Borelioza znów zaatakowała, jest jeszcze więcej chorych

poniedziałek, 16 października 2017 r., 13:55
fot. internet/pixabay

Choroba bakteryjna wywołana krętkami, przenoszona przez kleszcze, czyli borelioza to poważne zagrożenie dla zdrowia. W tym roku zachorowań w naszym regionie jest więcej, niż w roku ubiegłym. Co zrobić, aby nie znaleźć się wśród zarażonych? Wystarczy skorzystać z kilku cennych rad.

Borelioza przenoszona przez kleszcze może doprowadzić do różnych powikłań. Wśród najgroźniejszych wymienia się te sercowe, stawowe i neurologiczne. Są to m.in. boleriozowe zapalenie opon mózgowych, zapalenie stawów, a także nerwu wzrokowego.

Borelioza - co mówią dane o naszym regionie

Wojewódzka Stacja Sanitarno Epidemiologiczna poinformowała, że od stycznia do końca lipca 2017 r. w województwie Pomorskim zanotowano największą zapadalność na boreliozę w powiecie kościerskim i bytowskim na 100 tysięcy osób. W powiecie bytowskim było to 126 przypadków, natomiast w kościerskim 117, a w kartuskim już tylko 28 przypadków.

Najnowsze dane są również alarmujące. W sierpniu i wrześniu tego roku wykryto kolejne przypadki zachorowań.

- Od pierwszego sierpnia do trzydziestego września 2017 r. zapadalność na boreliozę w przeliczeniu na 100 000 mieszkańców wyniosła: 55,85 (powiat kościerski) i 20,94 (powiat kartuski ) - informuje Aneta Bardoń z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Gdańsku.

Zachorowań na tę chorobę w porównaniu do roku ubiegłego jest znacznie więcej, szczególnie w powiecie kościerskim.

- W przeliczeniu na 100 000 osób od pierwszego sierpnia do trzydziestego września 2016 r. zapadalność na boreliozę wyglądała następująco 34,90 (powiat kościerski) i 19,39 (powiat kartuski) - dodaje pracownik sanepidu.

Duży wzrost zachorowań na boreliozę w powiecie kościerskim wynika przede wszystkim z warunków meteorologicznych panujących na tym obszarze, choć nie tylko z tego.

- Tak jak w całej Polsce, systematyczny wzrost ilości rejestrowanych zachorowań na boreliozę jest związany ze spędzaniem przez ludzi coraz większej ilości czasu na spacerach, wycieczkach rowerowych, grzybobraniach, działkach itp. Większą wykrywalność umożliwia znana i coraz bardziej dostępna diagnostyka - tłumaczy Anna Bardoń.

- Powiat kościerski jest zalesiony w 30-40 proc. (w większym stopniu zalesione są tylko powiaty bytowski, chojnicki, człuchowski). Prawdopodobnie także wyższe temperatury w zimie oraz na wiosnę, sprzyjające większej przeżywalności gryzoni (głównych żywicieli kleszczy), powodują wzrost aktywności biologicznej larw i nimf, co skutkuje wzrostem odsetka zakażonych kleszczy - dodaje.

Jak się uchronić przed kleszczem

Lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Dlatego, przed wyprawą do lasu lub wizytą na działce należy zakładać na siebie odzież ochraniającą całe ciało. Jeżeli ubranie będzie jasne, wówczas szybciej zauważy się kleszcza. Ważne jest też, aby zaopatrzyć się w nakrycie głowy. Dopełnieniem będzie użycie preparatów odstraszających kleszcze. Ponadto najlepiej jest unikać wszelkich zarośli i wysokich traw, zwłaszcza wilgotnych.

Ryzyko zachorowania na boreliozę zostanie też zmniejszone, jeżeli w ogródku przydomowym lub na działce zasadzimy rośliny odstraszające kleszcze, na przykład kocimiętkę. Oprócz tego warto regularnie przycinać trawnik, a strefę szerokości 1 m, która znajduje się wokół ogrodu, jak radzi WSSE w Gdańsku, wyłożyć żwirem. To ograniczy możliwość przemieszczania się kleszczy.

