Finał Szlachetnej Paczki 2017 w Kartuzach - przynoszą radość i odmieniają życie innych

sobota, 9 grudnia 2017 r., 17:20
fot. MD_Z

W ten weekend do kilkudziesięciu domów w powiecie kartuskim zawita magia świąt, a wraz z nią radość, wzruszenia i szczęście. Wszystko za sprawą finału tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki. W sobotę o poranku otwarto magazyny w Kartuzach i Somoninie. Tylko w "rejonie Kartuzy" w tym roku w akcję zaangażowało się 35 wolontariuszy. Dzięki ich zaangażowaniu oraz darczyńcom o wielkich sercach prawie pięćdziesiąt rodzin będzie miało wyjątkowe święta.

Po trzech tygodniach od momentu otwarcia baz Szlachetnej Paczki w ten weekend nastąpi długo wyczekiwany przez wielu finał. Do prawie pięćdziesięciu rodzin z rejonu Kartuzy trafi pomoc i wsparcie od osób o wielkich sercach, które organizując zbiórki wśród swoich przyjaciół, rodzin i współpracowników. Tegoroczny finał w Kartuzach jest wyjątkowy, bo rekordowy pod względem wolontariuszy.

- Gdy startowaliśmy cztery lata temu z pierwszą edycją w rejonie Kartuzy wolontariuszy było dwunastu. W tym roku jest ich już trzydziestu pięciu. Są w różnym wieku i z różnych zakątków powiatu. Mamy wielu wolontariuszy wspomagających, czyli osoby niepełnoletnie, które również chciały się włączyć w pomoc - opowiada Piotr Chistowski, lider rejonu Kartuzy.

Wolontariusze od września do listopada odwiedzali rodziny zgłoszone do tegorocznej akcji. W tym roku wśród potrzebujących było wiele osób starszych i samotnych.

- W akcję Szlachetnej Paczki włączyłem się po raz pierwszy. Nie mam jeszcze 18 lat, więc jestem wolontariuszem wspomagającym. Udzielałem się w wolontariacie wcześniej, ale do Szlachetna paczka zaciekawiła mnie dlatego, że jest to pomoc dla ludzi od ludzi. Nie jest tak, jak w innych kwestach, że zbiera się pieniądze, a potem nawet dokładnie nie wiadomo, gdzie one trafią. Tu pomoc dociera do konkretnych rodzin - mówi Dominik Ropela.

- Odwiedziny u rodzin sprawiły, że przewartościowałem swoje całe życie. Większość z nas funkcjonuje na zasadach dom-praca-szkoła, nie zwraca się uwagi na to, że bied jest wśród nas, a o tym trzeba mówić, bo problem jest duży. Jeżeli przychodzimy do rodziny, która nie ma nawet w domu łazienki, to to naprawdę chwyta za serce - dodaje Dominik, zaznaczając, że za rok zostanie wolontariuszem na 100 proc.

Wśród darczyńców w tym roku po raz kolejny znaleźli się m.in. marynarze z Dywizjonu Okrętów Podwodnych. Włączają się w "Paczkę" od czterech edycji.

- Największą potrzebą wybranej przez nas rodziny było wyposażenie łazienki. Kupiliśmy m.in. kafelki, kabinę prysznicową, zlew, brodzik. Składało się około siedemdziesięciu osób. Czy lubimy pomagać? Oczywiście! Pomaganie jest fajne, daje dużo szczęścia, również dla samego siebie - podkreślają kapitan Adam Szweda i starszy marynarz Rafał Cygan.

- Gdy w ubiegłym roku odwiedziliśmy rodzinę z podarkami było to niesamowite przeżycie. Pani, którą odwiedziliśmy z trudem powstrzymywała wzruszenie, próbowała się powstrzymać, ale uroniła łzy i to było mega fajne, że mogliśmy sprawić komuś tak ogromną radość. To niesamowite, że można małymi rzeczami dać coś od siebie i zmienić coś w życiu drugiego człowieka - dodał Rafał Cygan.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.