Czy "stare" gimnazja w powiecie kartuskim są przygotowane do roku szkolnego?

środa, 30 sierpnia 2017 r., 20:17
Pierwsza wizyta w SP nr 2 w Żukowie Pierwsza wizyta w SP nr 2 w Żukowie fot. Longina Templin

Od 1 września rusza realizacja reformy oświaty. Szkoły podstawowe będą ośmioklasowe, a gimnazja będą wygaszane. Kiedy samorządy tworzyły nową sieć szkół, musiały uwzględnić zarówno podstawówki, zespoły szkół, jak i samodzielne gimnazja. Ostatnie z wymienionych placówek czekały największe zmiany, bo wymagały dostosowania szkół do nowych wymogów. W naszym powiecie są trzy - w Kartuzach, Sierakowicach i Żukowie.

W najbardziej korzystnej sytuacji znalazło się Gimnazjum nr 1 w Kartuzach, które od nowego roku szkolnego będzie filią Szkoły Podstawowej nr 1 im. św. Kazimierza. W gimnazjum pozostają drugie i trzecie klasy, czyli osiem oddziałów, w których będzie około 250 uczniów. W tym budynku będą również trzy klasy siódme (około 90 uczniów) Szkoły Podstawowej nr 1. Utworzono też dodatkowy czwarty oddział dwujęzyczny.

- Cieszymy się z tego, że będziemy mieli świetne zaplecze sportowe. Już od 1 września postanowiliśmy bardzo mocno integrować oba budynki. Nauczyciele uczący w gimnazjum będą również uczyć w budynku przy ul. 3 Maja. Zajęcia sportowe i rozwijające łączą uczniów obecnego gimnazjum, siódmoklasistów i wszystkich pozostałych. Dążymy do pełnej integracji z tego względu, że szkółka piłkarska będzie korzystała z tych obiektów, ale też nowa sekcja lekkiej atletyki i siatkówki będzie rozwijała się od malucha aż po ósma klasę. Taki mamy w tej chwili plan - powiedział nam Dariusz Zelewski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Kartuzach.

Dodatkowym atutem jest również fakt, iż siódmoklasiści będą od samego początku korzystać z istniejących w gimnazjum pracowni chemii, fizyki i biologii. A rzadko się zdarza, by podstawówki miały takie komfortowe wyposażenie.

- Nie mamy dwuzmianowości i nie mamy też nauczycieli, którzy musieliby uzupełniać etat. U nas dla specjalistów są całe etaty. Mamy więcej godzin niż mieliśmy. Do tego co nam zaproponowało ministerstwo, zrobiliśmy wszystko, żeby przejść jak najmniej bezboleśnie dla ucznia. My zaproponujemy mu dobrą ofertę, ale tak nie będzie wszędzie - dodał nasz rozmówca.

W Sierakowicach reforma sprawiła, że będą dwie podstawówki. Jedną z nich jest przekształcone dotychczasowe gimnazjum.

- W wygaszanym gimnazjum uczyć się będą dwa roczniki gimnazjalne tworzące 15 oddziałów (334 uczniów). Ponadto w nowej szkole podstawowej naukę pobierać będą siódmoklasiści z trzech oddziałów. Tyle samo będzie klas czwartych oraz cztery oddziały klas pierwszych. Dodatkowo jeszcze znajdą się tam dwa oddziały "zerówek". Łącznie do nowej szkoły podstawowej chodzić będzie 221 uczniów, a do oddziałów przedszkolnych 50 dzieci - poinformował Jacek Mazur, dyrektor ZEAS w Sierakowicach.

W wyniku reformy oświaty dotychczasowe Publiczne Gimnazjum nr 2 im. Jana Heweliusza w Żukowie zostaje przekształcone w Szkołę Podstawową nr 2 tego samego imienia. W wyniku zmian, które zostały poczynione w ruchu uczniów, w szkole tej od 1 września w dalszym ciągu będą drugie i trzecie klasy gimnazjalne oprócz tego będzie sześć siódmych klas, do których uczęszczać będzie ponad 140 uczniów. Utworzono też dwa oddziały "O" i dwie klasy pierwsze.

Obecność najmłodszych uczniów wymagało przebudowy i wyposażenia segmentu. Dostosowania warunków do tego, żeby mogły uczyć się dzieci sześcio- i siedmioletnie. Przez całe wakacje trwał remont. Powstały nowe cztery sale. Zainstalowano również nową armaturę sanitarną. Prace są zakończone i szkoła jest już całkowicie przygotowana do roku szkolnego.

Od 28 sierpnia do 1 września przed południem wychowawczynie Wioleta Krause, Iwona Szymerkowska, Monika Dembek i Ewa Juc spotykają się w odpowiednio wyposażonych salach ze swoimi przyszłymi uczniami i ich rodzicami.

- Klasa jest pięknie urządzona, wyposażenie jest nowe, zaplecze sanitarne przystosowane do dzieci. Materiały, które są nam dzisiaj przedstawiane, już zaciekawiły dzieci - oznajmiła Magdalena Szczecińska, mama pierwszoklasisty Maksymiliana, który wyznał nam, że podoba mu się wszystko - klasa, łazienka i pani wychowawczyni.

- Bardzo ładnie jest wszystko przystosowane do wieku dzieci. Oceniam to na "piątkę". Chodzi też o to, abyśmy jako rodzice współpracowali z nauczycielami i interesowali się wychowaniem naszych dzieci - stwierdziła Ewelina Tokarska, mama Borysa.

W podobnej tonacji wyrażała się Anna Kołazińska, mama pierwszoklasistki Oli. Stwierdziła, że jest pozytywnie zaskoczona przygotowanymi salami. Jej zdaniem szkoła świetnie zaadaptowała dotychczasowe klasy gimnazjalne na potrzeby najmłodszych uczniów.

Cała szkoła wzbogaciła się o nowy sprzęt komputerowy i pomoce dydaktyczne. Zwolnień nauczycieli nie było.

- Każda zmiana to dwa odczucia dla kadry pedagogicznej. Z jednej strony niepokój, czy wszystko się uda, a z drugiej - nowe wyzwanie. Przeważa raczej to drugie. Dzieci klas "O" i pierwszych klas, będą realizowały program wielointeligentnej edukacji opartej na teorii Howarda Gardnera. Liczymy na to, że taki sposób podejścia do małych dzieci przyniesie efekty już w niedługim czasie.

L.T.

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.