Budziciel Kaszubów uczczony w Sianowie - obchody 200. rocznicy urodzin Floriana Ceynowy

czwartek, 11 maja 2017 r., 11:03
fot. nadesłane

Kaszubi rozpoczęli obchody dwusetnej rocznicy urodzin wybitnego pisarza i działacza kaszubskiego Floriana Ceynowy. Z tej okazji w niedzielę, 7 maja w pobliżu mostu między Sianowem i Staniszewem odsłonięto obelisk, upamiętniający miejsce, gdzie został aresztowany przez pruskich urzędników po nieudanym powstaniu starogardzkim, któremu przewodniczył. Inicjatorami powstania pomnika byli Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Baninie i Sianowie, Klubów Młodych Kaszubów "Cassubia" i Òska" oraz Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego i Rady Partów Nordowych.

Florian Ceynowa był pierwszym kaszubskim działaczem społecznym i narodowym, pisarzem, publicystą, wydawcą, badaczem folkloru i języka kaszubskiego. Stworzył pisownię kaszubską i pierwsze kaszubskie utworów literackich. Z zawodu był lekarzem. Określa się go mianem "Budziciela Kaszub". Urodził się 4 maja 1817 r. Ceynowa chciał zahamować germanizację Kaszubów przez pokazanie piękna i ożywienie języka kaszubskiego. Uważał, że to jest jedyna droga do obronienia słowiańskiej tożsamości Kaszubów. Zmarł 26 marca 1881 r.

Uroczystości, które odbyły się 7 maja w Sianowie były inauguracją, a jednocześnie najważniejszą częścią obchodów rocznicy 200-lecia urodzin Ceynowy. Rozpoczęto je mszą świętą w sianowskim sanktuarium, której przewodniczył ks. prał. Leszek Kryża, dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie z Warszawy, rodem z Luzina. Jest on jednocześnie prezesem Oddziału ZKP w stolicy kraju. W koncelebrze byli też ks. Michał Bubien z Białorusi oraz ks. kanonik Eugeniusz Grzędzicki - kustosz sanktuarium sianowskiego. W homilii ks. Wojciech Trapkowski wspomniał między innymi o oddanej pracy Ceynowy dla dobra ludzi. Liturgia słowa była w języku kaszubskim.

- Na latosy Kaszëbsczi Drodze Krziżewi 31 strëmiannika (marca) wëbrzmiała w Domù Pielgrzima - òsoblëwie w słowach senatora Kazmiérza Kleinë - sprawa Floriana w roczëznã jegò ùrodzeniô. Në i - pò baro robòcym miesądzu, przë pòmòcë wiele lëdzy dobri wòlë, nôbarżi stąd abò stąd pòchòdzącëch - spòtikómë sã dzysô w Swiónowie, żebë òdsłonic dzeło naszich rãk i mëslów - podkreślał na koniec mszy Eugeniusz Pryczkowski, koordynator budowy dzieła.

Po mszy uczestnicy obchodów z pocztami sztandarowymi i orkiestrą kartuskiej OSP przemaszerowali na granicę Sianowa i Staniszewa, gdzie odsłonięto pamiątkowy obelisk. Przecięcia wstęgi dokonali Kazimierz Kleina w imieniu Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego, starosta kartuski Janina Kwiecień, Wojciech Jaworowski zastępca burmistrza Kartuz, w imieniu Rad Oddziałów Środkowych - Eugeniusz Pryczkowski i Nordowych - Kazimierz Klawiter oraz prezes O/ZKP w Sianowie Jana Pryczkowskiego. Poświecenia dokonał kustosz sianowskiego sanktuarium.

W uroczystości wzięli udział posłowie Kazimierz Plocke i Stanisław Lamczyk, senatorowie Waldemar Bonkowski i Kazimierz Kleina.

- To wydarzenie z 1846 miało duży wpływ na losy regionalizmu kaszubskiego. Aresztowany w tym miejscu Ceynowa spędził dwa lat w więzieniu. Przed śmiercią uratowała go fala Wiosny Ludów. dziś jesteśmy w zupełnie innej rzeczywistości. Kaszubszczyzna może się znakomicie rozwijać. To odrodzenie jest szczególnie widoczne na zachodzie Kaszub w okolicach Słupska, a nawet Szczecina - po kaszubsku mówił Kazimierz Kleina.

Kwiaty złożyli także przedstawiciele oddziałów ZK-P. Najwięcej przybyło ich z północnych Kaszub, włącznie z oddalonym partem we Władysławowie.

- To dla nas jest bardzo ważne wydarzenie. Jesteśmy dumni z tej postaci. Chcę podkreślić, że już niebawem szkoła w Sławoszynie przyjmie imię Ceynowy - informował Zygmunt Orzeł, wieloletni lider władysławowskiego partu, który osobiście wywodzi się z rodzinnej wsi Ceynowy.

Zarówno ten oddział, jak i kilka innych włączyło się w pomoc przy budowie obelisku. Wszyscy otrzymali specjalne podziękowania podpisane przez prezesa ZKP z Sianowa, przewodniczącego Rady Partów Westrzédnëch i szefa Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego. Wśród niemal trzydziestu adresatów podziękowań był Leon Czerwiński - właściciel firmy wykonującej głaz, a także Maciej Tamkun - komisarz wystawy obrazów związanych z życiem i działalnością Floriana Ceynowy. Jej transportem zajął się prezes partu w Wejherowie, Mirosław Gaffka.

- Obrazy powstały w marcu tego roku na specjalnym plenerze malarskim zorganizowanym w Górze. Kilkunastu artystów z północnej Polski stworzyło te dzieła. Ekspozycja w Staniszewie jest pierwszą większą ich prezentacją - wyjaśniał komisarz i autor głównego dzieła, czyli portretu bohatera.

Młodzi Kaszubi z "Cassubii" i Òsczi" przygotowali krótki spektakl ilustrujący scenę aresztowania Ceynowy, zachęcili wszystkich do wspólnego śpiewu "Jem jô rëbôk". Była to specjalna dedykacja dla bohatera uroczystości, który wywodził się przecież znad morza. Premierę miał też hymn skautów kaszubskich zawierający odniesienie do Ceynowy oraz Matki Boskiej Sianowskiej. Wykonała go Weronika Pryczkowska - studentka II roku musicalu na Akademii Muzycznej w Gdańsku. Oba te punkty uroczystości wywarły szczególnie piękne wrażenia, podobnie jak krótki występ "Spiéwnëch kwiôtków" z nowymi piosenkami kaszubskimi.

Oprac. MD-Z
Info: Antoni Radtke

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.