Kolejną kwestią, jak przestrzega WSSE w Gdańsku, jest to, że trzeba po każdym spacerze do lasu sprawdzić, czy na naszym ciele, a także na ciele naszych dzieci nie znajduje się żaden kleszcz. Szczególnie trzeba obejrzeć miejsca takie jak: głowa, uszy, szyja, pępek oraz zgięcia dużych stawów. Warto to zrobić, bo jeżeli wyciągnie się kleszcza przed upływem 24 godzin od ugryzienia, to ryzyko zakażenia boreliozą jest znikome - informuje sanepid.

Więcej porad umieszczono w broszurce informacyjnej WSSE w Gdańsku.

Jak usunąć kleszcza?

Kleszcza nie należy niczym smarować. Może to spowodować, że wprowadzi do naszego krwioobiegu swoje wydzieliny. Trzeba go usunąć pęsetą, albo specjalnym lassem, można je nabyć w aptekach. Liczy się to, aby pozbyć się całego kleszcza. Następnie powinno się obserwować miejsce ugryzienia.

- Samo usunięcie kleszcza nie wymaga kontaktu z lekarzem, chyba że kleszcz zlokalizowany jest w delikatnym i niebezpiecznym miejscu (np. powieka oka). Następnie należy obserwować skórę w okolicy ukłucia przez kleszcza - do 30 dni. Jeżeli wokół miejsca ukłucia pojawia się naciek zapalny już w kilka godzin po ukłuciu - zapewne jest to tylko odczyn alergiczny na kontakt owada ze skórą (nie zawsze jest to kleszcz, czasem owad pozostaje niezidentyfikowany). Jeżeli naciek zapalny wystąpi w ciągu 2-3 dni po ukłuciu - zwykle jest to infekcja bakteryjna wywołana bakteriami zawsze obecnymi na naszej skórze, np. paciorkowcami lub gronkowcami - po prostu wykorzystują skaleczenie skóry do wniknięcia w głębsze jej warstwy, wywołując chorobę nazywaną różą - informuje dr hab. med. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych GUM.

Objawy boreliozy - co może świadczyć o chorobie?

To co powinno zwrócić naszą uwagę to rumień, który pojawi się na skórze. Jednak niekoniecznie występuje on u wszystkich. Jak wygląda?

- Typowy rumień boreliozowy jest duży, o średnicy powyżej 5 cm, może mieć nawet kilkadziesiąt cm średnicy. Typowo - ma przejaśnienie w środku i żywoczerwoną obwódkę. Może też mieć charakter jednolitego, sinoczerwonego nacieku. Ważne aby pamiętać, że typowy rumień boreliozowy pojawia się pomiędzy 5 a 30 dniem po ukłuciu. Może też wystąpić w lokalizacji anatomicznie odległej od miejsca ukłucia (stąd nazwa - rumień wędrujący), choć w Polsce zdarza się to rzadko. W razie spostrzeżenia na skórze takiego nacieku warto skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu, w celu potwierdzenia (lub wykluczenia) tego rozpoznania - dodaje Tomasz Smiatacz.

Potwierdzeniem diagnozy jest badanie przeciwciał z krwi. Nie daje ona jednak stuprocentowej pewności, ponieważ taka diagnostyka obarczona jest ryzykiem błędu. Niekiedy wyniki mogą być fałszywie dodatnie, chodzi o to, że wykrywana jest choroba u osób zdrowych.

Zaszczepić się przeciwko boreliozie

Jednym ze sposobów walki z chorobami jest szczepienie się przeciwko nim. Niestety nie ma szczepionki przeciwko boreliozie.

- Szczepionka przeciwko boreliozie nie została do tej pory opracowana i trudno powiedzieć czy i kiedy taka szczepionka będzie stworzona, chociażby dlatego, iż bakterie wywołujące boreliozę są drobnoustrojami wewnątrzkomórkowymi - informuje Anna Bardoń z WSSE w Gdańsku.

Można natomiast zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Chorobie wirusowej, której skutkiem może być zapalenie opon mózgowych i zapalenie mózgu.

BR

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.