Tuchom. Panie z KGW "odświeżyły" dawną tradycję gwiżdżów

niedziela, 31 grudnia 2017 r., 13:43
fot. Longina Templin

Po wielu latach przerwy do Tuchomia wróciły gwiżdże. To efekt świetnego pomysłu członkiń miejscowego KGW. Panie postanowiły wskrzesić starą tradycję chodzących od domu do domu kolędników. Były śpiewy, tańce, duża dawka humoru, wspólne śpiewanie kolęd i noworoczne życzenia. Gwiżdże dawały cukierki, a do ich koszyka trafiały podarki od odwiedzanych mieszkańców.

Przed wejściem na posesje cały zespół gwiżdży potrafił narobić sporo hałasu. Brylował w tym gwiazdor przy pomocy swojego dzwonka. Kolędnicy przez prawie pięć godzin sobotniego wieczoru odwiedzili 25 rodzin. Wszędzie przyjmowano ich z radością połączoną z zaskoczeniem, bowiem w tej wsi od dawna ich nie widziano.

Baba nie żałowała pomadki, która lądowała na policzkach gospodarzy odwiedzanych domów, a policjant bez umiaru wlepiał mandaty. Do tańca wyrywała baba i chłop, a diabeł dobrze wiedział do czego służą widły. Do każdego domu swoim występem wprowadzili mnóstwo śmiechu i humoru.

- Robimy to po to, aby kultywować tradycję, ale również urozmaicić czas pomiędzy świętami i nowym rokiem. Pomysł wraz z Ewą Grot i pozostałymi członkiniami naszego koła miałyśmy już w ubiegłym roku. Stroje robiłyśmy same, ale też bardzo dopomogła nam miejscowa szkoła, która użyczyła nam rekwizyty i część strojów, za co bardzo dziękujemy. Każda koleżanek sama deklarowała w jaka rolę chce się wcielić. Jeżeli to się przyjmie, to w przyszłym roku znowuż będziemy kolędować - powiedziała Barbara Klawikowska, przewodnicząca KGW w Tuchomiu.

Wśród odwiedzanych osób byli m. in. Maria i Krzysztof Blockowie, Tadeusz Klawikowski, Agnieszka Okrój, Kamil Ustarbowski, Władysława, Alojzy i Ryszard Pranczkowie, Katarzyna i Julia Godziątkowskie, Magdalena i Dariusz Bichowscy i Jarosław Grot. Kolędnicy odwiedzili też sklep państwa Laskowskich i sołtysa Tuchomia Zbigniewa Lidzbarskiego z żona Ireną.

Sołtys był mile zaskoczony wizytą gwiżdży, których we wsi nie widziano od bardzo dawna. Cieszył go fakt, że powrócono do tej tradycji znanej na Kaszubach. Wizyta gwiżdży bardzo mu się podobała. Sam w młodości należał do takiej gruby, w której wcielał się w role baby. Liczy na to, że panie z KGW będą to kontynuować w następnych latach.

Zespół gwiżdży tworzyły panie: Barbara Klawikowska (gwiazdor), Zofia Patelczyk (chłop), Dominika Klawikowska (baba), Ewa Grot (śmierć), Małgorzata Siewert (policjant), Iwona Żylińska (bocian), Iwona Gołębiewska (diabeł), Wanda Ślugajska (baran) i Hania Samulewicz (pomocnik diabła).

L.T.>/i>

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.