Fonoholizm - Twoje dziecko też jest zagrożone

piątek, 28 kwietnia 2017 r., 17:36
fot. MD-Z

Dzieci zaczynają regularnie korzystać ze swojego telefonu komórkowego już w wieku 10 lat. Co czwarty maluch w wieku od 6 miesięcy do 6,5 lat już korzysta z urządzeń mobilnych, przeciętnie spędzają na bezcelowej zabawie nimi około 40 minut dziennie. Co więcej co czwarty sześciolatek ma własne urządzenie mobilne. Tymczasem ponad połowa rodziców nigdy nie rozmawiała ze swoimi pociechami o zasadach korzystania z telefonu w domu. W związku z rosnącym zjawiskiem tzw. fonoholizmu, w pięciu szkołach w powiecie przeprowadzono specjalne warsztaty na temat rozważnego korzystania z tego typu sprzętów. Odbyły się m.in. w kartuskiej Jedynce.

Nałogowe korzystanie z urządzeń mobilnych to zjawisko coraz powszechniejsze w dobie XXI wieku. Określa się je mianem fonoholizmu. Dziś problem ten dotyka nie tylko dorosłych, ale również dzieci i młodzież. Jak wynika z badań, już 25 proc. dzieci w wieku od szóstego miesiąca życia do 6,5 roku korzysta codziennie z urządzeń mobilnych. Szerokie badania tego zjawiska przeprowadziła gdańska Fundacja Dbam o Mój Zasięg.

Statystyki nie kłamią

Aż 60, 6 proc. młodych osób twierdzi, że w ich domach nie ma żadnych zasad korzystania z telefonów komórkowych, aż 52,5 proc. rodziców nigdy nie rozmawiała o tym ze swoimi dziećmi. Co więcej aż 69 proc. rodziców udostępnia dzieciom swoje urządzenia mobilne, kiedy muszą się zająć swoimi sprawami, 49 proc. pozwala na korzystanie z nich jako formy nagrody. Ponad połowa rodziców komunikuje się z własnymi dziećmi za pomocą urządzeń mobilnych w momencie, gdy przebywają wraz z nimi w domu. Warto też dodać, że co trzecia młoda osoba przynajmniej raz miała problemy w szkole z powodu niewłaściwego korzystania z z telefonu.

Problem coraz powszechniejszy w szkołach

Badaniem zjawiska fonoholizmu zajmuje się dr Maciej Dębski prezes Fundacji Dbam o Mój Zasięg, który przeprowadza warsztaty dla uczniów i wykłady dla nauczycieli oraz rodziców.  Ich celem jest ukazanie problemów i zagrożeń, jakie niesie z sobą nałogowe i niekontrolowane korzystanie z telefonów komórkowych oraz udzielnie wskazówek, jak sobie z tym problemem radzić. W powiecie kartuskim warsztaty odbywają się w pięciu szkołach.

Pierwszą szkołą, w której dr Maciej Dębski poprowadził zajęcia była Szkoła Podstawowa nr 1 w Kartuzach. Wzięło w nich udział ponad 100 uczniów, 40 nauczycieli oraz rodzice. Kartuska Jedynka walkę z tym zjawiskiem rozpoczęła już jesienią ubiegłego roku.

- Zauważyliśmy, że nasi uczniowie coraz częściej spędzają przerwy wpatrzeni w ekrany telefonów. Nie rozmawiali z sobą, nie bawili się. Dzieci zamiast się integrować z rówieśnikami korzystali z telefonów. W związku z tym zakazaliśmy uczniom korzystać z telefonów na lekcjach i podczas przerw. Mogą mieć je ze sobą, ale one powinny być wyłączone i leżeć w plecakach. Dziecko po zakończeniu lekcji może go spokojnie włączyć i np. zadzwonić po mamę - opowiada Aneta Kulwikowska, pedagog w SP nr 1.

Przed wprowadzeniem nowych zasad dyrektor szkoły Dariusz Zelewski spotkał się z uczniami i dokładnie im wyjaśnił, dlaczego są wprowadzane i jak to będzie wyglądać. Poinformowano uczniów również o tym, że chcąc skontaktować się z rodzicami zawsze mogą uczynić z telefonu w sekretariacie. Z kolei rodzice mogą skontaktować się z dziećmi tą samą drogą.

- Nie chodziło o to, by uczniom absolutnie zabronić korzystania z telefonów, ale raczej nauczyć ich, jak rozsądnie z nich korzystać. Żyjemy w czasach, kiedy nie da się funkcjonować bez internetu, ważne jednak jest, by nowych technologii używać rozsądnie, z umiarem i właściwie. Od czasu do czasu planujemy też specjalne lekcje, podczas których uczniowie realizują różne zadania z wykorzystaniem telefonów - dodaje Aneta Kulwikowska.

