Jak odzyskać dług?

piątek, 19 maja 2017 r., 10:28
fot. nadesłane

Wielu z nas zdarzyło się zapewne udzielić pożyczki członkowi rodziny czy znajomemu. Niestety, każdego może także dotknąć problem trudności z wyegzekwowaniem zwrotu pożyczonych pieniędzy, w sytuacji gdy pożyczkobiorca nie jest skory do ich oddania. Odzyskanie pożyczki od osoby fizycznej niewątpliwie jest znacznie trudniejsze, niż odzyskanie zwrotu należności od podmiotu gospodarczego, ale nie jest niemożliwe. Co zrobić, gdy osoba, której pożyczyliśmy pieniądze nie chce ich zwrócić? Czy jest możliwe uzyskanie zwrotu pożyczki, w sytuacji gdy nie łączyła nas pisemna umowa z dłużnikiem? W jaki sposób wyegzekwować pieniądze, gdy już uda nam się uzyskać korzystne dla nas orzeczenie sądu? Na te i inne pytania odpowiedzi udzielą eksperci z Kancelarii Prawnej Codex, zajmującej się m.in. odzyskiwaniem należności od dłużników.

W sytuacji, gdy umowa pożyczki została zawarta w formie ustnej, będzie o wiele trudniej uzyskać ewentualne korzystne orzeczenie sądowe niż w przypadku gdyby umowa została zawarta w formie pisemnej. Nie jest to jednak niemożliwe. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych(przed zmianą przepisów było to 500 zł), powinna być zawarta w formie pisemnej. Istotne jest jednak by pamiętać, że nawet gdy nie zawrzemy umowy na piśmie, nie oznacza to, że umowa nie istnieje lub że nie jest ważna.

 
Zastrzeżenie w przepisach formy pisemnej dla umowy pożyczki przekraczającej wartość powyżej tysiąca złotych powoduje jednak to, że w razie, gdy nie zachowamy formy pisemnej, nie będzie co do zasady dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron, które to mogłyby ewentualnie potwierdzić fakt zawarcia umowy pożyczki. Taki dowód będzie mimo to dopuszczalny, ale w ściśle określonych przypadkach np. gdy strona przeciwna zgodzi się na przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron lub świadków (co w praktyce jest mało prawdopodobne).
 
W świetle powyższego, wydawać się może, że dochodzenie zwrotu pożyczki niepotwierdzonej pismem jest więc praktycznie niemożliwe. Z naszej praktyki wynika jednak, że sądy w dość łagodny sposób podchodzą do interpretowania sytuacji, w których - mimo braku dowodu na piśmie - dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu na okoliczność zawarcia umowy. Sądy bowiem, ze względu na ważne okoliczności, bardzo często dopuszczają dowody z przesłuchania stron, świadków czy dokumentów, nawet bez zgody strony przeciwnej. Wystarczające może się okazać samo uprawdopodobnienie faktu zawarcia umowy pożyczki np. w korespondencji między stronami, w notatkach, zapiskach itd., aby sąd uznał, że faktycznie mogło dojść do zawarcia umowy pożyczki i aby dopuścił na tę okoliczność dowody chociażby z zeznań świadków, którzy np. byli obecni przy przekazywaniu pieniędzy.

Zatem istnieje szansa, że pożyczone przez nas pieniądze znajomemu czy członkowi rodziny, zostaną zasądzone na naszą rzecz, mimo niezachowania formy pisemnej umowy pożyczki. Istotne jest jednak to, aby w sposób umiejętny poprzeć swoje twierdzenia o zawarciu umowy pożyczki, odpowiednimi dowodami. Cennymi dowodami, jak już wcześniej zostało to wskazane, mogą być zeznania świadków, którzy byli obecni wówczas, gdy np. strony dokonywały ustaleń co do szczegółów transakcji. Ponadto, równie znaczącym dowodem może też być potwierdzenie przelewu środków pieniężnych na konto znajomego czy osoby bliskiej, czy też dowód przekazu pocztowego, przy założeniu oczywiście, że pieniądze zostały przekazane pożyczkobiorcy w ten sposób.
 
