Kartuzy. Okradli starszą kobietę - podawali się za hydraulików

czwartek, 23 listopada 2017 r., 12:33
fot. archiwum

Kolejna starsza osoba została oszukana, tym razem metodą na "hydraulika". Mieszkanka Kartuz straciła pieniądze i biżuterię. Policjanci apelują o wzmożoną czujność.

Podawanie się za krewnych, pracowników różnych instytucji, czy policjantów to najczęściej stosowane przez oszustów metody, których ofiarami są przeważnie osoby w starszym wieku. W ostatnim czasie "modnymi" stają się oszustwa na tzw. hydraulików.

We wrześniu w Kartuzach dwóch mężczyzn zapukało do mieszkania starszej pary 85-letniego mężczyzny i 80-letniej kobiety Podali się za hydraulików i weszli do środka pod pozorem awarii kanalizacji. Jeden z mężczyzn polecił seniorom, by udali się do toalety i spuszczali wodę, on w tym czasie miał udrażniać kanalizację. Drugi ze sprawców w tym czasie przeszukał mieszkanie. Znalazł saszetkę, w której znajdowało się 1600 zł. Mężczyźni poinformowali, że uporali się z usterką i opuścili mieszkanie. Małżonkowie po pewnym czasie zorientowali się, że zostali okradzeni.

W październiku w Kościerzynie dwaj mężczyźni w wieku około 40 lat zadzwonili do jednego z mieszkań przedstawiając się jako hydraulicy. Poinformowali właścicieli mieszkania, że w ich bloku są zapchane rury kanalizacyjne i będą oni je udrażniać. Jeden z nich nakazał właścicielom wejść do łazienki i spuszczać wodę w prysznicu i toalecie sypiąc w tym czasie do rur proszek. W czasie kiedy małżeństwo wykonywało polecenia "hydraulików", jeden z nich pilnował ich, a drugi pod pozorem że idzie sprawdzić drożność rur piętro niżej plądrował mieszkanie. Po wyjściu oszustów seniorka zorientowała się, ze padli ofiarą złodziei.

W listopadzie ofiarą fałszywych hydraulików padła starsza mieszkanka Kartuz.

- Do mieszkania starszej kobiety zapukało dwóch mężczyzn, podając się za pracowników wodociągów. Poinformowali kobietę, że zalewa sąsiadów. Poprosili, aby z jednym z mężczyzn poszła do łazienki i nalewała wody do wanny, by sprawdzić drożność rur. Drugi w tym czasie miał pójść zobaczyć piętro niżej, czy sytuacja jest opanowana. W rzeczywistości plądrował mieszkanie, zabierając z niego pieniądze oraz biżuterię, łącznie o wartości 4.300 zł - podaje rzecznik kartuskiej policji, mł. asp. Jarosława Krefta.

Kradzieży dokonać mieli dwaj mężczyźni w wieku około 30 lat. Obydwaj wysocy - ok. 180 cm wzrostu. Jeden szczupły brunet, drugi blondyn o krępej budowie ciała.

Policjanci apelują, aby nie dać się nabrać na fałszywych hydraulików, pracowników opieki społecznej, wnuczków, a nawet policjantów.

- Należy zachować szczególną ostrożność w kontaktach z obcymi, nawet podającymi się za funkcjonariuszy. Policja nigdy nie żąda pieniędzy od obywateli, ani w zastaw ani na okup. Nigdy też nie prowadzimy akcji, w których kogokolwiek z obywateli proszono o pomoc czy przekazanie pieniędzy - przestrzega mł. asp. Jarosława Krefta.

- W przypadku pukających do naszych drzwi przedstawicieli różnych instytucji, warto poprosić o dane takiej osoby i zadzwonić do danej instytucji, by upewnić się czy wysyłali do nas swoich pracowników. Jeśli cokolwiek budzi w nas niepokój lub wątpliwości, co do tożsamości przedstawiających się osób, które pod różnym pretekstem chcą wejść do naszego domu, zawsze możemy zadzwonić na Policję. Szybka reakcja zwiększa szansę na złapanie oszustów - dodaje.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.