjątku były pewne, że obdarowane zostaną słodyczami, a część z nich liczy na bardziej "wypasione" prezenty, bo uważają, że zajączka na nie stać. Dzisiaj będą już wiedziały, czy marzenia się spełniają.

Wiktoria Dawidowska z Kosowa zadeklarowała, że w poniedziałek na pewno będzie szukała prezentów. Chciałaby otrzymać pamiętnik i rower. Miała jednak wątpliwości co do tego, czy zajączek to udźwignie.

Monika Gliszczyńska z Kosowa przyznała, że zna zajączka, bo odwiedzał dzieci, gdy była jeszcze w przedszkolu. Gość miał marchewkę w buzi i fajnie kicał od klasy do klasy. A tam w koszyczkach czekały na dzieci słodycze.

- U siebie szukam koszyczki w ogrodzie, ale nie w nocy. Wiem, gdzie je szukać, ale nie mogę znaleźć… zajączka. W tym roku chciałabym dostać auto na pilota.

Nikola Gaj z Przodkowa: - Chciałabym zabawkowego kotka, takiego który chodzi, ale nie bardzo wiem, gdzie go mam szukać.

Eryk Staroszczyk ze Smołdzina nie ma jeszcze doświadczeń w szukaniu zajączka, ale w tym roku zamierza to zrobić. Postanowił więc popytać w tej sprawie rodziców. - Radość sprawiłby mi nowy telefon i słodycze.

Milena Wierczyńska z Osowej Góry: - Wiem, że zajączki nie zostawiają prezentów tam, gdzie chcą, tylko tam, gdzie są koszyczki, a ja robię je z bratem. W koszyczkach będzie słoma, którą dostaniemy od naszego kuzyna. W ubiegłym roku były w nich zabawki. A teraz chciałabym pieska na pilota.

Tatiana Puczek z Przodkowa pochodzi z Białorusi. W Polsce jest od półtora roku. Z naszą tradycją dopiero się zapoznaje.

Antoni Stępień z Kosowa wie, że w Wielkanoc pojawiają się zajączki i przynoszą cukierki. W poprzednie święta szukał je w domu i na podwórzu. Nie zdradził jednak, czego oczekuje w tym roku.

Oskar Czoska z Kobysewa: - Rok temu szybko znalazłem prezenty, bo zajączek zostawił słodycze tam, gdzie w Boże Narodzenie stoi w salonie choinka. W tym roku mógłby przynieść… laptopa.

Zuzanna Cieślawska z Załęża - W zeszłym roku zajączek zostawił prezenty tam, gdzie mamy huśtawki, a przy nich są choinki. Mama wystawia torebki, zajączek kładzie tam prezenty, a my musimy je znaleźć. Chciałabym dostać Tulusia, pieska zabawkę.

Emilia Kulas z Młynka: - Fajnie jest szukać zajączka. W ubiegłym roku w domu szybko znalazłam zabawki, ale na podwórzu dłużej musiałam szukałam prezentów. Były tam słodkie jajeczka i słodycze. Chciałabym dostać kotka zabawkę.

Kacper Szwonka z Przodkowa: - Zając zostawia prezenty u mojego dziadka. Teraz chciałbym dostać piłkę.

L.T.

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.