Oczywistym jest, że znacznie łatwiej będzie nam uzyskać korzystne dla nas orzeczenie sądu, jeżeli pożyczkobiorca potwierdzi w jakikolwiek sposób, że faktycznie pożyczył od nas wskazaną kwotę. Najbardziej pożądaną formą byłoby oświadczenie pisemne złożone przez dłużnika. Jednakże dowód może stanowić także np. korespondencja mailowa, w której dłużnik chociażby stwierdzi, że nie odda nam pożyczonych pieniędzy, bo znajduje się w trudnej sytuacji materialnej.  
 
Wydanie korzystnego dla nas orzeczenia sądowego zawsze poprzedza złożenie pozwu o zapłatę, w którym przytoczyć należy wszelkie okoliczności potwierdzające zawarcie umowy. Ponadto, należy także wskazać wszystkie dowody, które mogą poświadczyć o zawarciu umowy pożyczki (np. świadkowie, potwierdzenie przelewu pieniędzy, korespondencja z dłużnikiem, pisemne oświadczenie dłużnika, że pożyczka została mu udzielona). Należy mieć na uwadze, że złożenie pozwu w sądzie nie daje gwarancji, że sąd wyda orzeczenie zgodne z żądaniem pozwu, mając na uwadze fakt, że nie została ona potwierdzona za pomocą umowy pisemnej. Zdarza się bowiem, że sąd uznaje, że przedstawione przez nas dowody np. w postaci potwierdzenia przelewu pieniędzy nie jest wystarczające by stwierdzić, że umowa pożyczki została faktycznie zawarta. Oczywiście może zaistnieć też sytuacja, w której pożyczkobiorca w toku postępowania przyzna, iż faktycznie zawierał taką umowę i że się z niej nie wywiązał. Taka sytuacja, choć należąca do rzadkości - jest oczywiście najbardziej korzystna dla osoby udzielającej pożyczkę.
 
Zazwyczaj, gdy klient zwraca się do nas z prośbą o pomoc w wyegzekwowaniu udzielonej przez niego pożyczki, zanim stosowny pozew trafi do sądu, poprzedzamy jego złożenie pisemnym wezwaniem do zwrotu pieniędzy, skierowanym do dłużnika. Jest to o tyle pomocne, że czasami pozwala na odzyskanie należności bez konieczności wdawania się w spór sądowy, a czasami ze względu na uzyskanie pożądanej reakcji dłużnika na wystosowane przez nas wezwanie. Gdyby bowiem w pisemnej odpowiedzi dłużnika znalazło się oświadczenie, w którym przyznałby się, że pożyczył pieniądze (nawet nie w sposób bezpośredni), pismo takie stanowiłoby ważny dowód w sprawie sądowej.
 
Należy mieć na uwadze, że w sytuacji, gdy ten komu udzieliliśmy pożyczki nie przyzna się do jej zaciągnięcia, a nie uda nam się zdobyć absolutnie żadnego dowodu potwierdzającego fakt jej zawarcia, prócz swoich zeznań, szanse na wygranie ewentualnej sprawy sądowej będą nikłe. Natomiast w sytuacji, gdy uda nam się uzyskać korzystne dla nas orzeczenie sądu, mamy otwartą drogę ku temu, aby wszcząć postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi - i to nawet wielokrotnie, aż do wyegzekwowania całej należności. Zatem, determinacja i upór w końcu mogą doprowadzić do odzyskania pieniędzy.

Zaznaczyć należy, że niniejszy artykuł nie wyczerpuje w pełni omawianego zagadnienia. Każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnego podejścia, a ostateczne odzyskanie długu będzie uzależnione każdorazowo od towarzyszących danej sprawie okoliczności faktycznych. Często dopiero dzięki uzyskaniu od klienta odpowiedzi na pytania dodatkowe, jesteśmy w stanie udzielić kompletną poradę prawną.

Artykuł został przygotowany przez zespół Kancelarii Prawnej Codex, której siedziba znajduje się w Gdańsku przy ul. Myśliwskiej 22/21. Z usług Kancelarii można skorzystać także w biurze mieszczącym się w Somoninie (Os. Nad Radunią 2). Przed planowanym terminem spotkania zalecany jest kontakt telefoniczny pod nr: +48 537 901 515, za pośrednictwem poczty elektronicznej: biuro@codex-kancelaria.com.pl lub za pośrednictwem profilu na Facebooku.

KOMENTARZE
Możliwość komentowania została wyłączona.