Przodkowo. Przy wspólnym stole promowano książkę kulinarną

sobota, 13 maja 2017 r., 21:15
fot. Longina Templin

Gołąbki z owocami, zawijasy strażackie, oponki drożdżowe, sarnina teściowej, królik w śmietanie, uda kacze w pieczarkach, ogniste kotlety, zachwyt sołtysa, bioderka pod kołderką z boczku, to tylko niewielka część rarytasów, które czekały na stole na uczestników piątkowej imprezy. I nie odbywała się ona w luksusowej restauracji tylko w sali widowiskowo - sportowej w Przodkowie. Spotkanie było ostatnim etapem realizacji projektu pod nazwą "Przy wspólnym stole przodkowska Agapa".

Taki też jest tytuł książki, którą prezentowano, promowano i sprzedawano. Na tę wyjątkowo okazję autorzy przepisów, które znalazły się w książce, upichcili swoje przysmaki. Degustować można było do woli. Takiej imprezy Przodkowo jeszcze nie widziało.

Pomysł stworzenia książki kulinarnej zrodził się półtora roku temu, a jego realizacja ruszyła dopiero po otrzymaniu pieniędzy na to przedsięwzięcie. Przodkowski samorząd dał na ten cel 3800 zł. Rozpoczęło się przygotowanie materiałów opartych na historiach rodzinnych i przepisach kulinarnych 74 rodzin mieszkających na terenie gminy Przodkowo. Pierwszy etap prac zakończył się wydaniem trzech egzemplarzy próbnych, z czego jeden oprawiono w płótno z ręcznym haftem kaszubskim.

Drugi etap obejmował druk 700 książek. Zwieńczeniem wszystkich prac była piątkowa biesiada przy wspólnym stole.

- Stół zawsze łączył ludzi. Przy nim dokonuje się historia rodzin i pokoleń. W każdym domu inna. Chcemy tym albumem opowiedzieć i historię swoich rodzin, jaki i jeszcze bardziej stworzyć jedną przodkowską rodzinę. Ta książka jest próbą uchwycenia jak w soczewce kaszubskiego świata, w którym teraz żyjemy - powiedziała podczas imprezy Beata Krauza, członkini zespołu redakcyjnego, która wraz z Mariolą Stasik zapoczątkowała to przedsięwzięcie.

Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych Jezioranki w Smołdzinie przygotowało listy zapraszające rodziny do współpracy. - Wszyscy serdecznie nas witali, chętnie dzielili się swoimi przepisami, opowiadali historie swoich rodzin. Zaskoczenie było duże, bo pytano nas skąd taki pomysł, ale nikt nie kwestionował jego oryginalności - wspomina przewodnicząca stowarzyszenia Mariola Stasik, inicjatorka tego projektu i jego koordynatorka.

- Danie, które znalazło się w książce wybrał mój mąż Jarosław. Kurczak bez kości faszerowany na tysiąc sposobów zawsze zadziwia naszych gości. Mąż pozbawia kurczaka kości i robi to perfekcyjnie. Ja zajmuje się faszerowaniem. Efekt jest najbardziej widoczny w momencie krojenia go jak pasztet.
Wówczas wszyscy zastanawiają się, gdzie zostały kości. Zaproszenie do tworzenia tej książki było dla nas dużym wyróżnieniem, dlatego uznaliśmy, iż musi to być przepis na danie na wyjątkowe okazje - powiedziała nam Anna Kunikowska z Przodkowa.

Zespół redakcyjny tworzyli: Mariola Stasik, Grażyna i Andrzej Radomscy, Beata Krauza, Maria Kowalska i Alicja Milisiewicz - Szulc.

L.T.

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.