"Gwiazdka z nieba" - piękna wieczornica literacka w Kiełpinie

sobota, 30 grudnia 2017 r., 18:37
fot. nadesłane/Krąg Arasmusa

Wieczornica zorganizowana przez Stowarzyszenie"Krąg Arasmusa" i Restaurację "Dziki Sad" w Kiełpinie, pozwoliła mieszkańcom sołectwa podzielić się wrażeniami

przebytych świąt, razem pokolędować i doznać artystycznych wzruszeń.

Spotkanie rozpoczęły miejscowe szkolne zespoły taneczne"Trop Dance" i "Melodyjka", gwiazdkowym programem wokalno muzycznym pod kierownictwem instruktorek Jolanty Wrońskiej, Anny Kasprzyckiej i Magdaleny Godzińskiej. O słodki poczęstunek zadbał sołtys Mirosław Paczoska. Następnie przyszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu literackiego "Boże Narodzenie -moje niezapomniane święta".

Zadaniem uczestników konkursu było napisanie pracy pisemnej w każdej wybranej formie literackiej. Celem konkursu było poznanie niezwykłych przeżyć, doznań związanych z bożonarodzeniowymi świętami. Tylko trzy osoby zdecydowały się na udział w konkursie, ale zdaniem komisji dla tych trzech prac warto było podjąć się zadania.

Praca "Świąteczny spleen" autorstwa Rafała Bednarka, zawierająca bogaty zestaw wiedzy religijnej i społecznej, uhonorowana została nagrodą specjalną, od proboszcza parafii ks. Arkadiusza Okroja.

Najbardziej poruszyła serca słuchaczy praca Elżbiety Brzeskiej, matki niepełnosprawnego Marcina. Fragment pracy: "Dzwonek do drzwi , wchodzi elegancka pani (...), przedstawiła się, że jest uczennicą klasy maturalnej z Kartuz. Byłam zaskoczona. W trakcie rozmowy okazało się, że młodzież zdecydowała się nie robić sobie mikołajkowych paczek, tylko przekazać dar serca osobie sprawnej inaczej. Niedowierzanie, wzruszenie, łzy(...). Poczułam taką moc miłości, że moje serce rozpływało się, jakby było z wosku."Matka Teresa z Kalkuty mawiała: "...zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie. Zawsze, ilekroć pozwolisz, by Bóg pokochał innych przez ciebie, jest Boże Narodzenie".

Zaś Renata Roszkowska, w sposób niezwykle ciekawy, opisała święta spędzone w Kamience kazachstańskiej. Historia podróży do Kazachstanu, nauczanie tam języka polskiego, zawiązane przyjaźnie i wreszcie kończący pracę wątek związany z Kiełpinem, wzbudził w słuchaczach podziw i uznanie. Fragment pracy: "Wyjeżdżając w 2005 roku do domu, obiecałam moim przyjaciołom z Kamienki, że poruszę niebo i ziemię aby najlepszych uczniów przywieźć do Kiełpina, do Polski. Chciałam im pokazać jak wyglądają Kaszuby, jak wygląda życie w Polsce, w kraju do którego tak tęsknili ich dziadkowie... i udało się. W 2006 roku poleciałam do Astany po grupkę kilkunastu osób i przez Ukrainę, po 4 dniach podróży dotarliśmy do Kiełpina. Goście z Kazachstanu zamieszkali w Gospodarstwie Agroturystycznym w Kiełpinie". Pracę odczytał przewodniczący komisji konkursowej Stanisław Miłosz prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Kartuzach. Pracę wysoko oceniła zaproszona na spotkanie Janina Kwiecień, starosta kartuski, której zwyczaj i tradycje ludzi za wschodnią granicą Polski, są szczególnie bliskie.

Nagrody dla zwycięzców w postaci bonów podarunkowych, ufundowały miejscowe sklepy handlowe. Starosta podzieliła się własnymi doświadczenia odnośnie Świąt, bycia harcerką oraz złożyła obecnym noworoczne życzenia. W nawiązaniu do Jej wystąpienia rozpoczęło się harcerskie kolędowanie. Kiełpińskie dziewczęta nie tylko zaśpiewały, przyniosły też dla gości ręcznie wykonane "Gwiazdki z nieba", symbolizujące bożonarodzeniowe światło pokoju.

Nadesłane/Krąg Arasmusa

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.