- Aby dodatkowo urozmaicić uczniom przerwy, w okresie zimowym samorząd uczniowski w trakcie długich, dwudziestominutowych pauz organizował na sali gimnastycznej różne zajęcia sportowo - ruchowe, a w okresie wiosenno-letnim dzieci z kolei bawią się na dworze - dodaje pedagog.

Jak zaznacza, nadmierne korzystanie z telefonów może negatywnie wpływać na rozwój dziecka. Może ograniczać jego wyobraźnię i kreatywność.

- Kiedyś wyobraźnia dzieci była pobudzana bodźcami z otaczającego je świata. Uczniowie sami wymyślali sobie zabawy, a wystarczył do niej czasem nawet zwykły kijek czy patyczek. Dzieci częściej spędzały czas na zabawach na dworze wychodziły na podwórka, bawiły się z innymi, grały razem w różne gry. Teraz gdy dajemy dwuletniemu dziecku tablet i pokazujemy mu świat na płaskim ekranie, zamykamy jego wyobraźnię - mówi Aneta Kulwikowska.

Warsztaty, które w ubiegłym tygodniu przeprowadzono w Jedynce były adresowane do trzech grup - uczniów, rodziców i nauczycieli. Każdej przedstawiono problem z innej perspektywy.

- Uczniowie dowiedzieli się, jak rozsądnie korzystać z telefonów komórkowych i urządzeń mobilnych. Dzieci dowiedziały się, kiedy nie powinny korzystać z telefonów np. przed spaniem. Nauczycieli zaznajomiono ze zjawiskiem fonoholizmu i szkolono jak o nim rozmawiać z uczniami oraz jak postępować. Z kolei na spotkaniu z rodzicami zwrócono uwagę m.in. na to, jak rozmawiać z dziećmi o zasadach korzystania z telefonu i jak je wprowadzić w swoich domach - opowiada pedagog szkolny.

Jak rozpoznać uzależnienie od telefonu

Uzależnienie od telefonu komórkowego, objawia się m.in. tym, że nigdy nie rozstajemy się z telefonem komórkowym, często zerkamy na ekran, nawet bez potrzeby, kładziemy się z telefonem spać - używamy go przed zaśnięciem i zaraz po przebudzeniu, sprawdzamy komórkę nawet budząc się w nocy, jesteśmy prawie cały czas on-line, gdy nie zapominamy komórki bądź ta się rozładuje czujemy rozdrażnienie, denerwujemy się. Te symptomy mogą świadczyć o tym, że nadużywamy komórek.

Rola rodzica

Warto pamiętać o tym, że najważniejszą rolę w uczeniu dziecka z racjonalnego korzystania z dobrodziejstw techniki odgrywają rodzice.

Dziś często jest tak, że rodzice wręczają tablety i telefony swoim pociechom po to, by zyskać dla siebie chwilę wolnego. Kiedyś było tak, że jeśli w pokoju, gdzie przebywało dziecko było zbyt cicho, wiadomo było, że maluch coś zbroił. Dziś jest tak, że kiedy dziecko bawi się urządzeniem cieszymy się z chwili spokoju. Takie postawy zawsze odbiją się na relacjach z mamą i z tatą, kontaktach z nimi i uczuciem. Spłycają się przez to znacznie więzi i relacje międzyludzkie.

- Rodzice powinni często rozmawiać z dziećmi o tym, jak korzystać z internetu i jakie niesie z sobą zagrożenia. Powinni ustalić zasady korzystania z telefonów w domu, ale też samemu ich przestrzegać. Warto też zwracać uwagę na to, jak sami zachowujemy się korzystając z telefonów, bo dzieci zawsze biorą przykład od dorosłych. Jako dorośli musimy być bardziej świadomi, jakie korzyści i jakie zagrożenia daje nam internet - podkreśla Aneta Kulwikowska.

Jak dodaje, rodzice powinni też śledzić popularne wśród dzieci aplikacje i portale społecznościowe. Sam facebook dozwolony jest od 13 roku życia, musimy uświadomić dziecku, że jeśli założy konto wcześniej to łamie prawo. 

Warto wyznaczyć także konkretne, sztywne godziny, w których dziecko będzie mogło korzystać z telefonu czy tabletu, a podczas wspólnego spędzania czasu odkładać urządzenia na bok.

Z treścią raportu nt. fonoholizmu przygotowanego przez dra Macieja Dębskiego zapoznać się można tutaj.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.